Jump to content
Dogomania

Natalia i Galwin

Members
  • Posts

    198
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Natalia i Galwin

  1. Ja też jestem zdziwiona :/ To co? Zmieniać?
  2. Hop na górę Filecik i przy okazji foteczki :-) Galwin jest notorycznie gwałcony [img]http://img397.imageshack.us/img397/198/img2685qn4.jpg[/img] Nawet wysiusiać się nie może w spokoju :roll: [img]http://img374.imageshack.us/img374/3618/img2723zm8.jpg[/img] Jak próbuje go odstraszyć to Filecik uznaje to za zaproszenie do zabawy [img]http://img186.imageshack.us/img186/6629/img2686as9.jpg[/img] Tak pięknie uczymy się chodzić na spacerki [img]http://img444.imageshack.us/img444/7572/img2651ye8.jpg[/img] A tu Filecik pojazuje że też umie robić śmieszne minki :-> [img]http://img403.imageshack.us/img403/7184/img2657el2.jpg[/img] A tu połowa szyjki już praktycznie zagojona :-D [img]http://img396.imageshack.us/img396/8959/img2663ih4.jpg[/img] Tak sobie odpoczywamy [img]http://img444.imageshack.us/img444/2240/img2675iy7.jpg[/img] A tak wygląda druga połowa szyjki, coraz lepiej ale jeszcze długa droga do zagojenia... [url]http://img444.imageshack.us/img444/5725/img2679gz5.jpg[/url]
  3. Socjalizacja Filecika przebiega pełną parą.. Dużo pracy mamy, ale efekty są zdumiewające :crazyeye: Moim drugim domem jest samochód, sam do niego już wsiadam i sam wysiadam. Jak gdzieś jedziemy to się grzecznie kładę. Niestety nigdy mi nie wolno nic jeść na 2h przed jazdą bo wtedy wymiotuje :oops: [img]http://img246.imageshack.us/img246/9907/img2627st8.jpg[/img] Chodzę z moim tymczasowym panem do pracy, bo przecież sam nie mogę zostać bo wtedy mi strasznie smutno :razz: [img]http://img246.imageshack.us/img246/5170/img2633oc8.jpg[/img] Ale w pracy jest super, mam tam dużo cioć które mnie miziają ;) [img]http://img301.imageshack.us/img301/6199/img2636oy9.jpg[/img] Umiem już chodzić po panelach i po kafelkach. Nauczyłem się także przechodzenia przez progi i drzwi :cool3: [img]http://img204.imageshack.us/img204/6950/img2637jq0.jpg[/img] A tak wogóle to nie nazywają mnie Filecik, tylko np. "cholera jasna staniesz ładnie do zdjecia czy nie :?:" troche długie to imię, ale co mam zrobić :?: :roll: [img]http://img530.imageshack.us/img530/2916/img2640mv5.jpg[/img]
  4. No to Filecik na allegro [URL]http://allegro.pl/show_item.php?item=451592612[/URL] Dzięki Wiola za tak wspaniały i wzruszajacy tekst :placz: Teraz widzę, że za duże fotki dałam :-( Jutro zmienie, bo dziś już padam..
  5. Mój pomysł na tytuł Rany dowodem miłości - 7 miesięczny szczeniak!
  6. [LEFT]Niedawno byliśmy u weta.. Kolejna wizyta dopiero w czwartek- ściagniecie szwów i szczepienie. Do środy dostaliśmy jeszcze antybiotyk. Szwy po jednej stronie trzymają sie pięknie, natomiast po drugiej no cóż.. Połowa rozlazła się juz we wtorek, ale dziś wyglada to już bardzo ładnie - zasklepia się i zbliża do siebie, więc powinno być ok.. :p:p Z domkami nic na razie nie wiem... :-( [/LEFT]
