-
Posts
9671 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tengusia
-
ciotka daj no wiosenne fotki ale to juz :mad::mad::mad:
-
[quote name='Alicja'] [B][FONT=Arial][COLOR=red]u nas i słonko i chmurki i wietrzyk ale cieplej :loveu::loveu::loveu:[/COLOR][/FONT][/B][/quote] wiosna idzie wiosna :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi:
- 78403 replies
-
dalej cie pamietam i o tobie i dla ciebie i wogole :loveu::loveu::loveu: wiosna idzie wiosna :multi::multi::multi::multi::multi:
-
[SIZE=4][B]jestem zobacz jestem i pamietam cie naprawde :grins: i pamietam o tobie :grins: i wogole wiosna idzie :grins:[/B][/SIZE]
-
[śląskie] Tara - piekna pitbullka mieszka w Rybniku ;-))))))
Tengusia replied to Tengusia's topic in Już w nowym domu
na dzien dzisiejszy na konto fundacji wplynela tylko jedna wplata dla Tary [B]Basiagk 50zl[/B] od Zuzolandii pieniedzy nie ma na koncie fundacji, czekam az Zuza przesle mi skan dowodu wplaty bo byc moze pieniadze powedrowaly w swiat :niewiem: -
[śląskie] Tara - piekna pitbullka mieszka w Rybniku ;-))))))
Tengusia replied to Tengusia's topic in Już w nowym domu
Tara ma umowiona sterylke na 7 kwietnia, powoli zbieramy sie zeby ruszyc z ogloszeniami ;) -
kopiuje z katowickiego watku [quote] Miałam dziś FANTASTYCZNĄ pobudkę i początek dnia. Zadzwonił telefon, obudził mnie, odebrałam. Pani skierowana do mnie ze schroniska, ma do oddania amstaffa. W życiu chyba w żadnej rozmowie telefonicznej się tak nie wkurzyłam i tak szczerze nie objechałam rozmówcy... :shake: A dlaczego dziś tak się zachowałam? Posłuchajcie... Pani jako powód oddania psa podała ten, że czworonóg ciągnie ją na schodach. Po pytaniu czy to jedyny powód powiedziała, że jeszcze rzuca się na inne psy na spacerach i ona ma problemy z utrzymaniem go. No i synowi urodziło się dziecko, co prawda pies je lubi, ale to w końcu amstaff i boją się, że jednak je pogryzie... Tu nastąpiła pierwsza część irytacji mej i wykładu oraz opieprzania. Na pytanie czy naprawdę myśleć nie potrafią i przewidywać również i że przecież pies żyje lat nawet kilkanaście, że różne rzeczy w życiu się zdarzają, a pies to nie zabawka usłyszałam odpowiedź, że dzieci chciały... Dalej pani chciałaby, żeby pies znalazł dom jak najszybciej to znaczy do następnego tygodnia. Jak oceniłam szansę na ten cud na jakieś 2% to powiedziała, że może zostać dłużej. No to rozmawiam dalej i wypytuję o wiek, charakter, itp. Pies ma 6 lat. Z psami, jak już wiemy, się nie lubi. Z kotami również. Z innymi zwierzętami też. Dzieci niezbyt. To z którym się wychowuje zna i lubi, ale inne niekoniecznie. To znaczy w ogóle obcych nie lubi. Owszem jak pozna to się przekonuje, ale jak nie zna to nie lubi. No to pytam ile to poznawanie trwa. Ile? "Noooo, z tydzień" :crazyeye:. Więc pytam pani jak sobie wyobraża oddanie psa do obcego domu, skoro pies nie toleruje obcych i jak tak naprawdę ten pies reaguje na nieznanych ludzi? Odpowiedź na pierwszą część pytania to "....... nie wiem.....", na drugą, że jest agresywny i chce ugryźć. Tu nastąpiła druga część irytacji mej i wykładu oraz opieprzania. A na pytanie jak można sobie tak beztrosko chcieć oddać psa do innego domu, wiedząc, że ten pies może kogoś tam pogryźć (zresztą już na