Myślę, że w hopaniu jest sens jakie kolwiek by ono nie było. Nawet jeśli ktos się nie zapisze, to i tak przegląda, nigdy nie wiadomo kiedy ktoś zaskoczy. Sama staram się nie tylko "hopać" ale tez cos jeszcze dopisać.
czasem nawet myslę, że mała awantura również jest przydatna.
Jednakże Tobi domu potrzebuje i gdzie Ci oberwatorzy i pytający. czasem ktoś zapyta jakby był rzeczywiście zainteresowany, a później nawet nie odpowie dlaczego zrezygnował. Szkoda mógłby powiedzieć, ze np. mąż nie pozwala.