  7. Jaka brzydula? Przecież ona jest cudna :loveu: Te śliczne oczka...
  8. Test samodzielności zdany na 6!! Filecik zostawiony sam w domu nie niszczy, ani nie płacze... Kładzie się spać :loveu: A tego się najbardziej obawiałam :p No mówię anioł z niego :angel::angel:
  9. Wieczorem będę wiedzieć co i jak z drugą rodzinką... Aczkolwiek bardziej liczyłam na tą... Kurcze nie dziwie się, że kobieta była w szoku bo to wygląda naprawdę okropnie... Myślę, że praktycznie każdy jest przerażony i tym jak to wygląda i całą jego historią... Wydaję mi się, że ona podchodzi do tego dość rozsądnie bo nie chciała podejmować decyzji na hura. Byle szybko, nieprzemyślanej.. Jeżeli ma nie podołać to lepiej aby to sobie uzmysłowiła teraz, a nie np. za 2 miesiace jak on już będzie czuł że ma prawdziwy dom. Jeżeli ktos zdecyduje się go wziąć musi sobie zdawać sprawę z tego, że z nim mogą być problemy oraz z tego, że on wymaga bardzo dużo czasu i poświecenia. No nic zobaczymy co dalej.
  10. Jestem po spotkaniu i mam podcięte skrzydła... Ogólnie pani jest bardzo sympatyczna, ale skupiła się na ranach a nie na Fileciku.. Cały czas wpatrywala się w szyjkę i chyba nie dostrzegła uroku Fileta :-( Powiedziała, że musi się z tym przespać, porozmawiać z córkami i rano da odpowiedź... Ale ja czuję, że niestety ale nie weźmie go.... Do tego pojawił sie problem - Filecik zaczyna Galwinowi dokazywać i dominuje go, o co Galwin się strasznie denerwuje... Normalnie bym to zostawiła im, ale jakby co to rozerwą się szwy wiec chłopaki nie mogą być razem :-( Ahhhh.... Ehhhhh.... :-(:-(:-(
  11. Tak, Filet ma ogromne rany na szyi które zrobił mu sznur... Był przywiązany w lesie i tam właśnie znalazł go grzybiarz, który go uwolnił... Widać musiał być strasznie przerażony skoro uciekł... A podejrzewam że w poniedziałek musiał być już strasznie wymęczony tym oczekiwaniem dlatego tak łatwo nam poszło.. Albo raczej mojemu tacie, który oswajał go 3h - jak widać z perfekcyjnym efektem. Powiem Wam szczerze, że nie widziałam jeszcze psa tak szybko uczącego się. On z godziny na godzinę uczy się.. Dzis juz umie poinformować nas że chce siusiu, potrafi pokonywać progi (czego się bał przeraźliwie), wie gdzie jest jego miejsce do spania, nauczył się wchodzić po schodach, nie szczeka na obcych ludzi przechodzących - juz rozumie, że człowiek idacy do niego z wyciągniętą ręką oznacza mizianko :loveu: Nie rozumiem, nie potrafie zrozumieć jak można było takie kochane stworzenie, tak bestialsko potraktować :shake: Filecik nauczył się jeszcze, że to co ma w misce moze bez problemu zjeść (wcześniej szybko nabierał w pysk i chował), że nie znaczy nie, że fe znaczy trzeba coś wypuścić z pyszczka, że pod nogi nie wolno podchodzić na spacerze bo mozemy go kopnąć, że hop znaczy ma wskoczyć na to co jest przed nim... Ahh no nawet nie jestem w stanie Wam opisać ile on juz umie!!!
