Jump to content
Dogomania

maciaszek

Members
  • Posts

    23614
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by maciaszek

  1. Oj tak, czujnym trza być! :) A okularki już doszły?! Prosimy o fotki Kiki w okularach. I relacje jak jej się podobają!
  2. Też kupuję pluszaki w ciuchlandach ;). A Ojcikową w pewnym sensie rozumiem... jako dziecko (jeszcze nawet jako to starsze dziecko), litowałam się zawsze nad najbrzydszymi maskotkami, takimi nieforemnymi, źle uszytymi i na zakup takowych rodziców namawiałam, tłumacząc, że są tak brzydkie, że nikt ich nie kupi i będzie im smutno ;).
  3. A u nas, raz na jakiś czas, pluszaki są kupowane właśnie w celu zaspokojenia morderczych zapotrzebowań białasa ;). I nie ich kto bronić...
  4. Tak, o tejże :). Ale nie zwiedziesz mnie tym, że zajęta, bo teraz po drugiej stronie kanapy jest wolne miejsce :eviltong:.
  5. Hmmm, skoro płyn fizjologiczny przechodzi, to kroplówka też powinna. Jeśli nie płynie przez jeden koreczek to spróbuj podpiąć do drugiego. Ale skoro piszesz, że ze strzykawki przez oba przechodzi to to raczej nie to. A jest jakiś ślad pogryzienia wenflonu przez Igę? A może przesunęło się to kółeczko, którym reguluje się tempo przepływu kroplówki? A może zestaw jest źle wbity w butelkę? Jeśli Igunia ma mieć podawane kroplówki przez kolejne dni to warto założyć nowy wenflon, w inną łapkę, żeby nie zrobił się stan zapalny żyły w obecnej. PS. Kciuki wciąż zaciśnięte!
  6. [quote name='Romina_74'] Mnie pozostało miejsce stojące ...[/QUOTE]Oj tam, oj tam... Widzę wyraźnie wolne wygodne miejsce w przedziale numer 1, na brązowej podusi ;). A tak na marginesie - fajnie urządzone mieszkanie, podoba mię się :).
  7. Muffinka powędrowała na katowicki wątek :).
  8. Jak samopoczucie Igi?!
  9. Bora powędrowała na katowicki wątek. Opis na stronie schroniska zmieniłam :).
  10. Ali powędrował na katowicki wątek.
  11. ...atak... [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-BC5uFflfo4Q/T0qNaHKQ9xI/AAAAAAAABG0/p7RwBIT_uMs/s512/4.jpg[/IMG] ...pobranie... [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-c89WPH1fq6I/T0qNaPHgjpI/AAAAAAAABG4/w7zmEj1J1Pw/s512/5.jpg[/IMG] ...i dalsze rozpracowywanie... [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-spOjqUSjjCE/T0qNcdj1-TI/AAAAAAAABHU/dJkQfZMwEFg/s512/9.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-lF7EQvR4etg/T0qNbmZXx-I/AAAAAAAABHM/zdUaCrhkciI/s512/7.jpg[/IMG] ...i moje ulubione :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-xiGkdqW4oiQ/T0qNYUSKG0I/AAAAAAAABGc/AK9HRg5YuL0/s512/10.jpg[/IMG]
  12. Oczekiwanie... [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-hz9yao6c4UA/T0qNZLCUNXI/AAAAAAAABGo/twYXD-wBISY/s620/3.jpg[/IMG] ...zapoznanie... [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-YwXUdSslseQ/T0qNYPf49jI/AAAAAAAABGU/neAtjcZCtp4/s620/1.jpg[/IMG] ...początek rozpracowywania... [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-osj-kwQUKvA/T0qNYRRnjKI/AAAAAAAABGY/6n5sprVuq0g/s620/2.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-qvI6UhEnzig/T0qNai1GXnI/AAAAAAAABG8/YiC2RwxhjjE/s620/6.jpg[/IMG] ...zapatrzenie... [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-vEalNmA18RQ/T0qNcTKkl9I/AAAAAAAABHQ/BOiSyMgo0kg/s512/8.jpg[/IMG]
  13. Aqua powędrowała do nowego domu :). [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-hhKiN9gtLRs/T4voFMVptII/AAAAAAAB7hk/yBCucyD1DmI/s640/schronisko-dla-psow-katowice_psy-do-adopcji-28.jpg[/IMG]
  14. Hmmm, a nie można by podać jej czegoś, co by zapobiegało robieniu się zakrzepów? Biedna Igunia... i Ty też. Takie nerwy i stres :(. Walczcie dzielnie, a my trzymamy kciuki! A jakimi kropelkami Igunia była zabezpieczana? Myślisz, że to w Paroślach kleszcz ją użarł? I tak długo trwał rozwój choroby?
  15. Soboz, jak znajdziesz chwilkę, daj znać jak się czuje Igunia! Kciuki wciąż mocno zaciśnięte!
  16. Skaldi powędrowała na katowicki wątek :).
  17. O cholera :(. Iguniu, trzymaj się! Walcz maleńka! Soboz... :glaszcze:
