Jump to content
Dogomania

Marzenuś

Members
  • Posts

    2105
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Marzenuś

  1. [IMG]http://i36.tinypic.com/5m9s9z.jpg[/IMG] [IMG]http://i36.tinypic.com/6o3k9g.jpg[/IMG] [IMG]http://i36.tinypic.com/2h2m3ns.jpg[/IMG] [IMG]http://i35.tinypic.com/2yo4yna.jpg[/IMG] [IMG]http://i35.tinypic.com/w03ltl.jpg[/IMG] [B] KONIEC[/B]
  2. Zoja. Tu pilnie potrzebny odpowiedzialny i doświadczony opiekun. Zojka jest trudnym psem. Została wrzucona w nocy na podwórko. Pani Ala nie mogła jej złapać. Więc wzięła kiełbasę, usiadła na trawie i czekała, czekała, czekała... Sunia zataczała koła dookoła p. Ali ale z czasem coraz mniejsze i mniejsze i w końcu podeszła. Udało się. Zaakceptowała kilka innych psiaków a one ją. Ale Zoja nie lubi obcych ludzi. Jest strasznie nieufna. Szczeka, warczy i próbuje atakować. Głównie ze strachu bo przerażenie w jej oczach widać z daleka... Świeżo wysterylizowana, zaszczepiona tylko na wściekliznę. Nadawała by się na podwórko, jest bardzo czujna. Smycz to dla niej dziwny ludzki wymysł nie do przyjęcia. Wzrostem do kolan, wiek 1,5 roku - 2 lata. [IMG]http://i34.tinypic.com/sv5o5h.jpg[/IMG] [IMG]http://i36.tinypic.com/2vc7w3a.jpg[/IMG] [IMG]http://i38.tinypic.com/f2q1b7.jpg[/IMG] [IMG]http://i38.tinypic.com/qyeixj.jpg[/IMG] [IMG]http://i38.tinypic.com/1z57rdy.jpg[/IMG]
  3. Murka. Ok 2 lata, po sterylce. U p. Ali jest od ok roku. Spokojna, zrównoważona i dośc uległa. Wydaje się być psem zawsze stojącym z boku, nie dopomina się o uwagę tylko czeka aż się ją zauważy. Na smyczy chodzi tyle o ile. Też po szczepieniach. [IMG]http://i35.tinypic.com/213kdqv.jpg[/IMG] [IMG]http://i34.tinypic.com/33c9pnp.jpg[/IMG] [IMG]http://i38.tinypic.com/2e53ac6.jpg[/IMG] [IMG]http://i36.tinypic.com/fng28w.jpg[/IMG] [IMG]http://i33.tinypic.com/2mo5o5h.jpg[/IMG]
  4. [SIZE=3][COLOR=SeaGreen][B]W NOWYM DOMU [/B][/COLOR][/SIZE] Fizia. Ok 1.5 roku. Szalony i energiczny psiak. Wysterylizowana i zaszczepiona (zakaźne i wścieklizna). Łagodna, przyjazna, straszna przylepa. Kochany psiak. Pekińczykowata. [IMG]http://i36.tinypic.com/2w7p9qf.jpg[/IMG]
  5. [IMG]http://i35.tinypic.com/2rontb8.jpg[/IMG] [IMG]http://i36.tinypic.com/2cse3qx.jpg[/IMG] [IMG]http://i36.tinypic.com/2wp7znl.jpg[/IMG] [IMG]http://i35.tinypic.com/xg05j7.jpg[/IMG] [IMG]http://i38.tinypic.com/121rb0x.jpg[/IMG]
  6. Buba. Ok 5 miesięcy. Zaszczepiona. Jest łagodna, spokojna, będzie mała. Nadaje się do dzieci, śpi z panią Alą w łóżku. A poza tym to jak szczeniorek - bawi się tym co jej w zęby wpadnie ;) [IMG]http://i37.tinypic.com/154iyjc.jpg[/IMG] [IMG]http://i38.tinypic.com/25a7ry0.jpg[/IMG] [IMG]http://i38.tinypic.com/wtep9s.jpg[/IMG] [IMG]http://i38.tinypic.com/2n00zuv.jpg[/IMG] [IMG]http://i33.tinypic.com/x62qq.jpg[/IMG]
  7. Na początek trochę Czesława: [SIZE=3][B][COLOR=SeaGreen]W NOWYM DOMU [/COLOR] [/B][/SIZE] [IMG]http://i35.tinypic.com/2gwsson.jpg[/IMG]
  8. Wyjazd z domu ok 9 - 10. Numer komórki poprosze smsem, bo pewnie na forum się już nie dogadamy. Rozmawiałam z nią rano jak szłam do pracy ale na domówkę dzwoniłam.
  9. Tu nie chodzi o sam cmentarz, ale o miejsce. Powiew czystego powietrza, zapach wsi, zapach wspomnień i tego co było. Bo na cmentarzu to ja mogłabym być codziennie. Tylko to serce krwawi. Świadomość, że utraciłam wujka i moje miejsce na ziemi, kawałek raju i ostoje. Uciekałam tam, gdy było mi źle, ładowałam baterie dotrzymując samotnemu wujkowi towarzystwa. Kochałam te weekendy na wsi, ogniska, rozmowy do rana... A teraz już tego nie ma i każdorazowy wyjazd w tamte strony wywołuje wspomnienia utraconych chwil. Bo razem z wujkiem odeszła część mojej duszy, życia i serca. Ale zbieram siły, żeby stawić temu czoła. I wiem, że mi sie uda...
