-
Posts
3099 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Yorija
-
10lteni Franek juz na nic nie czeka :( za TM
Yorija replied to kizimizi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
przycupnę pokibicować... -
[quote name='Gosiapk']Zaraz, zaraz, co tu się kroi? :mad: Ktoś chce porwać naszą Misię [B]JUTRO[/B]? :crazyeye:[/QUOTE] Misia porwana, zawieziona, teraz czekamy na wieści z nowego domku i od Alinki jak wróci i odsapnie. Ale jest cudnie, cudnie. musiaczku ja nie miałam na myśli, że chciałaś do Misi tylko przyjechać popatrzeć napisałaś, że szkoda, że nie przyjeżdzali do niej ją poznać ja nie wiem czy to dobrze tak robić szkoda mi tych psiaków, do których przyjeżdżają ludzie a potem odjeżdżają i znów przyjeżdżają psiaki tego tak jak my nie rozumieją ja jestem za tym, że przyjechać, zabrać, kochać ... Misia go home! Misia at home!!!
-
[quote name='musiaczek']smutno mi sie zrobilo ze jej nie poznam a zarazem bardzo sie ciesze, szkoda ze najpierw nie odwiedzali jej na jej terenie w hoteliku sunia by pewniej sie czula, jak mozna to zrobcie jej zdjecia w nowym domku:)[/QUOTE] w tym przypadku nierealne, żeby odwiedzał ją ktoś na terenie hoteliku - chyba, że to ktoś z okolicy a z drugiej strony to też nie jest chyba dla psa najfajniejsze - przychodzi, odchodzi, przychodzi, odchodzi będzie gut dziewczyny zrobią sobie przejażdżkę
-
jeszcze raz do mikropsiaków napisałam tym razem na fb i Misia ma u nich album pozwoliłam sobie zdjęcia z hoteliku również wysłać - na nich jest informacja stosowna więc mam nadzieję, że zostanie mi to wybaczone [URL]http://www.facebook.com/?ref=logo#!/media/set/?set=a.425398697497176.85716.167056143331434&type=1[/URL]
-
[quote name='hotelamok']Misia ma zrobione wyroznione ogloszenie na:[URL]http://www.morusek.pl/ogloszenie/98811/Suczka-niewidoma-z-cukrzyca-czy-ma-szanse-na-dom/[/URL] ostatnio z tego portalu mam sporo odpowiedzi moze i ktos Misie wypatrzy:roll:[/QUOTE] trzymam kciuki słyszałam, że masz dobrą rękę do znajdowania domów może trzeba właśnie jednego sensownego ogłoszenia Twoją ręką :-)
-
Oborniki Wlkp.Dusia ma ukochany dom! Wielkie podziekowania dla Wandy!
Yorija replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Dusiu i Metrusiu mam dwie sunie Babu Babu i Taco - naście i około 8 lat -
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
Yorija replied to Energy's topic in Już w nowym domu
uzupełnię - [URL]http://schroniskogaj.pl/index.php?option=com_sobi2&sobi2Task=sobi2Details&catid=2&sobi2Id=439&Itemid=10[/URL] [LIST] [*][B][SIZE=2][COLOR=red]Imię: Myszka[/COLOR][/SIZE][/B] [*][B][SIZE=2][COLOR=red]Wiek: 3 lata[/COLOR][/SIZE][/B] [*][B][SIZE=2][COLOR=red]Płeć: suczka[/COLOR][/SIZE][/B] [*][SIZE=2][COLOR=red][B]Kastracja/sterylizacja:[/B] tak[/COLOR][/SIZE] [*][B][SIZE=2][COLOR=red]Wielkość:[/COLOR][/SIZE][/B] [*][SIZE=2][COLOR=red][B]Kontakt w sprawie adopcji:[/B] Kontakt do domu tymczasowego: 601187141[/COLOR][/SIZE] [*][SIZE=2][COLOR=red][B]Miejsce pobytu[/B] Śrem[/COLOR][/SIZE] [*][SIZE=2][COLOR=red][B]Zdjęcie[/B] [IMG]http://schroniskogaj.pl/images/com_sobi2/clients/439_img.jpg[/IMG][/COLOR][/SIZE] [*][SIZE=2][COLOR=red][B]Podstawowe informacje o zachowaniu: Myszka zrobiła bardzo duże postępy w dziedzinie kontaktów psio-ludzkich. Już nie jest taka spanikowana jak wcześniej, podchodzi bez problemu do obcych ludzi i niektórym daje się nawet pogłaskać (wszystko z pewną rezerwą). Trzeba bardzo kontrolować gesty, ruchy rąk, jak Mysza jest w pobliżu, bo czasem nadal odskakuje jak ktoś podniesie zbyt szybko rękę bądź też zbyt szybko się do niej zbliży. Bardzo dobrze dogaduje się z psami i kotami . Na smyczy chodzi bez problemu, już prawie umie siadać, a na spacerach już biega "luzem" i w ogóle się od nas nie oddala. Myszka to bardzo żywiołowy pies, uwielbia się bawić, przy czym głośno szczeka ;). [/B][/COLOR][/SIZE] [/LIST] [B][SIZE=2][COLOR=#ff0000][/COLOR][/SIZE][/B][SIZE=2][COLOR=red][/COLOR][/SIZE] [U][COLOR=sienna][B]Informacje dodatkowe:[/B][/COLOR][/U] [LIST] [*][COLOR=sienna][B]Odrobaczenie:[/B] tak[/COLOR] [*][COLOR=sienna][B]Szczepienia:[/B] tak[/COLOR] [/LIST] -
a tak przeważnie, wbrew temu co my sobie w głowie uroimy psy to potrafią być szczęśliwe tam gdzie są bo co im po za tym zostaje? no po za tymi co nie potrafią i w deprechę wpadają więc ja sobie myślę, że Baron to tam szczęśliwy jest - tym szczęściem jakie tam ma i nie leży i nie rozmyśla jak by to było gdyby miał kanapę... tylko to i tak marne pocieszenie...
-
zrobiłam przelot przez Kraków znaczy się 7 rano wyjazd z Rawicza o 11 u znajomych w Dolinie prądnika o 13 u znajomych na Krowodrzy o 14 u znajomych na Klinach - tu porzuciłam kotka Marszałka - gnom się nawet nie pożegnał tak był zachwycony ludziami, kotami i ogółem o 22:30 Rawicz no i ni jak nie zrobiłam: ... ... odwiedziny u Misi ... ... i setki innych planów ale jeszcze gdzieś we wrześniu bym na weekend chciała wpaść do Krakowa to może wtedy? ktoś się wybiera do Miśki w okolicy 21 września?
-
[quote name='musiaczek']a jak cukry ma Misia, czy jak czlowiekowi na insulinie codziennie sie bada? ona na zdj bardzo fajnie i zdrowo wyglada[/QUOTE] Z psiakami cukrzycowymi to chyba zupełnie inaczej niż z kotami. Mojej kocicy zrobili w tygodniu badanie krwi i wyszło, że ma cukrzycę! Po czym po dokłądniejszym badaniu okazało się, że nie. U kota wystarczy stres z pobytu w gabinecie i katastrofa. Psa chyba aż tak stres nie powala. To co pamiętam z okresu Gali - mojej cukrzycowej suni - to jak szliśmy na jakiś dłuższy spacer do lasu - to przygotowywałam butelkę z mocno posłodzoną wodą. Gdy Galusia zaszalała i cukier spadał - podawałam wodę i po kilku chwilach ganiała jak by nigdy nic :-)