dzień dobry), pani troszkę się obrusza i mówi, że przecież chciała psa do schroniska oddać... Nie widzę zbytnio szans na znalezienie Chico (bo tak się nazywa) domu, ale pytam dalej. Czy zdrowy - "no chyba tak". Bo dawno u weta nie byli. Czy odrobaczony - "nie". Czy szczepiony - "jakiś czas temu". Jaki? UWAGA! Na wirusówki jako szczeniak, bo przecież pies nabywa odporności na całe życie. Na wściekliznę, UWAGA!, 3-4 lata temu. Zatkało mnie. I tu nastąpiła trzecia część irytacji mej i wykładu oraz opieprzania. Największa, najintensywniejsza. Bo naprawdę mnie zatkało... Powiedziałam pani, że chyba sobie kpi i spytałam (bo pomyślałam, że to do niej dotrze i nie myliłam się) czy chce występować na pierwszej stronie Faktu jak pies kogoś ugryzie (nie mówiąc o pogryzieniu) i będzie dodatkowa afera bo pies w ogóle nie szczepiony itd. Dziwię się, że się nie rozłączyła... Naprawdę miła nie byłam. Ręce opadają... Powiedziałam, żeby koniecznie poszli z psem do weta i zaszczepili go chociaż na tą wściekliznę. Że będziemy próbować szukać domu, ale to cholernie trudne będzie. I z tych wszystkich nerwów zapomniałam o zdjęciach pogadać i jak w ogóle ten pies wygląda. Aha, pies jest bez papierów, ale OCZYWIŚCIE rasowy. I do czego zmierzam? Do tego, że nie wiem co z tym fantem zrobić. Szukać domu? Ale jak? Gdzie? Kto weźmie takiego trudnego psa? Poza tym nie mogę dać w ogłoszeniach namiarów na ta kobitę, bo ona wyda Chico w pierwsze lepsze ręce, które mogą być rękami idioty od walk psów. [SIZE=3][COLOR=red][B]Czy ktoś z Was zgodziłby się na siebie wziąć odbieranie telefonów i filtrowanie kretynów?[/B][/COLOR][/SIZE] [COLOR=black][SIZE=2]I czy to w ogóle ma sens...?[/SIZE][/COLOR] Jeśli pies trafi do schronu, to najprawdopodobniej zostanie uśpiony (i już sama nie wiem czy to nie byłoby dla niego najlepsze...). Raz, ze psów nie toleruje, dwa że do ludzi agresywnie nastawiony... [/quote] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/schronisko-w-katowicach-pomozmy-im-znalezc-domy-75461/index90.html[/URL]
-
kopiuje z katowickiego watku [QUOTE] Miałam dziś FANTASTYCZNĄ pobudkę i początek dnia. Zadzwonił telefon, obudził mnie, odebrałam. Pani skierowana do mnie ze schroniska, ma do oddania amstaffa. W życiu chyba w żadnej rozmowie telefonicznej się tak nie wkurzyłam i tak szczerze nie objechałam rozmówcy... :shake: A dlaczego dziś tak się zachowałam? Posłuchajcie... Pani jako powód oddania psa podała ten, że czworonóg ciągnie ją na schodach. Po pytaniu czy to jedyny powód powiedziała, że jeszcze rzuca się na inne psy na spacerach i ona ma problemy z utrzymaniem go. No i synowi urodziło się dziecko, co prawda pies je lubi, ale to w końcu amstaff i boją się, że jednak je pogryzie... Tu nastąpiła pierwsza część irytacji mej i wykładu oraz opieprzania. Na pytanie czy naprawdę myśleć nie potrafią i przewidywać również i że przecież pies żyje lat nawet kilkanaście, że różne rzeczy w życiu się zdarzają, a pies to nie zabawka usłyszałam odpowiedź, że dzieci chciały... Dalej pani chciałaby, żeby pies znalazł dom jak najszybciej to znaczy do następnego tygodnia. Jak oceniłam szansę na ten cud na jakieś 2% to powiedziała, że może zostać dłużej. No to rozmawiam dalej i wypytuję o wiek, charakter, itp. Pies