Dojechałam chyba tylko dlatego,ze zagadałyśmy sie ze Szpilka,potem juz nie było wyjścia tylko kierownica trzymana na maxa i do przodu,do orzeszków i Neluski.Wytarmoszona,wygłaskana.Na wiosne przekazuje ja Szpilce do spacerów,ja tylko nieodmiennie będe tulić.Gagata,to jest jednak Orzecholot,miałas racje.