Jump to content
Dogomania

Marzenuś

Members
  • Posts

    2105
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Marzenuś

  1. [QUOTE]o rety, nic nie wiedziałam przez całe święta! a skąd ten domek wytrzasnęłyście? bosko. daisy, też coś! oczywiście, ze mała, pasuje jak ulał[/QUOTE] Daisy... :mad: grrr Ale Mała jest idealne, mnie się podoba. [QUOTE]jak nie załatwicie njusów z nowego domu i zdjęć, to sama osobiście sie poświęcę, i twojemu tezetowi zarzygam samochód :evil_lol:[/QUOTE] Hehe no ja nie wiem, czy on sie ucieszy :diabloti: Ale sie chłopak wkręcił, już kombinuje w przyszłym miesiącu kontrolę :eviltong:
  2. Ciesze się, że jednak znalazł się domek, oby wszystko się udało. Z "moim" domkiem niestety się nie udało. Pani życzy sobie rudego, ale do 3 miesięcy... :roll:
  3. Trzymajcie kciuki, jeśli uda się poruszyć czyjeś serce może będzie domek w Warszawie. Nie chce robić złudnych nadziei, ale może jednak...
  4. A nie, bo mam chyba ze 3 zdjęcia samochodowe. Niestety, mieliśmy małe utrudnienia związane z flaczastym kołem, więc na szybko u mnie pompowanie no i w pośpiechu nie wzięłam aparatu, ale telefonem zrobiłam. Niestety nie pomyślałam, zeby coś cyknąć na miejscu, w nowym domku. Zresztą suńka pieszczotliwie nazywana przez nowego pana "Małą" zajęta była zwiedzaniem swojego domostwa ;) (taka z niej mała jak z koziej d... trąbka :D )
  5. Miałam cichą nadzieję, że Asik na święta dostanie domek.... :-(
  6. Psinka już w nowym domu, łagodna i spokojna. Nie nabrudziła w samochodzie (facet by mnie na suchej gałęzi powiesił), droga minęła bez problemów, umowa podpisana, nowy właściciel zadowolony, wygłaskał, wyprzytulał i poszedł powitalne śniadanko psu ugotować. Panienka zajęła się zwiedzaniem ogrodu, już koniec z łańcuchem i kolczatką zapiętą na kłódkę.... Ona taka wielka jak mój cielak, ale do samochodu weszła. Siłą, ale weszła. Jeszcze TZ powiedział facetowi (pech, rodzinka :angryy: ) że do samochodu musi wsadzić ją ktoś, kogo zna :diabloti: Biedaczysko, czyścił czarne spodnie od garniaka i czarny sweter z kłaków :evil_lol: Imię na szczęście będzie miała zmienione, bo nazywali ją Daisy, a od takiego imienia nawet york by popełnił samobójstwo. Wszystko poszło jak z płatka. Acha, takie pustki na drogach że na wieś dotarliśmy w 35 minut, a to ode mnie ok 70 km....:diabloti: Grunt, że domek ma, że wszyscy zadowoleni i jest dobrze ;) Kosztowało mnie to tylko sprzątnięciem samochodu (niestety, psina straszliwie śmierdziała...)
  7. Z góry serdecznie dziękuję za pomoc, ale damy sobie radę. Pogadam z moim psem, myślę, że użyczy obróżki swojej. Niestety nie będzie miejsca w samochodzie na trzecią osobę ;) Acha, to domek stały ;)
  8. Asika nie było kilka dni bo złapał się we wnyki... Pomocy.... :( Bez domu zginie...
  9. Jutro jadę z TZ po kaukazice. Trzymajcie kciukasy, jutro psinka jedzie do nowego domku w Milanówku. Kurcze, ten facet to jakaś moja rodzina, ma to samo nazwisko co ja. Z tego co wiem, to jakiś wnuk brata mojego dziadka. Więc przedstawię mu się imieniem i nazwiskiem i powiem co o nim myślę. Oczywiście najpierw zabiorę psa. Tylko.... Jedyną dużą obrożę jaką posiadam, należy do mojego psa, ale ona się raczej nie nadaje. Bo to nie jest spacerówka, tylko szmaciak podwórkowy ;/
  10. Ja w razie co służę pomocą.
  11. Byłyśmy dziś u Tajfunka. Tajfunek ma na imię teraz Bartek. No i łobuz zepsuł znowu kołnierz... I sam sobie zdjął kilka szwów ;/ A z Asikiem mamy kłopot... Chłop u którego przebywa nie zajmuje się nim zbytnio. W takiej sytuacji lepiej, gdyby był uwiązany. Biega za sukami z cieczką gryzie się z innymi psami. A ja znam tą wieś i wiem jak tam ludzie jeżdżą. Może go zabić samochód, wpaść we wnyki, albo co gorsza skończyć jak Kulka, pod kołami pociągu. Tuż obok są tory... Potrzebny DT, DS....
  12. No nie idzie tak jak powinno. Ja będę w święta na wsi, bo muszę na cmentarz jechać. Przy okazji zajrzę do babci no i przejdę się do tego chłopa od kaukazki i się przedstawię . Ciekawe co zrobi :p Acha, gdyby co, to Asika możemy zabrać. Znaczy przewieźć.
  13. Tajfunkowi się udało to i Asikowi musi ;) Jutro wezmę od Pani ten telefon, żeby sie umówić na spacerek po świętach z Tajfuniastym :razz:
  14. Co sie dzieje? Czemu tu taka cisza?
  15. Wiem że rottek to samiec, ja pisałam o suni kaukaza :evil_lol:
  16. Już nie chłopaki tylko chłopak ;) Tajfun od wczoraj w nowym domu. Teraz tylko Asik czeka ;)
  17. Zdjęcia suni rewelka. Później dodam ją na pierwszej stronie.
  18. To jest 70 km od Piaseczna, a od P-na do Wawy też troche jest. :evil_lol:
  19. Asik nie jest w Wawie, tylko tam na wsi. I nadal szuka domu.
  20. Tak tak, dostałam te zdjęcia, ale nie moge znaleźć kabla do telefonu. Jak nie urok to sraczkka. Jutro przekopie pokój, gdzieś jest. I zakładam nowy wątek. Teraz marzę tylko o łóżeczku.
  21. Jak nie urok to sra.... Dopiero co miałam tel od p. Ali. U chłopa jest sunia mix kaukaza. Rok i 4 miesiące. Zime spedziła na króciutkim łańcuchu a za bude służyła jej deska oparta o jakąś szope. Sunia jest wychudzona i zaniedbana, mimo próśb i gróźb gość nie reaguje :( Podobno dostał ją od sąsiadów jak sie do bloków przenieśli. Potrzebny tymczas. Łagodna do ludzi, nie wiemy jak z psami.
  22. Jak nie urok to sra.... Dopiero co miałam tel od p. Ali. U chłopa jest sunia mix kaukaza. Rok i 4 miesiące. Zime spedziła na króciutkim łańcuchu a za bude służyła jej deska oparta o jakąś szope. Sunia jest wychudzona i zaniedbana, mimo próśb i gróźb gość nie reaguje :( Podobno dostał ją od sąsiadów jak sie do bloków przenieśli. Potrzebny tymczas. Łagodna do ludzi, nie wiemy jak z psami.
  23. Jeśli chodzi o wygląd to się jak najbardziej zgadzam. I jeśli ona w najbliższej okolicy to ona pojedzie zobaczyć psiaka to ok :)
×
×
  • Create New...