Jump to content
Dogomania

halbina

Members
  • Posts

    19838
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by halbina

  1. Pani chciałą szczeniaka pieska, któtkowłosego, docelowo niewielkiego, pod kolanko... ot... Bąbla... :roll:
  2. nie szkodzi, Gosiaro! Bąbel ma swój domek, został Leoś tylko! :multi:
  3. i... Bąbelek zostanie zabrzaninem... byli młodzi fajni państwo z chłopakiem jakos tak 10-cio letnim... Bąbel chciał go od razu z wielkiem miłosci stratować... podskakiwał, zaczepiał... uczyłam ich wspólnej zabawy sznurkiem i piłeczką, pokazałąm parę knifów, jak zapanować nad psem... Pan i pani Ewa z Zabrza bardzo rozsądni, wyspowiadali się z doświadczeń z psiakami i wypytywali o wszystko: dietkę, przyzwyczajenia, leczenie Bąbla i dalsze postępowanie... umowę uważnie przeczytali oboje, podpisała pani. Obiecali informacje i zdjęcia za jakis czas. Bąbel zachowa swoje imie! I... był dzis telefon od bardzo fajnej pani z Pyskowic też, a raczej siedem telefonów... pani zobaczyłą Bąbla i chciałą natychmiast przybywać, bo Bąbel kubek w kubek podobny do jej psa, który odszedł za TM po ponad roku leczenia, pampersów itp... Będziemy tej pani szukać malutkiego psiaka podobnego do Bąbla... I popatrzcie, jak nei było domku, tak nie było... a teraz przydałyby sie ze dwa Bąbelki...
  4. tak, te małe są okropne... plączą się pod nogami, są takie chałaśliwe... ech...
  5. Bąbelek jest juz u mnie od ponad miesiąca... coś nie ma szczęścia ten szkrab... znaleziony na ulicy z chorobą skóry... potem na dt... i apel, że potrzebuje nowego dt... nie mogłam zostać obojętna... Bąbel został przywieziony... tyle że umawiałyśmy sie na pomoc w ogłaszaniu i szukaniu domku... i jakby Bąbel został troche na lodzie... gdyby nie pomoc Fizi i DG32, miałby tylko allegro fundacyjne... prośba o zajrzenie na wątek Bąbla też odbija sie echem... Bąbel miał być wożony do weta... do weta chodził, został wyleczony i dwukrotnie zaszczepiony... ma książeczkę... po ogłoszeniu na caffeanimal i w Metrze była co prawda fala telefonów, tyle że nic z tego dla Bąbla nie wynikło... i tak sie chłopaczek zasiedział u mnie... moze jutro bedzie miał więcej szczęścia... oby to czekanie zaowocowało superdomkiem!
  6. jutro mija miesiąc, jak Leoś u nas gości... urósł dwukrotnie... zmężniał, a raczej nabrał masy... klucha z niego teraz... tak puchata kula... jest dwukrotnie zaszczepiony, ładnie chodzi przy nodze na smyczce i bez... tyle, że znowu na spacerki nie może wychodzić po szczepieniu... był ze mna na spacerku kilka razy do tej pory... ma apetycik i naprawdę super kupki... dostaje też tabletki na wzmocnienie odporności i witaminki... sierść zaczyna się wreszcie łądnie błyszczeć... zrobimy foty małemu... moze w piątek...
  7. może... trzymać kciuki, Cioteczki, bo jutro mamy wizytę zapowiedzianą... :razz:
  8. ja mam najweselej... mnie rózgi robią zwierzaki, jak tylko dorwą miotłę... i zjadaja czekoladę, jeśli sobie ją zafunduję... chyba jestem niegrzeczna bardzo... :roll:
  9. lepiej, żeby nie poszły... :shake: :roll:
  10. to można sie juz cieszyć? bo sie gubię... :oops:
  11. u mnie po prostu chlew... i też nie jestem zbyt duzo w domu... za chwile klasyfikacja, więc priorytetem są sprawdziany...
  12. bałaganik... u nas jest bałaganisko! :evil_lol:
  13. bałaganik... u nas jest bałaganisko! :evil_lol:
  14. Dzwoniła pani Daria, właśnei była z Misią na spacerku, jest zadowolona z małej, ponoć juz tyle nie śpi... rozkręca sie pomału... :p
  15. wiemy, jak to jest z tymi tymczasami, wiemy, Klaudusku!...
  16. dziękujemy za wizyte i spacerek z Inką i Bąblem!
  17. potwierdzam, moje szczeniory próbują tak dominować dożyce... :roll::evil_lol:
  18. godzinny wybieg to dla takiego psa też niewiele... :roll:
  19. no jeśli tak, to faktycznie inteligentna z niej bestaia wyrośnie! :evil_lol:
  20. tekst jest teraz włąsnościa Bianki, ale fajnie, że wycisnął łezkę! :p
  21. Piesek pojechałby do Niemiec z Panią, ale na razie znowu coś umilkła... przy czym to nie musi być jej wina, ja mam poważny problem z telefonem: zrywa połączenia, nie zawsze dzwoni, potem przychodzi info, że nie odebrałam połączenia... :roll:
  22. Wyobraź sobie, że tracisz najbliższego Ci człowieka. Wyobraź sobie, że tracisz dom. Wyobraź sobie, że trafiasz do przytułku jako staruszek. Wyobraziłeś sobie? Czujesz to przygnębienie i przerażenie, czujesz tę beznadziejność? A teraz wyobraź sobie, co muszą czuć maleńkie pieski, które los tak strasznie doświadczył... Oto one, maleńkie ratlerki, już niemłode, a przecież wciąż jeszcze spragnione miłości i ciepła opiekuńczej ręki. Przecież zasługują na swój maleńki kącik w czyimś domu i sercu. Wyobraź sobie, jak nieweile trzeba, by uszczęśliwić takiego pieska: mała miseczka jedzenia, spacerek u boku pana i pieszczotliwy gest, i jeszcze czule wypowiedziane słowo... jego imię... i już stajesz się jego wyrocznią, stajesz sie alfą i omegą, stajesz się kimś niezastąpionym! Wyobraź sobie... jak pięknie mogłoby być...
×
×
  • Create New...