Jump to content
Dogomania

irenaka

Members
  • Posts

    11328
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by irenaka

  1. Następne allegro: [URL]http://www.allegro.pl/item894643880_niech_spadnie_kurtyna_smutku_z_codziennosci_figla.html[/URL]
  2. [FONT=Tahoma]Następne allegro:[/FONT] [URL]http://www.allegro.pl/item894643589_amor_przekonajcie_go_ze_milosc_istnieje.html[/URL]
  3. Następne allegro: [URL]http://www.allegro.pl/item894643427_owczarek_patos_dziecko_szyderstwa_losu.html[/URL]
  4. Bardzo się cieszę, bo to same dobre wiadomości:-). Widać, że dobrze się u Was czuje. A jak ta łapka?
  5. Witajcie dziewczyny, w ten mroźny dzionek, jak czytam, to niektóre strasznie zapracowane jesteście;). Cieszę się Marysiu, że jednak odwiedziłaś Patoska:smile:. [quote name='gusia0106']Irenko, a Pani Róża kiedy miała wrócić?[/QUOTE] Ma wracać pod koniec stycznia Gusiu. Soema, czy coś z tego transportu wyszło?
  6. [quote name='Freya73']Witam Patosa i Cioteczki :loveu:[/QUOTE] Witaj:loveu: Ty też tak wcześnie:evil_lol: Nie chcesz czasem trochę śniegu i mrozu? Mamy w nadmiarze;)
  7. [quote name='Miki']Zaglądałam nad ranem, ale że przez pół nocy pomagałam córce odrobić wos i religię mogę tylko pozdrowić Patoska i wszystkie cioteczki.[/QUOTE] Że też masz jeszcze siłę na dogo po takiej nocy:shake:? Czy u Was też taki mróz? U nas masakra, jak ja mam się cieszyć zimą, skoro martwię się o psy:shake:.
  8. Ja z taką nadzieją zaglądam a tu się okazuje, że nie było nocnej zmiany u Patoska:-o. Co sie dzieje?
  9. [quote name='ewatonieja']jak si enie odezwie znaczy nie pasuje do Amora bo on takich rozmyślaczy nie potrzebuje tylko ludzi stałych w uczuciach[/QUOTE] Ta Pani odezwała się znowu wczoraj, jesteśmy umówione na sobotę. Oby tym razem coś z tego spotkania wyszło.
  10. Zwłaszcza to serce ( i to ogromne) pilnie poszukiwane.
  11. Poczekamy w takim razie, może uda Ci się Delfinku zrobić inne zdjęcia. Moim zdaniem, przy tak krótkiej sierści raczej jest to pies do domu, nie na zewnątrz. Załatwia się w tym garażu, czy zachowuje czystość?
  12. [quote name='omar']Jestem po rozmowie telefonicznej z Mamą Ani. Prosiła o przekazanie wiadomości: Opłaciła pobyt Filipka w klinice i w dniu dzisiejszym przepisała umowę adopcyjną na kogoś innego. Nie dostanę psa, mo ma już nowy dom stały. Dom sprawdziła i zaakceptowała osobiście Zrobiła zdjęcia psa i jak tylko Ania wróci do domu to wstawi je na forum Niniejszym temat uważa za zamknięty ja również Skoro pies ma dom stały, to należy w tej chwili oczekiwać, że TOZ już formalnie sprawdzi warunki pobytu psa w tym domu, jak również sprawdzi, czy pies przejdzie operację oka, której jak wiemy Filip wymaga. Skoro Pani Basia przekazała opiekę domkowi który gwarantuje najlepsze warunki, na dodatek była zwolenniczą operacji, to dom który wybrała jak rozumiem spełni te oczekiwania.
  13. Wybaczcie, że to ja przekazuję Wam tą wiadomość, ale wg. moich informacji Pani Basia wyraziła zgodę na przekazanie formalnej opieki nad Filipkiem kolejnej osobie. Oznacza to, że umowa w schronisku została przepisana na osobę którą Pani Basia do tego upoważniła. Jak rozumiem Filip już ma dom. Cokolwiek to znaczy:-(.
