Jump to content
Dogomania

halbina

Members
  • Posts

    19838
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by halbina

  1. biedni ci chorutcy, biedni... zdrówka życzymy i Wam, i sobie!
  2. mAlutka jest teraz bardzo słaba... popiskiwała, żeby zrobić siusiu, postawiłam ją na podłodze i cały tył jej się rozjechał... martwię się...
  3. a na której jesteś stronie?... nie martw się, im dalej, tym więcej fotek... i linków na inne wątki... moich tymczasowiczów... a tam... też jest co czytać... :evil_lol:
  4. według testu, który zleciła Dorothy... parwo... wedug mnie... też...
  5. No to jesteśmy... umęczona mAlutka i ja... nawodniona, zaopatrzona w całą serię leków... o kurczaczku może na razie zapomnieć... jutro cd... Qrcze, a już było tak fajnie... :roll:
  6. Bianko, jesteś ekspertem praktykiem... przekopiowałam Twoje porady Formicy... jedziemy na kroplówki...
  7. no i niestety jest gorzej znów... wymiotów nie było, poszłam dosc wcześnie spać, stadko ze mną, w nocy była ciemnobrązowa wodnista kupa, taka, że do rana zaschła na kafelkach i trzeba było odmaczać... rano skubnęła ciut kurczaczka, ale już po powrocie moim z pracy okazało się, że kurczaczka nie chce, wmusiłam w nią dwie strzykawki rozpuszczalnej karmy dla szczeniąt, która podarowała nam Bianka, ale po kilku minutach zwróciła... trzęsła się, więc ułożyłam ją pod kołderką... zasnęła... Formica na L4, więc kombinujemy transport do jej TZ, w sumie już wykombinowaliśmy... czyli jedziemy gdzieś za godzinę na kolejne kroplówki... czeka nas zakładanie wenflonu... Świnki są całe...
  8. zjedliśmy drugą porcyjkę... na drugie danie będą świnki... z mojego podpisu...:evil_lol:
  9. Co ona tu jeszcze robi?... :roll:
  10. [quote name='BoUnTy'] Amikat i Jotka pewnie robią co mogą...[/quote] i pewnie w końcu i tak one będą musiały rozwiązywać problemy... :roll:
  11. mAlutka ma teraz drzemkę poobiednią, więc proszę jej nie budzić krzykiem... :p
  12. mAlutka bardzo delikatnie (jak na tak długą głodówkę), ale i bardzo konsekwentnie zjadła całą porcyjkę (jednołyżkową) siekanego kurczaczka z ryżykiem... potem równie konsekwentnie wylizała spodeczek i poprzesuwała go języczkiem po kaflach... uwaga: jeszcze nie skaczemy z radości (no chyba że ktoś chce docenić, że nie spaliłam kurczaka... i domu i przy okazji...), skakać będzie można, jak mała nie zwróci porcyjki... a najlepiej wtedy, gdy ją prztrawi i wydali w sposób powszechnie uważany za standardowy... o czym mamy nadzieję powiadomić dziś jeszcze...
  13. :roll: jeszcze pichcimy... kurczak był zamrożony... :evil_lol:
  14. no już wróciliśmy... kroplówka podskórna i zastrzyki dwa... będziemy teraz gotować... :oops:
  15. po dwóch latach funkcjonowania jako dt dla szczeniaków też zmieniłam poglądy nt usypiania ślepych miotów... a nawet nie mam odwagi iść do schronu popatrzeć na te niechciane szczenięta... chociaż obejrzałam kilka drastycznych filmów i zdjęć... ale co innego jest patrzeć, a co innego je słyszeć i dotykać przez kraty...
  16. tylko podrzucam... zaraz się zbieramy z Alutka do Formicy... a potem... gotowanko chyba...
  17. sprawdziłam... Alutka od rana rozgadana... porwała mi kapcia... ale teraz najważniejsze, żeby zaczęła jeść...
  18. oby wypaliło! to by nasze prowincjuszki zostały może mieszkankami stolicy... kciuki zaciskam!
  19. no i setna strona wątku... zdrówka dla całego stadka!
  20. eeeeeeeeeeeeeeech... okrutne jest życie... :-(
  21. Zmykam... ferii koniec, koniec laby... czeka mnie nocka ze stertą prac, których nie zdązyłam sprawdzić jakoś... no i normalny dzień pracy... no i wizyta z Alutką u Formicy... no i gotowanie obiadku dla niej... no i odbiór świnek... :roll:
  22. z tymi hormonami to uważaj... żeby Ci się rodzinka nie rozmnożyła... jak ta: [URL="http://www.smog.pl/txt_gfx_audio/23880/rodzinka_oposow/%20%3Clol%3E"][COLOR=#000000]oposowa rodzinka[/COLOR][/URL] :evil_lol:
×
×
  • Create New...