[quote name='Ewa&kumpel']Biedna Tinka, przecież to nic przyjemnego wymiotowac. A jeszcze jak Twoja siostra na nią krzyczała :angryy: to się suńka do końca zestresowała.:placz: Nic dziwnego, że weszła pod komputer i nie chciała wyjśc. :nerwy:
Co tam, niektórzy sobie myślą, że jak pies to już nie ma żadnych uczuc... :placz:
Wytłumacz tej swojej siostrze :mad: jak traktowac pieska.[/quote]
Oj zebyś wiedziała ile ja sie oklepie w kółko im, ze pies ma uczucia, ze czuje, że myśli, no ale co... tak to jest jak sie mieszka w rodzinie gdzie zwierzeta sa raczej obojetne,oczywiście jak jest wszystko ok to Tinusia jest kochana ale jak coś zrobi to juz be:angryy:
No ja juz czasem nie mam sił im tłuc w kółko, juz wole robić wielką awanture i przynajmniej potem nikt do mnie i do Tiny sie nie odzywa i jest cisza i spokój. Nie no taką mam nerwice ze szok, jeszcze przed chwila sie jeszcze raz pokłuciłam z siostra, i z kolega przez gg ze zaraz cos rozwale normalnie.
Ide sie przejść... :roll:
[quote name='pinczerka_i_Gizmo'] Edytko chyba każdemu to się zdarza... Tina ma szczęście mieć taką właścicielkę jak TY :* :* :*[/QUOTE]
Dziękuje :buzi: