Jump to content
Dogomania

Figa Bez Maku

Members
  • Posts

    3249
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Figa Bez Maku

  1. Boluś chce żyć i chce mieć dobrego opiekuna w dobrym domku
  2. Z wawy do Grodziska nie ma sprawy.Mogę dowieżź. Najwygodniej dla mnie w weekend ale jak nie można inaczej to i w zwykły dzień po południu ....byleście uprzedziły ciut wcześniej
  3. Och to byłoby super... znów odkarmisz, odchuchasz, nauczysz wszystkiego , pokochasz i tylko Ci podziwianie na forum zostanie. Oby:loveu:
  4. Agnie, czy ja dobrze zrozumiałam Twoje pytanie o koty? No bo Twoje koty już znają psy i to hienkowate...więc wybacz że ja tak toporem po oczach ..ale masz dobrą rękę w tych sprawach:loveu: Rozumiem ,że mam się narzucać ludziom z reklamowaniem pręgusów i brać namiary?
  5. Kropla drąży skałę... . W szkole mojej córki dzieci zbierają karmę dla schroniska i jadą do zwierzaków. Masz rację ,ze to zasługa dobrych pedagogów. Boluś trzymaj się psiaku
  6. No właśnie ..jak ze wszystkim ( dieta, gimnastyka) trzeba podejścia indywidualnego. Własny język trzeba wypracować ot co:lol:
  7. A czy jest taka możliwość ,że Bolek zostałby u sąsiadów ? Przy wsparciu finansowym z naszej strony? No i może to komuś wyda się niepoważne ale może porozmawiać z księdzem? Czasem , zwłaszcza dla ludzi na wsi to on jest właśnie największym autorytetem?Powołać się na Św. Franciszka?
  8. Luno księżycowa wspieramy cię....Domek się znajdzie na pewno
  9. Czyli generalnie to pannica jest bardziej rozkręcona? pewnie z racji wieku:evil_lol: No ale Drakusia nie można tak traktować Amidalko:lol: Pazury są do ostrzenia na kanapach cioci Jowity:diabloti: a nie do strzępienia przybranego braciszka:shake: A co do pozostałości po schronie to Fizia ma chyba tylko jedno ....obsesję głodu:placz: :shake: ..co wiąże się ze śmieciożerstwem... tak że niestety ciocie muszę wyznać ze wstydem że na popołudniowy spacerek po skwerku ( po parku nie da się chodzić bo latarnie są ale się nie świecą) Fizia chodzi w kagańcu... niestety wokół śmietniki,chleb dla kaczek i inne wszelkie paskudztwo..podobno także trutki celowo przez porządnych:mad: ludzi wyrzucane. Jak Fizia ma biegać luzem to ja nie mam szans żeby cokolwiek zauważyć:angryy:
  10. A zapomniałam Wam powiedzieć ,że pani doktor jak przyjarzała się uszkom Fizi to orzekła ,że mała była pogryziona w uszka.:placz: To niesamowite ,że ona nie boi się psów i tak je lubi ... no i ludzi też:roll:
  11. Czy Drakuś udaje jeszcze pirata ( jednookiego):placz: ?I czy Amidalka opiekuje sie nim należycie?:evil_lol:
  12. Coś jakby fafle i pysior dumny, długi....no i całkiem duży piesio....oj chyba ma trochę genów doga ( rzecz jasna tych najlepszych):loveu:
  13. No i jak tu nie wierzyć w powiedzenie " nie podnoś łapki na starszego bo ci łapka uschnie"?:mad: tfu tfu na hycla urok:diabloti:
  14. Hmmmmm Czy Amidalkę boli TA ŁAPKA którą podniosła na Drakusia?:mad:
  15. Jest świetlik w kroplach ( np. homeopatyczny w aptece na pewno wiedzą) albo normalne expresowe torebeczki do zaparzania ( ja tak robię) i tym naparem lekko ciepłym "po oczach". W ostateczności dobra i herbata (czarna)
  16. A może lepiej świetlikiem? Bo ja Fizi też przemywam ślepia - wg zaleceń p.doktor.
  17. "Ostatnio zademonstrowwałem znajomym w jaki sposób pies może rozumieć sygnały uspokajające wysyłane przez człowieka. Obiektem była LIra . Jak tylko kucnąłem, zacząłem się oblizywać, ziewać, odwracać głowę - była święcie przekonana, że chcę się bawić. Znam też psy, które w momencie gdy człowiek zaczyna zachowywać się "dziwnie", czyli inaczej niż się normalnie ludzie zachowują zamiast się uspokajać - bardziej się boją. Takie bowiem zachowanie ludzi nie jest dla nich codziennością i nie są z tym oswojone. Tak więc CS-y, które wysyłamy chcąc uspokoić psa mogą mieć dla niego zupełnie inne znaczenie. " NO coments:evil_lol:
  18. Coś w tym jest wypisz wymaluj Figa...Przejście przez ulicę to rwanie do przodu ( podobnie dzieje się na nieznanej trasie). Najgorsze jest to ,że do następnego przejścia musiałabym iść pół godziny, a przez ulicę wiadomo muszę przejść szybko a nie jako drzewko:evil_lol: A może trzymać w ręce nie przysmaczki bo to technicznie trudne przy niewielkim psie ale np. kość?Albo przywiązać sobie do kolana w taki sposób żeby pies szedł we właściwej pozycji:evil_lol:
  19. Ale nic nie jest jednoznaczne a pies przecie nie automat...może facet dziwnie wyglądał..albo dziwnie pachniał albo akurat Ganga coś wcześniej wystraszyło i miał obniżony próg wrażliwości. Mnie też czasem nie podoba się obiektywnie przystojny i grzeczny facet... tylko ja na niego nie nawarczę bo nie wypada:cool1:
×
×
  • Create New...