-
Posts
3249 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Figa Bez Maku
-
A jak ja szczepiłam moje dziecko , to zawsze nie w porę bo Madzia złośliwie:diabloti: wtedy chorowała i trzeba było poczekać na ozdrowienie i też nie miało to znaczenia. Ale to człowiek , z psami może jest inaczej:cool3: :evil_lol:
-
Cudowna Muszka,co stała sie natchnieniem poetow...w domku spi:)
Figa Bez Maku replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Dróżka do Muszki serduszka jest miękka jak psia poduszka by można nią kroczyć wygodnie czy w spódnicy jesteś czy w spodniach, jest jasna żeby zębów nie trzeba zbierać jest prosta, bo Muszka jest szczera. Jest czysta jak czysta psia dusza wyruszaj w tę drogę wyruszaj... -
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
Figa Bez Maku replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Agnie, czy poza Rydzykiem masz innego rudego kota? Bo jak nie to o nim Madzia mówi do tej pory: " że jego uroda powaliła ją na kolana", czemu sie dziwię bo wiadomo,że czarne koty są najładniejsze:evil_lol: -
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
Figa Bez Maku replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
A wiecie ,że Madzia na Mikołajki podłożyła Fidze psi przysmak pod poduchę? Kupiła sama z własnego kieszonkowego. Ot jakie są jedynaczki:loveu: -
A Figa uparła się ,że chce mieć pieska Madzi ( pluszak wielkości Kiwi, rzeczywiście śliczny). Kiwi widać woli lalki, piesio może chętniej bawiłby się samochodzikami:diabloti: No to te łyżwy w kudłatym towarzystwie chyba nabierają rumieńców? może mało energicznie szukamy domku?:mad: :cool1: :evil_lol: podziękowania dla Twojej bokserki za TM ,że po niej nic Cię już nie zadziwi:cool1:
-
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
Figa Bez Maku replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
jeśli wolno mi pokusić się o interpretację to myślę ,że w przypadku zwierzaków jest to znak od Świętego Franciszka o Jego opiece nad zwierzakiem:loveu: -
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
Figa Bez Maku replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Lulka DZIĘKI:loveu: Cioteczki czy mnie sie zdaje ,czy na 4 zdjęciu Fizia ma aureolkę?:crazyeye: -
Cudowna Muszka,co stała sie natchnieniem poetow...w domku spi:)
Figa Bez Maku replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Różne są w życiu kopniaki: jest kopniak zwykły taki, Jest także kopniak po którym człowiek leci pod chmury pobudza do działania na nogi stawia od rana. Jest także kopniak "na szczęście" np. na dobre zamęście. Jeśli jest kopniak na domku znalezienie to jest to dla Muszki życzenie -
Agnie, ho ho Kiwunia debiutantka na pierwszym balu .. no tak niedługo sylwester i... petardy.. sama się zastanawiam ..mam nadzieję,że Fizia nie boi się huku .Agnie przecież miałaś pod opieką psiego geniusza - Fizię:evil_lol: i bardzo dobrze sobie radziłaś - sunia wyszłą na "ludzi" a raczej do ludzi:evil_lol: I z ludźmi i z pieskami ( jak tylko będzie mogła) dobrze by było ja zetknąć.. zwłaszcza ,że jedziecie razem na narty , czyż nie?:cool3:
-
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
Figa Bez Maku replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
No i mamy mały jubileusz...jesteśmy na setnej stronie:lol: :multi: -
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
Figa Bez Maku replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Agnie , WIELKIE dzięki:loveu: Jakie to byłó malusie:roll: i chudzieńkie biedactwo:placz: A teraz obgryza uszy innym pieskom. To na zdjęciu to było zagryzanie koleżanki, która na zasadzie "dla towarzystwa cygan dał się powiesić" żeby tylko mniejsze i słabsze pieski chciały się z nią bawić udawała "pokonaną". Co do pierwszych zdjęć to Lulka obiecała ,że jak będzie miała wolną chwilkę to wstawi. Lulko miej wolną chwilę ,tego Ci życzymy:evil_lol: Dla Was wszystkich ciotek kochanych najlepsze mikołajkowe życzenia od wirtualnej Złotej Rybki:loveu: :laola: :laola: -
Cudowna Muszka,co stała sie natchnieniem poetow...w domku spi:)
Figa Bez Maku replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Człowieku, pomyśl przecie czy miło być najlepszym na świecie?:crazyeye: najmądrzejszym i najpiękniejszym?:crazyeye: być zawsze na miejscu pierwszym?:crazyeye: to takie proste jak lancet:cool1: wystarczy dać Muszce szansę:loveu: a dla niej będziesz idolem:lol: ulituj się jej niedoli:placz: -
