-
Posts
19838 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by halbina
-
Szczenięta z obozu zagłady, te, które przeżyły wyrosły i mają domy
halbina replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Szamanek walczy... tymczasem już trzy osoby deklarowały do niego miłość od pierwszego wejrzenia... i oferowały mu dom... -
czekam na potwierdzenie, że Jumbolot od dogów zabiera mnie na akcję... proszę więc o odgrzebanie mojego identyfikatora...
-
Pudzian - szczeniak wielkości dłoni z Punktu 44. ma dom
halbina replied to jotka's topic in Już w nowym domu
oby obyło się bez niespodzianek :oops: nie zapeszajmy!... cieszmy się! -
nareszcie... :multi:
-
Szczenięta z obozu zagłady, te, które przeżyły wyrosły i mają domy
halbina replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
gorzej nie jest... Formica obiecała napisać... -
Pudzian - szczeniak wielkości dłoni z Punktu 44. ma dom
halbina replied to jotka's topic in Już w nowym domu
:multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: -
też się dziś przejechałam... efekt współpracy Inki i Platona... :roll:
-
SZCZENIAKI,zwiedzające Polske WSZYSTKIE W DOMU
halbina replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
jej decyzja... ale i jej odpowiedzialność... :roll: Mysiu, kliknij do mnie na gg, bo straciłam listę kontaktów (tzn na laptopie jej nie potrafię odtworzyć) -
Szczenięta z obozu zagłady, te, które przeżyły wyrosły i mają domy
halbina replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
ja od wczoraj raczej nie jestem przykładem "siły spokoju"... raczej bezradności i wszechogarniającej troski i smutku... takich, co tylko potrafią przytulić, pogłaskać, pieszczotliwie szeptać... -
piękny pies na pięknym tle...:loveu:
-
[quote name='Tola']Ściągamy, ściągamy :lol: A sprawozdanie halbiny z wizyty to majstersztyk:loveu: Ja wrzuciłabym je na ABC ADOPCJI PRZEZ DOGO, tam gdzie jest mowa o wizytach przedadopcyjnych:lol:[/quote] :oops::oops::oops: no co Ty, Cioteczko?... chcecie mnie załatwić? jeszcze każdy uzna, że jak wizyta, to koniecznie przeze mnie zrobiona... a ja jak Gargamel: "nie cierpię wizyt!"... :roll:
-
Szczenięta z obozu zagłady, te, które przeżyły wyrosły i mają domy
halbina replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
mój Boże, dlaczego one tak cierpią?... Maluszku [*] tam, za TM nie ma cierpienia i złych ludzi, którzy zgotowali ci taki los... Szaman miał kolejny atak w trakcie podawania kroplówki, Formica wzięła małego do siebie... trzymajmy kciuki lub módlmy się, bo jest niedobrze... :-( -
Zlicytowany szczeniaczek-Siemiatycze. ma dom
halbina replied to Ewellina's topic in Już w nowym domu
superaśny! w górę maluszku! -
4 mies.MIX amstafa-wyrzucony z auta! Już ma domek, hura!!!!!
halbina replied to lena_zet's topic in Już w nowym domu
witam na dogo, trzymamy kciuki -
Szczenięta z obozu zagłady, te, które przeżyły wyrosły i mają domy
halbina replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
nie jest dobrze... mały ma objawy neurologiczne: miał drgawki, oczopląs... chyba przegramy tę walkę... :placz: -
Mały Bartuś- kto go pokocha? MA WSPANIAŁY DOMEK!!! :D
halbina replied to sara_rokitnica's topic in Już w nowym domu
no jestem...:loveu: -
Pudzian - szczeniak wielkości dłoni z Punktu 44. ma dom
halbina replied to jotka's topic in Już w nowym domu
suuuuuuuuuuuuper... :cool3: -
[quote name='stonka1125']a tak sie wszyscy baliśmy!jeszcze raz halbina wielkie dzięki i niech ci bozia w psach wynagrodzi:evil_lol: jeżeli chodzi o mnie to usatysfakcjonowana jestem ,a reszta sie pewnie niedługo wypowie [COLOR=red]posty skaczą ![/COLOR][/quote] no w "dzieciach" to już słyszałam... ale żeby w psach... :roll: :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
Platon akcetuje szczeniaki... najwyżej ciut postraszy, ale jak wyczuje, że to szczeniak, to odpuszcza... Megan poznał, kiedy była szczeniakiem... chodziliśmy na spacery... zależało mi na tym, by akceptował psa Ani, bo się często widujemy jako osoby z fundacji... dorosłego psa chce zjeść zanim go pozna... wpada w furię i amok... przechodzi mu po jakimś czasie, ale strasznie to męcżące szarpanie się z miotającym się na smyczy (w kagańcu i kantarze) psie... Platon broni mnie i Inki...
-
dostałam smaczną kawkę, poczestowano mnie pyszną czekoladą... obejrzałam foteczki Blanki i Azy... pogadaliśmy... ja sobie obserwowałam relacje, pstrykałam fotki... pewne obserwacje i porady artykułowałam na głos... państwo uważnie ich słuchali, nie obrażali się, podejmowali dyskusję... i byli szczerzy... Pobawiłam się z psiakami i pokazałam parę chwytów... zaproponowałam pomoc na przyszłość, zaprosiłam na dogomanię... było miło! Aza jest bezpieczna, ma troskliwą panią, która stara się problemy rozwiązywać... i raczej psa nie odda! Aha.. wspomniałam o adresatce, sterylce itp. Umówiłyśmy sie z panią na kontakt tel. i następną wizytę za jakiś czas... Satysfakcjonuje to Was?