Rozmawiałam z p. Aliną, przyjaciółką p. Ali.
Jest źle, p Ala nie wyrabia juz psychicznie i fizycznie. Jest źle. Jest bardzo źle.
Pani Alina miała dobry pomysł - podwyższyć płot na wybiegach. Ale nie ma kto tego zrobić, bo okoliczni mieszkańcy
nie chcą pomagać p Ali już albo boją się psów.
Postaram się pomolestować sprytniejszych kolegów, może jakaś dobra dusza się zgodzi pomóc, a ja najwyżej w polu jakoś odrobię :)