Jump to content
Dogomania

hanka456

Members
  • Posts

    5564
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by hanka456

  1. Niestety ale takie jest życie schronisku. Kto uwolni Zytę z łańcucha?
  2. Fundacja Niechciane i Zapomniane pokryje koszty podróży.
  3. Jak przestanie karmić i troszkę się oswoi to napewno ma to jak w banku.
  4. Koniec roku, a nasz duzy Rocky jeszcze w hoteliku.
  5. Tego na poprzednich zdjęciach nie widać, ale teraz w naturze, może to kwestia tego, że zima, Zyta jest puchata jak moher w najlepszym wydaniu.
  6. Nie chciałam napisać, o tym, że mam nadzieję, że może tym razem nasza Pani się pomyliła, ale na jakiś mały cud liczę zawsze.
  7. Rex dziękuje i my również.
  8. Skontaktować się z Fundacją ratujacą rottweilery.
  9. Cięzko z tymi domkami dla naszych psiaków.
  10. Bardzo dziękujemy za pomoc.
  11. Jedzenia dzisiaj tyle miały, że sunia w "paszczę" brała po kilka kawałków i biegała chyba je zakopać.
  12. On ma wielki spust i zapasienie mu nie grozi. Raczej gospodarza z torbami puści.
  13. Trzeba jak najwięcej ludzi wprowadzać na zaplecze do hospicjum, żeby pokazywać te ktore tam mieszkają.
  14. Diagnoza była postawiona na podstawie robionego dwukrotnie USG u lekarza weterynarii ale poza schroniskiem. Do tej pory wszystkie diagnozy naszej Pani doktor byly trafione, aczkolwiek stan nawet wizualny Szyszki poprawil się po ok. miesiącu brania encortonu, brzuch spadł. Oby bylo jak najlepiej. To co widoczne było na ekranie konsultował jeszcze jeden lekarz, czyli było takie małe konsylium.
  15. Nie pamietam czy o tym wspominałam, ale zaczął poszczekiwać, czyli po prostu przemówił, a myslałam, że to niemowa jakiś.
  16. Jutro postaram się jeszcze go odwiedzić.
  17. Fundacja niemiecka Dobermann Nothilfe zwróciła się o pomoc w poszukiwaniu domów tymczasowych, dla dobermannów i ich mixów, które by wpsółpracowały na stałe. Oferuje 3 euro na dzien i zwrot kosztów za paszporty dla zwierząt jak równiez za jakiekolwiek porady i badania lekarskie.
  18. Pan od Bernardyna jednakże nie odzwonił. Próbowalam się z nim połączyć ale bez skutku.
  19. Dzisiaj na pomoc suni i jej szczęnietom zebrała się pokaźna grupa ludzi. Właściciel działki stanął na wysokości zadania i zbudowal suni budę. Została wyścielona kocami, kołdrami, dobrze zabezpieczona do wiatru, śniegu i wody. Sunia została zaopatrzona w jedzenie. Nawet zjadła gotowanego całego kurczaka. Jest wyziebiona do granic mozliwości, ale jej dzieci są w dobrej kondycji. Ta psia matka robila wszystko aby je uchronic od głodu i chłodu, kosztem swojego zdrowia i sił. Szczeniaki w budzie usnęly zakopane w kolorowe szlafroki z frotty, które ofiarowała Jola od Jadzi. Sunia bardzo nieufna, ale nie dzika, tylko skrzywdzona. Czujnie patrzyła co wyprawiamy aby jej dzieci wydobyć spod samochodu gdzie siedziały w norze z ziemi. Z minuty na minutę podchodziła do nas coraz bliżej. Jest spora nadzieja, że "wyjdzie na psa domowego" Właściciel dzialki będzie ją odwiedzał i zaprzyjaźniał się z nią. Ma u niego schronienie. My też wpadniemy z ciepłym garnkiem i wkładką mięsną. Jednak pozostaje otwarta sprawa poszukiwania ej dzieciom domu, a być może i jej samej. Sunieczka jest typowym szarakiem leśnym, nie jest duza. średnia, bardzo w tej chwili zabiedzona.
  20. Jamnisie czekają. Jeden co najmniej, Ten w schronie, czeka na czlowieka. Dziękuję w swoim imieniu i Fundacji za życzenia. Postaramy się nie zaweść.
×
×
  • Create New...