ze jak dziecko jest dosc male, to mu sie mowi, ze pies uciekl, a jak duze, jak tamta dziewuszka....to....zauwaz, ze ona jakby podswiadomie bronila swoja mame: "trzeba bylo oddac z roznych wzgledow", jak to dziecko. Ale czesto przypomina mi sie wspaniala sztuka "Drewniany Talerz" i tak sobie mysle, ze moze kiedys ta mama okaze sie zbedna "z roznych wzgledow"...:shake: