Jump to content
Dogomania

maciaszek

Members
  • Posts

    23614
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by maciaszek

  1. Bardzo ładne banerki :loveu:. Dzięki!
  2. [quote name='majqa']Czas Ci płynie nieubłaganie...masz go coraz mniej psiaku...:-([/quote]No właśnie... a cisza przerażająca :( Właściciel też milczy, czyli nic nie znalazł...
  3. "Venandi dziękuję za propozycję jednak mam nadzieje że do tego czasu psiak znajdzie domek. Codziennie przeglądam ogłoszenia czy nikt psiaka nie szuka ale wszędzie pusto Dzisiaj już coraz lepiej udaje nam się siadać. Największy problem jest jednak z sikaniem. Marti sika na moich oczach po prostu wychodzi z pokoju i robi wielką kałużę, wracamy ze spaceru i co...po 15min kałuża, nie wiem czy robi to złośliwie czy jak, staram się z nim często wychodzić ale i tak kałuże pojawiają się średnio 6 razy dziennie do tego po pierwszej nocy cała kuchnia była zalana więc poprzednią noc spędził w klatce i co...wstaję by wyjść z nim na dwór podchodzę by otworzyć klateczkę i co widzę Marti siedzi sobie jakby nigdy nic i sika na siedząco a czas od ostatniego spaceru to 7 godzin. Jutro wybieramy się z Martim na Muchowiec by się w końcu porządnie wybiegał. Jedną zabawkę już rozbroił na części...to udko ze zdjęć więc dałam mu coś o wiele lepszego i od godziny nie robi nic tylko gryzie, gorzej jak wyjdę z pokoju to taszczy za mną kość a lekka nie jest i tłucze się z nią po przedpokoju, zresztą sami zobaczcie jak kość wygląda;) " "Przepraszam że dopiero teraz piszę ale cały dzień był pełen wrażeń szczególnie dla Martie'ego ale po kolei. O 11 pojechaliśmy na Muchowiec się wylatać, spędziliśmy tam bite dwie godziny, przez pierwsze pół Marti ganiał za piłką oczywiście na puszczonej lince, później dołączył do nas Lucky za co serdecznie dziękujemy bo było super. Marti z tego co zauważył Lucky(nick z forum) bardzo się pilnuje, jak szliśmy rozmawiając a Marti tego nie widział bo biegał w ogromnej trawie wrócił w miejsce w którym nas ostatnio widział i szukał a później to co jakiś czas przybiegał do nas i obserwował z daleka gdzie jesteśmy.Ani na chwilę nie padł tylko ciągle hasał i był przy tym ogromnie szczęśliwy. Na wstępie z wielką radością i chęcią zabawy skoczył tak do Lucky'ego że ten rozwalił sobie wargę oczywiście Pan nie pies Co do pytań: Pies jest pod skrzydłami fundacji SOS dla Zwierząt, nie pisałam nic o tym bo wypadło mi z głowy przepraszam. co do odrobaczania i szczepienie w tym wypadku musicie się kierować do Anety ja po prostu przyjęłam psa na tymczas bo inaczej siedziałby teraz w schronie. Na Dni Psa w SCC idziemy w niedzielę z Martim bo jutro będzie 5 psów schroniskowych jakiś ONek i coś jeszcze. Acha, nie wiem jak fundacja na to bo jeszcze nie pytałam Anety bo biedulka chora ale nie chciałabym oddawać psa od razu na akcji tylko dać jeszcze tydzień właścicielowi jeśli się odnajdzie a z chętnymi mieć kontakt telefoniczny i najpierw sprawdzić warunki bo pies naprawdę jest super i dla osoby aktywnej oraz chciałabym by ew nowy właściciel ćwiczył z psem przy pomocy klikera by to co już zrobiliśmy fakt przez 3 godziny ale postęp jest ogromny, wyciszyliśmy Martiego i wiem że dalsze ćwiczenia zrobią z niego superaśnego psa nie chciałabym by zostało to zmarnowane Po dwóch godzinach wróciliśmy do domu, Marti był troszkę wykończony ale podkreślam troszkę bo odsypiał wypad tylko godzinę chociaż