-
Posts
23614 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by maciaszek
-
Prawie Jamnik-MA DOM dziękujemu Talcott i osobom od transportu:)
maciaszek replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Na razie nie wiadomo. Na pewno w schronie, po zabiegu być nie może, bo tam nie ma warunków. Szukamy jakiegoś lokum, ale to może potrwać... -
Bono, DOG ARGENTYŃSKI pojechał do ds w Niemczech.
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
Biedactwo...A wiadomo na co ta alergia? Mam nadzieję, że uda Ci się dodzwonić. Pan czeka na telefon. A może nagraj się na sekretarkę? -
Prawie Jamnik-MA DOM dziękujemu Talcott i osobom od transportu:)
maciaszek replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj weterynarza już nie będzie. Dopiero jutro rano. -
Prawie Jamnik-MA DOM dziękujemu Talcott i osobom od transportu:)
maciaszek replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
32 256 61 15. To telefon do biura, gabinet weta jest zaraz obok. Wet powinien być około ósmej albo trochę po. Ma być doktor Ania albo doktor Ola. Powiedz, że dzwonisz w sprawie jamniczki numer 961/07. Że jesteś w kontakcie ze mną (Kasia Tomaszek) i że to Ty właśnie znalazłaś jej domek. No i że chciałabyś porozmawiać z wetem. Chyba tyle :). Przepraszam, ale ja pracuję do bardzo późnego wieczora i chodzę spać w środku nocy. Takie poranne manewry są dla mnie dość trudne. Tym bardziej, że na ogół już potem nie zasypiam... :oops: -
Prawie Jamnik-MA DOM dziękujemu Talcott i osobom od transportu:)
maciaszek replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
No i niczego się nie dowiedziałam. Wrrr... Kiedy zadzwoniłam z rana, to wet operował. Miał do mnie zadzwonić jak skończy. Po jakimś czasie ponownie zadzwoniłam do schronu i okazało się, że wet sobie poszedł. Zapomniał do mnie oddzwonić. Panie z biura obiecały mi, że jutro same pogadają z wetem, a ja mam zadzwonić później i dowiedzieć się co i jak. No chyba, że ktoś z Was pokusi się o telefon o 8 rano do schronu i pogadanie o suni. -
KOREK - czekladowy doberman, pojechał do nowego domu :)))
maciaszek replied to Klementynkaa's topic in Już w nowym domu
Oj nie wiem... Buda w ogrodzie, przy człowieku, który psem się zajmie, to chyba jednak lepsze niż schron. Szkoda, że nie ma budy :(. -
Poznań - Dog Argentyński - Biała odeszła za TM
maciaszek replied to GoniaP's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Cudnie wyglądają. I jak się kochają :loveu:. Jak się bawią. Jak ładnie się razem prezentują. A przy tej fontannie to wyglądają jak posągi ;). http://img171.imageshack.us/img171/4231/bild2543el9.jpg - no miodzio :loveu: :loveu:. -
KOREK - czekladowy doberman, pojechał do nowego domu :)))
maciaszek replied to Klementynkaa's topic in Już w nowym domu
Trzeba by wyciągnąć zwłaszcza Korka. Kopi też jest w kiepskiej formie, ale mimo wszystko lepszej niż Korek :(. -
KOPI - czekoladowy doberman - MA DOM!!!
maciaszek replied to Klementynkaa's topic in Już w nowym domu
Tylko jak i gdzie znaleźć ten dt? :( -
Pocieszmy się tym (choć wiem, że to marne pocieszenie), iż Dragon ma teraz dla siebie cały boks, wreszcie trochę miejsca na rozprostowanie kości i nieco więcej kontaktu z człowiekiem.
-
Zapomniałam wczoraj napisać, że JOMA przywiozła do schronu dużą korkową tablicę z napisem "W domach tymczasowych". Tablica zawiśnie w korytarzu, zaraz za wejściem i będą na niej wisiały ogłoszenia naszych tymczasowiczów. Jak będzie miejsce (a pewnie będzie :) ), to na tablicę zapraszamy też kocie ogłoszenia!
-
[quote name='BoUnTy']Hmmm... nic poważnego, chwyciła go za wargę - mogło się skończyc gorzej - ma tylko lekki ślad po zebie i napuchnięte, ale jest strasznie przerażon, teraz poszedł spac...[/QUOTE]A to Fanta niedobra... Biedne maleństwo. Ale z drugiej strony ma za swoje, po co za nią łazi ;)? [quote name='BoUnTy'] Nie mam siły, a kenela jak nie ma tak nie ma :/ Ja idę do pracy, ciekawe co bedzie jak mne nie bedzie? Ma ktoś kenel?[/quote]Halbina przecież pisała kilka stron wcześniej, że ma kenel. [quote name='BoUnTy']Czy ktoś moze wesprzeć szczepienie maluszka przeciew zakaźnym, nie chce go bez tego wydawac do nowego domu - najwyżej poprosze o zwrot kosztów, ok? :) Chce, zenby maluch był zabiezpiecozny - szczepienie to koszt 45 zł.[/quote]Mam nadzieję, że coś się uzbiera z mojego bazarku, ale on kończy się dopiero 31 lipca :roll:.
