:multi:ja:multi:sie:multi:uspokoic:multi:nie :multi:moge:multi:Dzwoniłam do kierownika,podobno ,Filus pojechał w Bieszczady,na ogród,ale nie wiązany,ludzie fajni,/wiedzieli,ze po wypadku,ze strachliwy/pytali o wszystko o komplesowe szczepienia.Niekumaty pyta tylko o wścieklizne.Ja jestem porąbana...a wilki w Bieszczadach?Mysle,ze to nie tak daleko i jeśli ogrodzone?