i tak do tej pory jest spokojniejszy i już tak nie rozpiera go energia. Jednak to nie koniec dzisiejszych wrażeń o 17 przyjechała do nas znajoma by ocenić zachowanie Marti'ego i postarać się nam pomóc. Znowu poszliśmy na godzinny spacer ale połączony z ćwiczeniami, co do ciągnięcia na smyczy korygowanie psa nie pomogło ale znaleźliśmy sposób na ćwiczenie z nim mianowicie kliker się świetnie sprawdził, od razu Marti zareagował pozytywnie i już "kuma" o co chodzi więc jutro pomalutku będziemy się uczyć targetowania. Dzisiaj w domu zesikał się dwa razy ale to mój błąd bo zrobił to po zabawie a ja nie potraktowałam tego jak zachowanie chociażby 2 miesięcznego szczeniaka który po spaniu czy zabawie od razu chce się wysikać wiec nad tym popracujemy. Siad wykonujemy coraz lepiej a co do zostawania w domu jak poszłam po Reyes na przystanek z Milką Marti został sam w domu jak czekałam na windę szczekał ale jak już wróciliśmy chwilkę poczekaliśmy i była cisza, nie sprawdzałam ile on tak szczeka po moim wyjściu bo nie stałam nigdy wtedy na klatce dość długo ale on szczeka wydaje mi się po prostu że na początku a później zajmuje się sobą.Na razie fotosik mi muli więc na zdjęcia trzeba poczekać a i tak ich niewiele bo na samym początku mi baterie zaczęły siadać. "
  4. [quote name='rufusowa']no i niestety..... dziś rano telefon, ze Milka atakuje kota....miesiąc temu dobrze reagowała na koty a tu widać instynkt sie odezwał...[/quote]Poradź się furciakowej (furciaczek). Przyuczała psy do życia z kotami (a psy chciały koty mordować), teraz żyć bez siebie nie mogą ;).
  5. A teraz, po raz pierwszy na tym fotoblogu, po raz pierwszy odkąd przyjechaliśmy w to miejsce Polski !!!!!! Bazyli, który wreszcie wtopił się w śląski krajobraz :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images44.fotosik.pl/22/ccf5f736f334e257.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/22/e6f99b2cc241ab6d.jpg[/IMG][/URL] :eviltong: Truchtający białas. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/22/993357e7846581ff.jpg[/IMG][/URL] Wielka ważka: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images42.fotosik.pl/22/af1a52d9a5fe4b15.jpg[/IMG][/URL] I cała prawda o tse-tse..., czyli jak wygląda naprawdę :eviltong:. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images36.fotosik.pl/22/4f551989f9f2358b.jpg[/IMG][/URL]
  6. No to spóźnione, ale aktualne: UDANEGO URLOPU !!!
  7. [quote name='emi230']skradam sie jak puma... i nic nie widać :diabloti:[/quote] [url]http://images32.fotosik.pl/382/065bc27c675aaa52.jpg[/url] - na pumy to białasy polowały :), a skrada się rzeczywiście pięknie!
  8. [quote name='amikat']Proszę o wznowienie ogłoszeń! Nikt sie Reksiem nie zachwyca[/quote]Alegratka aktualna cały czas. Allegro wznowiłam, ale niewyróżnione.
  9. [quote name='jusstyna85']Nie da sie zrobić czegoś,co by mogło sprawić, że właścicielka go jednak zatrzyma?[/quote]Nie da się, niestety :(.
  10. Pies ma trochę czasu. Oczywiście najlepiej by było, żeby znalazł dom jak najszybciej, ale generalnie czas mamy do zimy.
  11. Mówiłam mu, żeby porobił ogłoszenia w lokalnych gazetach. Czy to zrobił? Nie wiem... Mamy kolejnego ONka z odwleczonym wyrokiem: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/piekny-owczarek-niemiecki-szuka-domu-domu-z-ogrodem-ew-strozowania-123240/#post11112081[/url] Tyle, że jest w znacznie lepszej sytuacji, bo jest młody...