  12. Filecik podniósł nóżkę przy siusianiu :loveu: Jest bardzo grzeczny - wytrzymał od 21 do 7 bez siusiania :p Nie drapie szwów... No anioł nie pies, a już na pewno nie po takich przejściach.... Z niecierpliwością czekam na telefon od potencjalnych opiekunów... Ahhh.... Co za emocje :cool3: Już wiem co nieco skad on się wziął... Robotnicy z naszej budowy słyszeli cały czwartek wycie psa w lesie niedaleko - niby szukali ale nie znaleźli... W piątek rano grzybiarz znalzł Fileta i odciął sznur, a Filet od razu mu uciekł.. Szukali go, ale nie znaleźli więc wystawili jedzenie przy bramie... No i przy tej bramie czekał, aż go zabierzemy.... :(
  13. Już nas tak nie wychwalajcie bo aż jestem zawstydzona :oops: Braliśmy pod uwagę zostawienie go... Byłoby nam strasznie ciężko, no ale myślelismy.. Jeżeli nie znajdziemy mu najcudowniejszego domu pod słońcem to go nie oddamy i zostanie, jeżeli nam się uda znaleźć to go oddamy... Czemu? Z dwóch powodów 1) On ma ogromne szanse na znalezienie cudnego domku 2) Jeżeli zostanie nie będziemy mogli pomóc jakiejś innej bidzie No cóż... Jutro przyjdą do nas dwie potencjalne przyszłe rodzinki. Czy macie jakieś wzory umów adopcyjnych?
  14. Jeden z moich pierwszych spacerków w szelkach na smyczy w mieście... Ile ciekawych rzeczy poznaję :diabloti: [img]http://img72.imageshack.us/img72/9801/img2578xc2.jpg[/img] O taki radosny dzieciak ze mnie :p [img]http://img227.imageshack.us/img227/6868/img2585xt7.jpg[/img] A taki mam długaśny ogonek :evil_lol: [img]http://img509.imageshack.us/img509/2263/img2588xq0.jpg[/img] A tu poznaje się z kumplem Galwinem [img]http://img363.imageshack.us/img363/5494/img2600ng5.jpg[/img] No juz wystarczy tego całowania... [img]http://img519.imageshack.us/img519/7392/img2611mj8.jpg[/img] Ale nie uciekaj ode mnie!! [img]http://img204.imageshack.us/img204/5512/img2614in4.jpg[/img] No i obowiązkowo z moim tatą :) [img]http://img204.imageshack.us/img204/1771/img2625fg2.jpg[/img]
  15. Wstrzymujemy się z ogłoszeniami - rozesłaliśmy wici wśród znajomych. Jedna pani jest zachwycona nim - jutro przyjedzie z rodziną oglądać Filecika... No ale na razie nie zapeszamy :razz: Miałby ogromny ogród do dyspozycji i całą masę łóżek/kanap w domu do spania a tego właśnie szukamy. Weterynarz powiedział że niestety nic nie da kołnierz - jak założymi kołnierz to bedzie to akurat na szwach :-( Więc musimy go po prostu pilnować... Za chwilę wrzucę parę fotek cudeńka po dniu pełnym wrażeń ;)
  16. Dzięki za szybką odpowiedź! Za 2 godziny jedziemy do weterynarza to sprawdzę czy da radę w ogóle funkcjonować w kołnierzu, on taki jest bardzo niezdarny - ciągle w coś wpada, albo się potyka... Nie wiem jak to by było jak mu jeszcze bysmy kołnierz założyli :cool3: Tak wygląda to rozdrapane paskudztwo [img]http://img530.imageshack.us/img530/6383/img2564do7.jpg[/img] Że co ja rozdrapałem? Samo się zrobiło :diabloti: [img]http://img394.imageshack.us/img394/8853/img2571cy8.jpg[/img] A tu jeszcze fotka z serii - bawić się ze mną a nie pracować! [img]http://img394.imageshack.us/img394/6799/img2554el6.jpg[/img]
