Jak wychodzisz z nim na spacer, to pewnie jesteś spięta, podświadomie i Rufi to czuje i też się spina, a jak idzie pies, to wyzwala się agresja.....
Musisz się wyluzować i jakieś smaczki itp. ze sobą nosić....
Tak mi sie wydaje. A czy Rufi ciągnie na spacerze?
Są taki fajne szelki z obrożą dla ciągnacych psów, całkiem sprytne, można kupić na allegro. Może coś takiego, trochę okiełzna jego temperament?