-
Posts
10333 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by AnkaG
-
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
AnkaG replied to Saththa's topic in Foto Blogi
Sandra ty taka sprośna???? -
Liza-z ruchliwej ulicy wprost do WSPANIAŁEGO domu STAŁEGO!
AnkaG replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Oj zerce daj się nacieszyć szczęściem innych :) daj fotkę :) Bolcik robi świetne miny :) A Lizka faktycznie już ma lekko siwy pycholek -
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
AnkaG replied to Saththa's topic in Foto Blogi
Tazziu to już rok temu dostał worek z prezentem - Fixa :) -
Ja tez znam pieska co po złamaniu kręgosłupa zaczął pracować innymi mięśniami i chodzi jakoś. A ja mogłabym zmieniać pieluchy u psiaka. Ja się nie brzydzę kompletnie. U ludzia nie...
-
Tak i fikołki robić :)
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
AnkaG replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
Jaki miły piesek :)- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Ja mam takiego doła, ze świąt mi się zupełnie nie chce ...
-
No na uboczu można się elegancko umyć. :)
-
Liza-z ruchliwej ulicy wprost do WSPANIAŁEGO domu STAŁEGO!
AnkaG replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Sto lat dla Bolcika :) -
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
AnkaG replied to Saththa's topic in Foto Blogi
Sandra - wprowadziłam tu smętek. Daj fotki na rozweselenie :) -
Oby tylko klateczka pomogła :)
-
Oskar i Filip - kombinatorski duecik cudakow. Felix w DS
AnkaG replied to Pink's topic in Już w nowym domu
Chłopaki malinki jak zawsze :) A choinka bardzo zimowa :) -
Uch te oznaki radości to największa radość :)
-
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
AnkaG replied to Saththa's topic in Foto Blogi
Dziękuję, że byliście z nami. Jest nam tak strasznie ciężko... Kajcia miała najprawdopodobniej guza na mózgu. Stan w ciągu ostatnich kilku dni bardzo się pogorszył. Wszystko mogliśmy znieść, karmienie 6 razy dziennie by podac leki, wynoszenie i przynoszenie na dwór, tulenie by usnęła, opieka od rana do nocy non stop. Ale nie mogliśmy pozwolić by cierpiała tłukąc głową o ściany. Jak się włączało chodzenie to w żaden sposób nie dało jej się uspokoić. Odeszła spokojnie. Spędziliśmy dzień jak zawsze. Nie płakaliśmy przy niej ... -
Za mała klateczka. Ale Mordziasta pięknotka ;)