  12. Kolejny telefon. Kolejna osoba odesłana do mnie z katowickiego schroniska dla psów. Kolejny pies, który szuka domu. Tylko tym razem nie jest to nieodpowiedzialny albo niepoważny właściciel, a rzeczywiście trudna sytuacja życiowa i rodzinna, a właścicielka psa jest bardzo przejęta sytuacją. Pies ma [B]2,5 roku. To piękny owczarek niemiecki[/B], który [COLOR=#ff1616][B]szuka domu[/B][/COLOR]. Najlepiej [B]domu z ogrodem [/B]ponieważ pies całe swoje życie mieszkał właśnie na zewnątrz - w kojcu z ocieplaną budą. Oczywiście był wypuszczany i miał sporo ruchu, ale nie jest po prostu przyzwyczajony do mieszkania w zamknięciu (domu, mieszkaniu). Pies [B]nie przepada za innymi psami[/B], powinien więc raczej być jedynym psem w "obejściu" (ew. dogadałby się z suką). [B]Kotów nie toleruje[/B]. Jeśli chodzi o dzieci to wskazany byłby raczej [B]dom bez dzieci albo z dziećmi starszymi[/B]. Nie jest agresywny, ale swojego [B]terenu pilnuje - nadawałby się na stróża[/B]. Pies[B] jest [/B](i był) [B]zdrowy[/B]. Jest [B]zaszczepiony i odrobaczony[/B]. W chwili obecnej przebywa w Będzinie. Oto on: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/23/28e4405a40080aac.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images31.fotosik.pl/386/cacd5237f96efd62.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images42.fotosik.pl/23/257a7652c8b3514f.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images24.fotosik.pl/288/b158046196bc5868.jpg[/IMG][/URL] [B]3.11.[/B] Ares pojechał do nowego domu! :) :)
  13. To poproszę o wszelkie info o suni, wszystko, co o niej wiadomo. I namiary do ogłoszeń. Aha, czy mogę napisać, że sunia przed wydaniem zostanie wysterylizowana? Żeby odsiać debili pseudohodowców...
  14. Wiem. Nie musisz mi takich rzeczy tłumaczyć...
  15. [quote name='jusstyna85']Nie ma sie co oszukiwać...takie psiaki bez wyróżnienia na allegro nie mają szans :( giną w tłumie psiaków...[/quote]Reksio miał wyróżnione allegro. Odzew był zerowy :(.
  16. [quote name='jusstyna85']DG tak naprawde nie ma zadnych praw, może tylko liczyć na życzliwość tych ludzi... A ktoś z Fundacji nie mógłby podjechać i sprawdzić? faktycznie ta cała sprawa jest jakaś dziwna...[/quote]Dlatego właśnie spytałam czy Amikat albo Jotka wiedzą o tej sytuacji. [B] Lunarmermaid[/B], możesz porozmawiać z którąś z nich? Ty jesteś najlepiej poinformowana, co, jak, gdzie, kiedy i to Ty Vikę wydawałaś.
  17. [quote name='Alicja']:multi:[FONT=Arial]:multi::multi:jak Foto Blogi to się zgadzam :bigcool: [/FONT] Ja też, ja też. Myślałam, że w ogóle chcesz przestać pisać o Atosku i już go nie focić... Ale jak ma być fotoblog, to co innego :)!
  18. [quote name='Betbet']baaardzo ładny wzór na kocu;)czy to freski?;)[/quote]Ach, to bardzo misterna, ręczna robota! Każdy z tych włosów, po uprzednim dobrze długości, był wbijany w koc osobno i w konkretnym miejscu. "Tkanie" trwało kilka dobrych miesięcy i teraz jest nie do usunięcia :evil_lol:.
  19. A może jakieś zdjątka małej panikary? :lol:
  20. Amikat, nie wiesz jaki on ma numer schroniskowy?
×
×
  • Create New...