Agnie przecież ja Kiwi nie tak dawno widziałam... no no jeśli w takim tempie będzie przyrastać:evil_lol: .. to trzeba będzie zmienić w tytule wątku Kiwi na Arbuza albo Kokosa:diabloti: Dobrze się jej powodzi to zwierzaczyna krzepnie w siłe:evil_lol: Ma bardzo inteligentne spojrzenie.. Czy to przekłada się na zachowanie i postępy w nauce?:cool1: :mad:
-
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
Figa Bez Maku replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Witajcie cioteczki:loveu: Czy już Wam wspominałam ,że Fizia jest BARDZO GRZECZNĄ sunią? Wczoraj miała okazję udowodnić swoje zaufanie do nas. Dzień był pechowy od rana. Madzia miała umówioną wizytę u okulisty na 16.15( zarezerwowana na 2 mies. naprzód więc same rozumiecie...).Myślałam , bo tak było umówione ,że jak my z Madzią wyjdziemy ( a dosłownie po powrocie z pracy tylko złapałam Magdę i od razu poleciałysmy)to za pół godziny nadejdzie Andrzej, nakarmi Figę i ew. wyprowadzi, a przede wszystkim będzie z nią. Niestety, my spóźniłyśmy się do lekarza ( autobus nie dotarł, korki itp.), sama wizyta była okropnie długa bo z kilkakrotnym zakraplaniem oczu a Andrzej został przytrzymany w pracy na czas nieokreślony.( wrócił późnym wieczorem) Potwornie zdenerwowane ( no bo zwierzak cały dzień sam i na dodatek w ciemnym mieszkaniu!) wpadłyśmy do domu. Było cicho....Fizia jak otworzyłyśmy drzwi z radosnym ale jakby z odcieniem ulgi skomleniem nas przywitała. Serio w jej głosie było coś takiego: przyszłyście, jednak przyszłyście, nie zostawiłyście mnie, jak dobrze, że już jesteście.Jednym słowem biedactwo ufnie czekało na nasz powrót:loveu: I to grzecznie -
Agnie, gdzie jest Kiwi?!:crazyeye: :angryy: :mad: To nie jest ONA:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: TAKI OGROMNY PIES:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye:
-
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
Figa Bez Maku replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
poznałą, poznała i obraziła sie ,że jej nie szukałaś tylko oddałaś ją porywaczce:diabloti: -
Cudowna Muszka,co stała sie natchnieniem poetow...w domku spi:)
Figa Bez Maku replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Muszko myślę że Twoja Pani w Niebie też prosi o dobry dom dla Ciebie -
Agnie trzymam kciuki za Ciebie i Kiwi, ale skoro Pani Doktor nie panikowałą to nie ma chyba powodu do rozpaczy.Poza tym jak Kiwi szaleje znaczy nie jest z nia najgorzej:evil_lol: Niestety na Ciebie spadła znów rola czarnoroboczego do sprzątania kupek i leczenia w kąpielach zdrowotnych a pozostanie Ci tylko (?) satysfakcja ,że uratowałaś kolejnego psa:loveu: daj znać jak się trzymacie biedaki
-
Figa W Afrykańskim Klimacie - JUZ SZCZESLIWA W SWOIM DOMKU!!!
Figa Bez Maku replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Witajcie cioteczki, cieszę się Agnie ,że Ninka nie przejęła sie zadrapaniem.. Sorry Ninko:oops: Figa się rozszałała po prostu ,więc nie wiem czy poznała czy nie.. bo zazwyczaj do dzieci jest bardzo delikatna. jeśli to była oznaka poznania:crazyeye: :mad: Oj ta Fiśka, to może ma żal ,że ją oddałaś :diabloti: :evil_lol: Dziewczyny byłyśmy też u Sławnej Pani Doktor Magdy ( okazało się ,że ma gabinet tuż obok domu mojego brata) i wstąpiłyśmy się pokazać przy okazji. I panią doktor Fiśka NA PEWNO poznała bo strasznie się ucieszyła. Figa chyba będzie jeździła pociągami bo stosunkowo najwygodniej i bez sensacji hafciarskich. Nawet się odważyła zejśc po schodach na dworzec:loveu: A dzisiaj rano miałyśmy okropną przygodę w parku. Fizia zauważyła kawkę która chyba była ranna bo nie uciekała tylko przeraźliwie zaczęła skrzeczeć. Figa nie dała się odciagnąć ani odegnać. Co prawda tylko trącała ptaka nosem bez jakichś zabójczych zamiarów ale ja okropnie sie zdenerwowałam o los ptaszyska. Niestety nie mogłam kawce pomóc i pewnie skończy w zębach jakiegoś psa,. najgorsze ,że latałyśmy wszystkie po grobach , bo nasz park to przy okazji cmentarz:oops: -
Ojej Agnie, strasznie współczuję:shake: Jak zadzwonię do Ciebie w sobotę to mam nadzieję ,że już będzie wiadomo co Kiwuni dolega bo wiesz:oops: nie chciałabym żeby Fizia się zaraziła :placz: jeśli to coś zaraźliwego. W każdym razie zadzwonię i zdecydujemy. Może ( w najgorszym razie) będziesz chciała się spotkać z Figą bez Kiwi. Podrap Kiwcię za uszkiem od nas. trzymamy kciuki
-
Cudowna Muszka,co stała sie natchnieniem poetow...w domku spi:)
Figa Bez Maku replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Kiedyś była tak kochana dzisiaj siedzi w schronie sama czeka aż jakaś pani każe jej pójść za nią