[quote name='Shilomaniak']Byłem dziś z Shilą u weta, kolejka jak diabli, to sobie poszliśmy na spacer po okolicy i mieliśmy szczęście- spotkaliśmy prawdziwą kozę rodzaju męskiego. Posadziłem Shilę metr od kozła i mogłem nakręcić drugą część filmu pt. O psie, który gapił się na kozy. Tylko moja nie za bardzo się nadaje na następcę Clooneya /brzydal/ i nic się nie dowiedzieliśmy od capa. Shili też się chyba nie podobał, nie była zbyt szczęśliwa -czyżby jej zapach nie pasował? Potem pojechaliśmy na Pola Mokotowskie, dziś szaleństwa z kółkami, a my sobie spokojnie z boczku, bez szumu medialnego szaleliśmy z naszym kółkiem i nową kaczką do rzucania w wodę, kaczka materiałowa to nie dla mojej wariatki:diabloti:, co innego kaczka żywa/jeszcze/ ale kaczki słyszały że dziś jest ten dzień, w którym padł blady strach na ich gromadkę i omijały szaloną psicę łukiem cokolwiek szerokim. Teraz odsypia 2 godzinne szaleństwa na PM./ledwie żywa/[/QUOTE]
Pięknie, pięknie :):)