  10. Najpierw to ja muszę się ogarnąć ze sobą. Teoretycznie lepiej jechać najpierw na cmentarz, bo pewnie psiaki mnie ubrudzą, no ale potem nie będę w stanie na nic. I tak ciężko mi jechać w te rejony, miliony wspomnień i ból w sercu. A tęsknota mnie rozwala. Myśl o zdjęciach itp zajmie mnie na czas podróży, więc spoko. Po wizycie u p. Ali - odwiedziny babci. To też łatwe. Ale zebrać się na odwagę i pójść na cmentarz do wujka - na to mi chyba zabraknie sił. Nie umiem się przełamać. Postaram się częściej jeździć do p. Ali ale to trudne, bo każdy wyjazd rozwala moje serce na kawałki. Pół roku to za krótko żeby pogodzić się ze stratą osoby tak bardzo mi bliskiej jak mój wujek. Po śmierci taty to on mi go zastąpił a teraz i on odszedł i nic nie jest takie jak dawniej. W lutym minie rok i może to będzie krok naprzód. Może wreszcie zacznę znów tam jeździć tak często jak dawniej. Obiecuję to Wam i sobie i p. Ali.
  11. Będę dzwonić do p Ali przed wyjazdem. Ładuję baterie do aparatu. Nie wiem koło której będziemy, ale raczej z rana, do 10 - 11 pewnie będziemy.
  12. Ja będę w sobotę jechać. Teraz na 100% Wcześniej powalił mnie półpasiec i ostre zapalenie górnych dróg oddechowych. Tak więc o ile nie zapomnę to jutro zadzw do p.Ali poinformować ją o tym. P.S. Nadal nie mam neta, więc kontakt przez kom tylko.
  13. Tym razem w niedziele pojade. Teraz mi wypadł dyżur w stajni i szkoła więc nie dałam rady. No ale teraz wolny weekend więc mogę pojechać. Acha, pojade z TZ, od razu babcię odwiedzę. I wujka na cmentarzu :(
  14. Postaram się w przyszłą niedziele po zajęciach pojechać. Dam jeszcze znać.
  15. No ja miałam szczytny cel zabrać się z bratem na wieś ale mi szkoła wypadła a teraz dyżur w stajni. Normalnie 7 dni w tyg wyjętych z życia... Ale jak znajdę wolną chwilę to pojadę. Za tydzień znów szkoła, a potem remont pokoju. Może jednak mi sie uda wyrwać na jeden dzień... Acha, znajomej kolega szuka psa do domu z ogrodem. Młody i może być kundelek. Podesłałam mu Asika i kilka innych nie tylko od p. Ali. Ale nie wiem co będzie - ludzie boją się wizyt przed adopcyjnych i podpisywania umów...
  16. Cudowne, rewelacyjne wieści!
  17. [quote name='Kinia'] Jakoś zyjemy, ale mało czasu mamy... Olka??[/quote] Olympusek e450 :) W Media Markt - raty 0 % :evil_lol:
  18. Łooo rany, Wy żyjecie jeszcze? :) P.S. Lustrzankę kupiłam :D
  19. [quote name='agamika'] ale jednoczesnie Kora jest tego warta bo poza jedna tą przypadłością, w zasadzie to normalny wesoły , energiczny i kochany psiak :loveu:[/quote] I śliczny, cudowny, wspaniały i niesamowity i jedyny w swoim rodzaju - zapomniałaś dodać :evil_lol:
  20. Kciuki mi zdrętwiały, ale nie wiem czy dalej trzymać czy puścić... A ja nadal nie dostałam nr konta do przelewu na Korę...
  21. No to trzymam. Aguuś zawiesiłam się z tą wysyłką ale muszę się zorganizować i poprosić teścia o wysłanie, bo i ja i mama w godzinach pracy poczty same jesteśmy w pracy :roll:
  22. Trzeba by zadzwonić do Ali i się zapytać. Choćby po to, żeby wiedzieć na przyszłość.
  23. Coś mi świtało, że to nie brud ale skleroza nie boli...
  24. Na temat tych łapek mówiła nam coś p. Ala ale ja ni w ząb nie pamiętam :( Może mtf będzie kojarzyć?
  25. Asik nie nadaje się do bloku. Tylko na podwórko, gdyż bardzo lubi niszczyć. Niekoniecznie tylko wtedy gdy jest sam.
×
×
  • Create New...