  18. Kasia chyba olewa ten wątek. Ostatnio na dogo była: [QUOTE]Ostatnio aktywny 06-05-2012 13:08 [/QUOTE] i nic, cisza, milczenie.
  19. Zawiozłam dziś Kidzie 3 małe pojemniki galaretki z kurzych łapek. Zamrożona, więc może ew. poczekać jeśli Kida ma świeżą.
  20. Byłam dziś przez chwilkę w schronie. Zostawiłam 3 małe pojemniczki z galaretką z kurzych łapek, dla Kidy. Zamrożona, więc może ew. poczekać, jeśli Kida ma świeżą. Spotkałam się też z cocker spanielem Diego :shake:, wrócił do schroniska. [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-JBGMMSbqBGg/T601_TqPxEI/AAAAAAAACGE/nUdLUnxd8fQ/s600/Diego.jpg[/IMG] Rozmawiałam długo z ludźmi, którzy go przywieźli. Pies niestety jest mocno problematyczny. Niszczy różne rzeczy (również podczas obecności właścicieli - potrafi wskakiwać na stół, na szafki, kradnie jedzenie, przedmioty różne, zeżarł leżące na stole pieniądze...), wyje i hałasuje kiedy zostaje sam dłużej niż 15 minut. Załatwia się w domu. Potrafi wyjść na spacer, zrobić nań siku i kupalona, po czym wraca do domu i tam robi powtórkę. Albo na spacerze nie robi nic a robi w domu. A czasami ładnie załatwia się na spacerze i w domu nie brudzi. Ale największym problemem jest to, że gryzie. Gryzie kiedy zakłada mu się obrożę. Gryzie kiedy próbuje się sprzątać (zwłaszcza miotłę i mop), a gdy chce się go wyprosić z pokoju (bez krzyków czy "popychania"!) to piszczy jakby go katowano i sika pod siebie. Niestety gryzie też ludzi. Bez większego ładu i składu. Znajomych właścicieli przywitał w domu bez problemu, łasił się do nich i był pozytywnie nastawiony. Ale przy następnym spotkaniu (na działce... może to ma jakieś znaczenie?!) chciał ich pogryźć. Zdarzało się też (w domu), że rzucał się na właścicieli. Miał sporo ruchu, ale ten chyba tylko dodatkowo go "nakręcał". Kiedy miał możliwość wyszalenia się na działce, do oporu, robiąc tam totalną zawieruchę to, gdy innym psiak by się zmęczył i padł, on robił się nieznośny - właśnie wtedy zaczynał gryźć i dokazywać. Grzeczny był tylko przez 2-3 pierwsze dni, gdy poczuł się jak u siebie zaczął "wariować". Widać, że Ci młodzi ludzie włożyli w niego dużo serca. Diego jest zadbany, wykąpany, wyczesany. Widać, że ich lubił, że się ich nie bał. Próbowali z nim pracować, ale bez efektu. Ponieważ pan ma pogryzioną rękę to losy Diego się ważą... Albo pójdzie bezpośrednio na boks albo jeszcze na 2 tygodniową kwarantannę. Na razie mam go nie wrzucać na stronę. [COLOR=#ff0000][SIZE=3][B]Możecie jutro zapytać jaka zapadła decyzja?[/B][/SIZE][/COLOR] Prosiłam, żeby dać go na wolontariat, bo w trakcie zajęć można by popracować z niektórymi problemami, panie obiecały się zastanowić.
  21. Nutka powędrowała na katowicki wątek. Ma też nową kartę na stronie schroniska :).
  22. Panny ostrzyżone, na upały przygotowane :).
  23. Dobek ma numer 476/12. Tutaj jego zdjęcia: [URL]https://picasaweb.google.com/116276576714117460338/DobekKoty_10052012[/URL] Ciężko było go obfocić, bo wiercił się, a poza tym chyba nieco boi się obcych i jak tylko próbowałam się ustawić tak, żeby ująć go z boku to on od razu klatą do mnie stawał. Potwierdzam, że Kajtek poszedł do nowego domu :). [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-aNyhKMmWU34/T5Qg1lqfGCI/AAAAAAAB9U8/N3EzJV-o_g4/s720/_MG_6432.jpg[/IMG] I Murzyn (273/12) też :). [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-7amCjy80zkA/T23qG9oZaqI/AAAAAAAB0WU/wYig1H_FBfA/s640/IMG_0390.JPG[/IMG] I Honda też :). [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-5b4sV4NJrIU/T5v5P-S_zWI/AAAAAAAB-X8/UmYw1egNzpA/s640/IMG_0600.JPG[/IMG] Niebawem powrzucam nowe psiaki na stronę!
  24. Tak trzymać! A sukces proszę uczcić dłuuugim spacerem :) ;).
  25. Jak się uda Bazylątko namówić ;), żeby poszło w nogi to jakoś da się pomieścić. Ale on dość szybko wraca w stronę poduszki i wtedy jest gorzej, zwłaszcza jak kopyta rozprostuje :evil_lol:.
×
×
  • Create New...