  17. Kurcze Filecik drapie się w te rany i rozdrapuje szwy :roll: Ma ktoś jakiś pomysł co zrobić? :(
  18. Witam :-) Filecik jest kochany psiakiem który błyskawicznie się uczy. Wczoraj nie potrafił wejść po schodach, a dziś po nich biega :-) Jest nauczony czystości, ale trudno jest mu się odnaleźć w warunkach miejskich. Przejeżdżające samochody, dużo ludzi - nie zna tego. Ale myślę, że szybko pozna. Oto kilka fotek ran po zszyciu Tu ta delikatniejsza rana... [URL="http://img259.imageshack.us/img259/6821/img2535ph2.jpg"][IMG]http://img259.imageshack.us/img259/6821/img2535ph2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img407.imageshack.us/img407/1659/img2536ak5.jpg"][IMG]http://img407.imageshack.us/img407/1659/img2536ak5.jpg[/IMG][/URL] A tu ta strasznie wielka... [URL="http://img510.imageshack.us/img510/2996/img2547eg3.jpg"][IMG]http://img510.imageshack.us/img510/2996/img2547eg3.jpg[/IMG][/URL] Niestety dziś rano rozerwał połowę szwa... Nic dziwnego, bo rany ma akurat na zgięciu szyi. Jestem w nim zakochana :loveu::loveu: On cały czas by się przytulał, lizał po twarzy i był na kolankach. Był wychowywany w domu z dziećmi, przynajmniej tak mi sie wydaje, bo uwielbia małe dzieci i potrafi się przy nich odpowiednio zachować. Mam nadzieje, że uda nam się znaleźć jakis super domek dla niego... Należy my się najwspanialszy dom pod słońcem!!1 Kilka fotek z wczoraj :-) Głaskać mnie, no juz.... [IMG]http://img241.imageshack.us/img241/1974/img2542jp2.jpg[/IMG] Takie rzeczy to możesz mi szeptać do uszka :-) [IMG]http://img215.imageshack.us/img215/1074/img2545ct5.jpg[/IMG] Troszkę bym pobroił :-) [IMG]http://img144.imageshack.us/img144/3513/img2551qz0.jpg[/IMG] No dobra.. Skoro mam już swoje wygodne łóżeczko to może się prześpię :?: [IMG]http://img81.imageshack.us/img81/272/img2553vi5.jpg[/IMG] Mam nadzieje, że dobrze dodaje zdjecia... Wiola, Ula -dzięki Wam dziewczyny!!!!!
  19. Dla mojego psa (2 letni berneńczyk z dysplazją stawów biodrowych) najlepszym lekarstwem na dysplazje jest ruch. Codziennie na spacerach jest minimum 3h, do tego 3 razy w tygodni "uprawia" biegi - 15km biegnie po plaży.
  20. Śliczne maleństwo... Tylko czemu tak skrzywdzone?? :(
  21. No tak, to że ja nie pojechałam od razu to jest fee a to że tamci ludzie jadę po ilu.. 2 tygodniach jest dobrze? Ja nie mam do nikogo pretensji. Rozumiem, że kontakt między nie wiem jak to nazwać ? wolontariuszami a przytuliskiem czy też hotelem jest kiepski i tyle. Nie miałam pojęcia że wątek tego erdelka jest na dogo, nawet nie jest aktywnym uczestnikiem tego forum.
  22. Jak tam psiak się czuje? Co chcesz wiedzieć o "drugim" domu ?? Niestety ja nie wiedziałam o tym, że muszę się kontaktować z Ritą w sprawie adopcji. Głupia i naiwna dzwoniłam do hotelu w którym mieszka. Macie racje.. Nie ma co tego roztrząsać. Najważniejsze że ma dom. Tylko szkoda że jeszcze w nim nie jest...
  23. No nie wiem czy cieszy się aż tak dużym zainteresowaniem skoro od jakiegoś czasu przebywa w hotelu :oops::oops:
  24. Ja także jestem bardzo ciekawa co z psiakiem. Niech ktoś coś napisze... Jeśli coś z adopcji nie wyszło, to u mnie jest wciąż miejsce dla tego psiaka...
×
×
  • Create New...