I studiuje jednoczesnie farmacje, weterynarie i prawo? Bo ja mam znajomych na farmacji i wiem, ze zdarza sie, ze dzien i noc kują mega skomplikowane wzory chemiczne, biegaja robiąc zielniki itp. Nie wyobrazam sobie do tego studiowac medycyne weterynaryjną, która do łatwych studiów z całą pewnością nie należy! Chyba, ze ktos jest członkiem MENSy, albo dilerem :D