ma 6 lat. Z psami, jak już wiemy, się nie lubi. Z kotami również. Z innymi zwierzętami też. Dzieci niezbyt. To z którym się wychowuje zna i lubi, ale inne niekoniecznie. To znaczy w ogóle obcych nie lubi. Owszem jak pozna to się przekonuje, ale jak nie zna to nie lubi. No to pytam ile to poznawanie trwa. Ile? "Noooo, z tydzień" :crazyeye:. Więc pytam pani jak sobie wyobraża oddanie psa do obcego domu, skoro pies nie toleruje obcych i jak tak naprawdę ten pies reaguje na nieznanych ludzi? Odpowiedź na pierwszą część pytania to "....... nie wiem.....", na drugą, że jest agresywny i chce ugryźć. Tu nastąpiła druga część irytacji mej i wykładu oraz opieprzania. A na pytanie jak można sobie tak beztrosko chcieć oddać psa do innego domu, wiedząc, że ten pies może kogoś tam pogryźć (zresztą już na dzień dobry), pani troszkę się obrusza i mówi, że przecież chciała psa do schroniska oddać... Nie widzę zbytnio szans na znalezienie Chico (bo tak się nazywa) domu, ale pytam dalej. Czy zdrowy - "no chyba tak". Bo dawno u weta nie byli. Czy odrobaczony - "nie". Czy szczepiony - "jakiś czas temu". Jaki? UWAGA! Na wirusówki jako szczeniak, bo przecież pies nabywa odporności na całe życie. Na wściekliznę, UWAGA!, 3-4 lata temu. Zatkało mnie. I tu nastąpiła trzecia część irytacji mej i wykładu oraz opieprzania. Największa, najintensywniejsza. Bo naprawdę mnie zatkało... Powiedziałam pani, że chyba sobie kpi i spytałam (bo pomyślałam, że to do niej dotrze i nie myliłam się) czy chce występować na pierwszej stronie Faktu jak pies kogoś ugryzie (nie mówiąc o pogryzieniu) i będzie dodatkowa afera bo pies w ogóle nie szczepiony itd. Dziwię się, że się nie rozłączyła... Naprawdę miła nie byłam. Ręce opadają... Powiedziałam, żeby koniecznie poszli z psem do weta i zaszczepili go chociaż na tą wściekliznę. Że będziemy próbować szukać domu, ale to cholernie trudne będzie. I z tych wszystkich nerwów zapomniałam o zdjęciach pogadać i jak w ogóle ten pies wygląda. Aha, pies jest bez papierów, ale OCZYWIŚCIE rasowy. I do czego zmierzam? Do tego, że nie wiem co z tym fantem zrobić. Szukać domu? Ale jak? Gdzie? Kto weźmie takiego trudnego psa? Poza tym nie mogę dać w ogłoszeniach namiarów na ta kobitę, bo ona wyda Chico w pierwsze lepsze ręce, które mogą być rękami idioty od walk psów. [SIZE=3][COLOR=red][B]Czy ktoś z Was zgodziłby się na siebie wziąć odbieranie telefonów i filtrowanie kretynów?[/B][/COLOR][/SIZE] [COLOR=black][SIZE=2]I czy to w ogóle ma sens...?[/SIZE][/COLOR] Jeśli pies trafi do schronu, to najprawdopodobniej zostanie uśpiony (i już sama nie wiem czy to nie byłoby dla niego najlepsze...). Raz, ze psów nie toleruje, dwa że do ludzi agresywnie nastawiony... [/QUOTE] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/schronisko-w-katowicach-pomozmy-im-znalezc-domy-75461/index90.html[/URL]
-
Safi -Buldog Francuski i Eldo -Staffordshire Bull Terrier
Tengusia replied to Basia&Safi's topic in Foto Blogi
[quote name='Basia&Safi'][B][I]JAAA CHCE JUZ WEEKEND :angryy::mad: A W PRACY MUSZE SIEDZIEC :shake:[/I][/B][/quote] a ja juz mam weekend :multi::multi::multi: i papu dla pieskow tez mam :multi::multi::multi: -
SZCZENIAKI w typie owczarka belgijskiego malinois MAJĄ DOMKI !!!
Tengusia replied to Poświata's topic in Już w nowym domu
piekne te zimowe fotki ale ja o wiele bardziej wolalabym wiosenna scenerie :nonono2: dobranoc :loveu: -
[quote name='WŁADCZYNI']Zdecydowanie oddać malutki prezent bo tak malutki prezent powinien być ciągle przy matce:shake: btw jeżeli nic nie wiesz o rasie i piszesz że doskonale wiesz co to za pies ten amstaff to również nie jest raczej zwierzątko dla Ciebie:shake:[/quote] tu sie zgodze ze ten maluch powinien dalej byc przy matce, szczenie odstawia sie od matki w wieku 8 tygodni ... wlasnie te 8 tygodni pozwala szczeniakowi nauczyc sie od matki prawidlowych zachowan, wspolzycia w stadzie, reakcji itp. skoro juz szczeniak zostal tak szybko oderwany od matki pozostaje miec nadzieje ze sprostasz opiece nad nim ;) jedyne co powiem to ze zachowanie jamniczki jest normalne, jest juz wiekowa sunia ktorej nie w glowie harce i zabawy, natomiast amstaff to wulkan energii dla ktorego zabawa jest zaczepianie, przeciaganie, podgryzanie ... lobuziak w czystej postaci ... w takiej sytuacji to ciezko sie dziwic ze jamniczka burknela na mala ... ja bym tu jednak poki co o agresji nie mowila ;) psy generalnie same powinny ustalic hierarchie w stadzie, w tym ze maluch pewnie bedzie szukal matki i nie w glowie mu teraz jakies hierarchie i inne takie :shake:
-
Bono, DOG ARGENTYŃSKI pojechał do ds w Niemczech.
Tengusia replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
co sie dzieje z psem? nagle watek ucichl? czy ktos ma jakies wiesci? -
Rudy - młody pitbull red nose z Przyborówka... MA DOM
Tengusia replied to Neczka's topic in Już w nowym domu
ta pitbullka jest piekna :loveu: i ma chyba chore oczka :-( -
[quote name='ice_t']To może kuriera UPS - u na świeże przerobić??:evil_lol::evil_lol::evil_lol: oczywiście jak w końcu dotrze[/quote] i jakas odmiana by byla od tych monotonnych chrupek :diabloti:
- 78403 replies
-
[quote name='akzs']hmm foteczki jakieś mam ale jeszcze nie zdążyłam ich ściągnąć z aparatu, bo tyle nauki zajęć itd ledwo na dogo można wejść, ale przez weekend postaram się gdzieś coś powrzucać :)[/quote] no i gdzie te fotaski :mad:
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Tengusia replied to Vectra's topic in Foto Blogi
[quote name='Alicja'][FONT=Arial][COLOR=red][B]:hmmmm: a so to takiego dr Hause :oops: bo jo nie wiem :roll:[/B][/COLOR][/FONT][/quote] cioteczka dzis o 20:40 na TVP2 leca dwa odcinki zobacz sobie :loveu::loveu::loveu: -
[quote name='Alicja'][FONT=Arial][COLOR=red][B]Cioteczka ja jednemu zrobiłam karczemną awanturę , nawtykałam , bo od czego mają nr fonów na zleceniach ... i kase na dzwonienie ....no ta , ale lepiej se do znajomków czy rodzinki podzwonić :mad:.... [/B][/COLOR][/FONT][FONT=Arial][COLOR=red][B]a jednemu ale to z siodemki [ bo ja z nimi mam na pieńku ] to po chamsku powiedziałam :pze jakoś sie spocił wchodząc z karmą na 4 pietro bo se jęzor rozdarł ze czekać musial :diabloti:[/B][/COLOR][/FONT][/quote] to ja sie kiedys z jednym klocilam bo on stwierdzil ze mi karmy nie wniesie bo ma problemy z plecami, na co ja ze do 30kg maja obowiazek wniesc przesylke a ten pacan probowal mnie przekonac ze karma wazy wiecej bo przeciez folia jeszcze i rachunek jest :angryy: ... karme wniosl ale byl strasnie nieszczesliwy z tego powodu [B]IDIOTA JEDEN[/B] :angryy:
- 78403 replies
-
zaznaczam sobie :-( zagladam na wasze watki od bullkow codziennie tylko co ja moge skoro naszych astow wyadoptowac jakos nie umiem :placz:
-
[quote name='Basia&Safi'][B][I]my tez ostatnio 3 dni czekalismy na jedzonko :/ [/I][/B]ale dotarło :) zadzwonilismy do kuriera ;P[/quote] ja tam dzwonie srednio co dwa miesiace czyli za kazdym razem kiedy zamawiam karme bo ci idioci nigdy nie potrafia dotrzec na czas :angryy: no przepraszam w ciagu tych dwoch lat zdarzylo sie moze 3 -4 razy ze przyjechali na czas albo skontaktowali sie ze mna telefonicznie jak mnie w domu nie bylo :roll:
- 78403 replies
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Tengusia replied to Vectra's topic in Foto Blogi
[quote name='Coyote Ugly FCI']heheh AXN to moj ostatnio ulubiony kanał :diabloti: i wszytkie CSI:evil_lol:[/quote] no i ostatnio moj ulubiony [B]zabójcze umysly[/B] - kapitalny serial :diabloti: ale jeden z the besciarskich dla mnie seriali to Detektyw Monk :diabloti:, nic mi tak nie porawia humoru jak wlasnie ten serial ... szkoda tylko ze teraz leci na HBO ktorego nie mam :shake: -
[quote name='Alicja'] [B][FONT=Arial][COLOR=red]a sprawdzałaś gdzie kurier , bo na stronce powinno być gdzie sie zakopal ....no chyba ze to bałwan i stopniał :diabloti::diabloti:[/COLOR][/FONT][/B][/quote] w srode nie dojechal z powody zlych warunkow atmosferycznych :angryy: no ja glupia nie zauwazylam ze katowice tak zasypalo ze autem przejechac sie nie dalo :stupid: dzisiaj natomiast byl ale mnie nie bylo i to tez jest bardzo ciekawe bo w domu bylam przed czwarta a on podobno byl 15:47 i nawet jesli o tej godzinie mnie rzeczywiscie w domu nie bylo (moglam byc wtedy z psami na siusiu obok domu, ciezko by bylo zadzwonic do mnie na komorke ze jest i czeka qwa mac:angryy: ) to byl moj syn ktory twierdzi ze nikt nie pukal i nikt nie dzwonil na domofon - no ale to dziecko wiec pewnie klamie zeby wkopac biednego pana kuriera :angryy: no to jutro zadzwonie sobie do kierownika i urzadze kolejna juz awanture :angryy:
- 78403 replies
-
czesc cioteczka :multi:
-
[quote name='Alicja'][FONT=Arial][COLOR=red][B]u nas śnieg zniknął :multi::multi::multi:[/B][/COLOR][/FONT][/quote] tia snieg zniknal, kurier UPS tez chyba zniknal i od srody nie potrafi mi dowiezc karmy :angryy::angryy::angryy: dzieki czemu jesli jutro jej nie dowiezie to moje bestie albo przejda na scisla diete albo pancia pojdzie do sklepu i kupi dodatkowy worek karmy :mad:
- 78403 replies