Ale bagno ,szlag mnie trafia. Biedny pies i walka o niego.Co za kierownik,zwykla kreatura.Pies jest przedmiotem przetargowym -kto nad kim. Brak słów .Dziewczyny są wspaniłe , ale jakim kosztem ? Teraz juz wiem dlaczego Gonia byla tak wykończona wczorajszą interwncją.
Dobrze,ze pies jest juz bezpieczny ale bylabym szczesliwsza ,aby ten kierownik ,oprawca ,odpowiedzial za swoj postepek.Może doczekam takiej chwili ?