Hund
Members-
Posts
10199 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Hund
-
Zywieckie koty, 30 kotow czeka na dom. Dlug! Pora szczepien.
Hund replied to Jola_K's topic in Kotki już w nowych domach
a ja mialam z salmonellą i przeżyl ;) trzymajmy kciuki!! -
To ja Wam napiszę dowcip....ale prawdziwy...:oops:aganiecha przepraszam wstyd mi a to o Tobie:oops: No więc pamiętacie festyn na ZWMie :razz:przyjechalyśmy w 3 auta zamęt jak diabli, wysiadam z auta , wyciągam psy, przywitaly nas dogomaniaczki , i patrzę i widzę aganiechę (którą już widzialam kilka razy ) i mówię ,,Patia co Ty tu robisz?? ,,:razz: Aganiecha pamiętasz to ??:oops:
-
Sed (Ostrów) - czekał na dom 3 lata i doczekał się !!!!
Hund replied to Milady's topic in Już w nowym domu
Już poniedziałek i nic :( -
LISEK - mały rudy piesek podrzucony do schroniska przez płot MA DOM
Hund replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
Lisek ma adoratorkę na dogo ;) super :) -
Zywieckie koty, 30 kotow czeka na dom. Dlug! Pora szczepien.
Hund replied to Jola_K's topic in Kotki już w nowych domach
Musi być bardzo osłabiony skoro się tak zachowuje. Nasyp mu piasku do kartonu , gołębie zjadają go żeby lepiej rozdabniać pokarm . A patrzyłaś jakie ma kupy?? Czy nie ma sallmonelli?? Co do kici, w schronie nie mogła się tego nauczyć...miała dom :( -
Zdążyła przed zimą - ratlerkowata Dyzia już w nowym domu!!!
Hund replied to Agnieszka Co.'s topic in Już w nowym domu
Cieszę się że Dyzia mogła wyjść na spacer i choć na chwilę poczuć się szczęśliwa i kochana. -
Domku Przybywaj!!!
-
Sed (Ostrów) - czekał na dom 3 lata i doczekał się !!!!
Hund replied to Milady's topic in Już w nowym domu
Jakieś wieści??? -
jamnikowata skrzywdzona Fiona - już po operacji !! nareszcie MA DOM !!!
Hund replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
Pani z Krakowa podtrzymuje decyzję , chce bardzo Fionkę przygarnąć, karusiap jest w trakcie rozmów. -
Jett z fundacj Emir szczęśliwie dotarł do swojego domu.
Hund replied to graszka's topic in Już w nowym domu
Nie dziękuj mi ,:oops::oops::oops: strasznie mi wstyd że nie mogę pomóc finansowo :-(. Mamy w tej chwili 5 psów wyciągniętych ze schronu na utrzymaniu (3 na leczeniu 2 w hotelu zdrowe). Pieniędzy wciąż brakuje a ja mam świadomość że wciągnęłam Emir w poważne długi :-(. Ale bardzo cieszę się że Emirek żyje, nie masz pojęcia jak bardzo cieszyłam się jak Tomek zadzwonił że już jedzie.:multi::multi::multi: To było dla mnie niesamowite. A w lecznicy do tej pory nie moga wyjść z podziwu dla Emir i jej szybkiej akcji, dla Tomka że z uśmiechem przekroczył ich progi i dla Was że jesteście z pieskiem , mam nadzieję że na zawsze!!! -
Jett z fundacj Emir szczęśliwie dotarł do swojego domu.
Hund replied to graszka's topic in Już w nowym domu
To było tak, że zadzwonił dr W. do mnie z prośbą o pomoc gdyż do schronu w Bielsku przywieziono psa po wypadku którego nie umiano poskładać. jedynym ratunkiem dla niego przed uspaniem było znalezienie pomocy. W rozpaczy zadzwoniłam do Emir bo jedynie ONA przyszła mi do głowy , wiedząc że już nam kiedyś pomogła. Pies w tym czasie leżał w lecznicy. Do której zadzwonił ktoś (nie podał się za właściciela) ale tak kręcił że niby ktos ze znajomych widział jak przejechało psa jego znajomego i że podobno jest w tej lecznicy itp. facet tak ściemniał i tak się zamotał w tym co mówił że w lecznicy przypuszczają że to był w łasciciel. W każdym razie obiecał jeszcze zadzwonić ale już tego nie zronił. Załatwiałam transport do Warszawy ale że wszystko było na gwałt to nic mi się nie udało, schron, obiecał 200 zł na benzyne ale ja była w tym czasie w pracy więc nie mogłam i tak zwolnić się i jechać. I zadzwonił tel że : ,,hej jestem Tomek z emira już do Ciebie jadę po psa :),, TO BYŁ CUD!!! -
Jett z fundacj Emir szczęśliwie dotarł do swojego domu.
Hund replied to graszka's topic in Już w nowym domu
A schron w Bielsku dał 200 zł na transport dla Emir, Tomek z Emira przyjechał gdyż nie mieliśmy jak go zabrać od nas do Warszawy. -
Jett z fundacj Emir szczęśliwie dotarł do swojego domu.
Hund replied to graszka's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny właściciel dzwonił do lecznicy do której zabrano pieska miał się jeszcze skontaktować z lecznicą i już nie zadzwonił nigdy. -
Odżywa ale bardzo powoli. Dr mówił że jest bardzo słaby przez tą zmniejszona wydolność płuc. Jak się wyrwa np przy robieniu badania i wkłada w to swoje siły to potem bardzo szybko opada i potem długo śpi. :( Może dziś będzie już widomo co z wynikami, obiecano że dziś będzie już wiadomo co to za bakteria go zaatakowała i zmienią leczenie. Biedny Kajtek :( na razie nie reaguje dużą poprawą na leki . I ciekawe kto go tak kopnął że złamał mu mostek :(:(:( i kiedy ?? :(