Bianka dostaŁa olbrzymią prasowaną kość od Sabiny :) i nic już się dla niej nie liczyŁo poza tą kością, nawet to że Sabina zamknęŁa się w jej boksie....Ale czas poświęciŁa na czesanie Topika przynajmniej ;)
nie mają wyjścia, tz nie miaŁy :oops: ta maŁa razem z biaŁo szarą koteczką byŁy zamknięte na klucz w 3 pomieszczeniu ale ja je otworzyŁam bo tam byŁo starsznie zimno i ona pŁakaŁy i teraz mogą być już w pomieszczeniu 2 gim a tam jest grzejnik :cool3:ale też wyjście na wybieg :oops:
Po wczorajszej biegunce nie ma śladu :) myślę że Kajtek przy takim apetycie pochŁania zbyt duże ilości i stąd czasami są problemy.
Domku nie widać :( nikomu nasz Kajtuś się nie spodobaŁ :( a on tak czeka :( i tak bardzo potrzebuje kontaktu z czŁowiekiem.
Dzięki Fizia!! Mimo że niedowidzi już opanowaŁ poruszanie się po lecznicy, jest taki biedny :( potrzebuje dużo spokoju i dlatego taki jest bez życia czasami, po prostu musi dużo odpoczywać i naierać siŁ. Domek z otwartym sercem konieczny!
Pola na razie zostaje w schroniesku, pani kierownik zastanawia się co zrobić.
W schronie są też 2 nowe strachajŁa , zdjęć nie mamy ale siedzą w ostatnim boksie na maŁym wybiegu za szczeniakami.
na Maję dobrze wpŁywa obecność Ferdka :) on się nie boi a ona robi się śmielsza za jego przykŁadem :) może kiedyś tak jak Ferdek wyliże nas po twarzy ....;)
U nas też są maleńkie staruszki , mają ponad 10 lat i zero szans na adopcję :( staruszka maŁo kto chce, ani dużego ani maŁego po prostu staruszki są bez szans , ciężko się z tym pogodzić.
Dzięki Fizia za podnoszenie. Nikt Cyganka nie odwiedza, a jesteśmy w trudnej sytuacji, nie dajemy rady utrzymać tylu psó a żadnego nie chcemy oddać do schronu.