-
KOPI - czekoladowy doberman - MA DOM!!!
maciaszek replied to Klementynkaa's topic in Już w nowym domu
Oba dobki mają ok. 5-6 lat. Ten trafił do schronu z ulicy. -
Duża Zastraszona I Trzęsąca Sie Suczka W Schronisku MA DOM
maciaszek replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Byłam dziś w schronisku. Z informacji, które tam otrzymałam wynika, że sunia ma dom :). -
KOREK - czekladowy doberman, pojechał do nowego domu :)))
maciaszek replied to Klementynkaa's topic in Już w nowym domu
Znalazłam jeszcze takie zdjęcie (ponieważ fotosik dziś fiksuje, to może się nie wyświetlać...): [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images30.fotosik.pl/253/6ff9ef21c30415af.jpg[/IMG][/URL] Oczka zdrowe. O kręgosłup nie zapytałam... -
KOPI - czekoladowy doberman - MA DOM!!!
maciaszek replied to Klementynkaa's topic in Już w nowym domu
Byłam dziś w schronisku i BIJĘ NA ALARM !!!!! Obydwa dobki są w bardzo złym stanie :-(. Bardzo chude i dość słabe. W depresji. Totalnie przygaszone i zrezygnowane. Kopi. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/321/548c865d10510973.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/321/cd237c88c358fa82.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images30.fotosik.pl/253/83516c381b905d79.jpg[/IMG][/URL] -
Byłam dziś w schronie. Dragon siedzi już w boksie. Sam. Dobrze, że zabrali go z tej ciasnej klatki :). Jaki on jest fajny. Widział nas przez 3 boksy i machał do nas ogonem, łasił się :loveu:. Zrobiłam mu jedną fotkę (fotosik coś znowu wariuje, może jej nie być widać...): [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images28.fotosik.pl/253/66e02a9690e54d42.jpg[/IMG][/URL] Nie wiem dlaczego w schronisku mówią, że jest agresywny w stosunku do WSZYSTKICH psów...:roll:
-
KOREK - czekladowy doberman, pojechał do nowego domu :)))
maciaszek replied to Klementynkaa's topic in Już w nowym domu
Byłam dziś w schronisku i BIJĘ NA ALARM !!!!! Obydwa dobki są w bardzo złym stanie :(. Bardzo chude i dość słabe. W depresji. Totalnie przygaszone i zrezygnowane. To fotki Korka: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images26.fotosik.pl/253/f5b7c275e65898f9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images26.fotosik.pl/253/0c728fa36d7557d5.jpg[/IMG][/URL] Nie chciał do mnie podejść. Stał zrezygnowany przez jakieś 2 minuty a potem się położył i już nic go nie interesowało. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images30.fotosik.pl/253/0ca4f670c4cbf72a.jpg[/IMG][/URL] Te zdjęcia w ogóle nie oddają tego jaki Korek jest chudy :(. -
Prawie Jamnik-MA DOM dziękujemu Talcott i osobom od transportu:)
maciaszek replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Byłam w schronisku. Wet oglądnął sunię i ma 2 opcje. Albo to jest pozostałość po pogryzieniu albo grzybica. Jutro będę z nim rozmawiać na temat zrobienia zeskrobin. Jest tylko pytanie czy gdyby się okazało, że trzeba za badania zapłacić, to czy (w obliczu braku domku dla małej), podejmujemy się takowych wydatków? I druga kwestia, to jeśli to będzie grzybica, to nie wiem co będzie z sunią w schronie. Wiadomo, że nie może być z innymi psiakami, bo je pozaraża (jeśli jeszcze tego nie zrobiła), a miejsca na odizolowanie jej nie ma :(. -
[quote name='rufusowa']a deszczu nie lubi?[/quote]Dopóki nie leje naprawdę porządnie, to deszcz nieszczególnie mu przeszkadza, tym bardziej, że zawsze ma nadzieję, że spacer będzie miał finał pod ukochanym Spodkiem :evil_lol: (gdzie nawet porządna ulewa mu nie straszna). Ale jeśli leje porządnie, a trasa spacerowa omija Spodek, to siku, koo i do domu (pod murami i daszkami :evil_lol:).
-
Oj, to ciężka sprawa z tym telewizorem. Mało jest programów, które są w stanie Bazyla wciągnąć, bardzo mało. Czasem rzuci okiem na jakąś reklamę, czasem pośledzi żywszą akcję w filmie, czasem obszczeka czarny charakter, a czasem zajrzy za telewizor czy zwierz, który przeszedł właśnie z prawej strony ekranu na lewą, nie wyjdzie czasem tyłem :evil_lol:, ale żeby tak oglądnąć cały program, jak wtedy, to marzenie ściętej głowy. Oj trudno zadowolić i zabawić Bazyliszka, trudno :roll:.