  14. Mylisz się, schronisko dokładnie wie na jakich zasadach są adopcje i w umowie jest zaznaczone, że pies trafia pod opiekę Pani X a miejscem pobytu psa ( do czasu znalezienia mu domu) będzie dom Pani Y. W momencie przekazywania psa do miejsca docelowego mamy obowiązek podpisać umowę i przekazać ją do schroniska, aby schronisko było zorientowane gdzie pies docelowo trafił i aby można było dom skontrolować. Tak samo było z adopcją Filipa. Jest w umowie zaznaczona Pani Basia jako opiekun i wskazany DT u Pani Marty. Nie ma tylko zakończenia, czyli umowy z DS. Papier jest ważny, ale nie jest ważniejszy niż dobro psa.
  15. Uważam, że w [FONT=Tahoma]zaistniałej[/FONT] sytuacji ma takie prawo, bo osoba która jest prawnym opiekunem nie podejmuje żadnych decyzji. To nie jest adopcja ze schroniska do DS ale w pełni świadome wydanie psa do DT a właściwie hotelu i szukanie dla psa DS. Zaniechanie w takiej sytuacji jest ze szkodą dla psa a dobro psa powinno być priorytetem. Komuś w końcu muszą wyrosnąć jaja i musi podjąć decyzję, bo nie świstek papieru który ktoś w schronisku podpisał jest ważny, ale Filip.
  16. [FONT=Tahoma]Moim zdaniem, to już nie ma co dogadywać spraw adopcji i przekazania Filipa pomiędzy obiema paniami, bo jak widać mieszają się w to osoby trzecie, zupełnie nieuprawnione do podejmowania decyzji. Sprawa powinna być zgłoszona do Prezesa TOZ z prośbą o interwencję i podjęcie decyzji co do dalszych losów psa. Wprawdzie Filipkowi nikt łańcucha na szyję nie założył i nie katuje go, ale uniemożliwienie adopcji psa do Omar i pozostawienie go bez dalszej pomocy lekarskiej uważam za niezgodne z jakimikolwiek zasadami. Pani Basia nie wyciągała psa ze schroniska, aby go adoptować tylko po to, aby dać mu szansę na leczenie i znalezienie domu. Jeżeli nie podejmuje takich decyzji, to uważam, że Prezes TOZ powinien jako niezależna osoba taką decyzję podjąć. Bo temu psu, przez zaniechanie działania osoby prawnie w tej chwili odpowiedzialnej dzieje się krzywda. Dobro psa powinno być sprawą nadrzędną a nie jest. Rozumiem obawy związane z przewożeniem Filipka, ale uważam, że trzeba takie ryzyko podjąć, zwłaszcza, że jest to ryzyko związane nie tylko z przewożeniem do DS Omar, ale też do hotelu. Gdziekolwiek ten pies będzie przewożony ryzyko jest takie same. Dalsze zaniechanie i pozostawienie psa w klinice mija się z celem. On tam już tylko wegetuje. Nie wiem po co. Chyba, żeby w końcu go uśpić, ale to można było zrobić wcześniej. Nie rozumiem, gdzie tu dobro tego psa? Omar, Ty się nie zniechęcaj, ludzie są tatal wredni, co nie znaczy, że psy nie zasługują na pomoc i mają cierpieć z powodu ich kretyńskich zachowań.[/FONT]
  17. Gusiu! Po Twoim wpisie, pomyślałam, że może nie zabawkę, ale coś muszę wykombinować dla mojego Areska:loveu:. Myślałam długo i kombinowałam:oops:. Majqa:loveu: ma dla Aresiątka niespodziankę, nie jest to zabawka, ale coś co sobie wykombinowałam z moim wetem. Gdybyś chciała, żeby do niespodzianki dorzucić jakąś maskotkę, to daj znać. Majqa czeka na sygnał od Pani Lucynki kiedy może podjechać, mam nadzieję ( Iza ma prikaz:mad:;)), że przy okazji zrobi nowe zdjęcia. Gorąco pozdrawiam całą rodzinkę i czekam na kolejne wieści.
  18. Prośba moja gorąca. Sprawdź Aresa na koty i dzieci, może nie będziemy go ogłaszać;)? Zdjęcia nie dotarły:shake:. Basiu, jak możesz prześlij je do mnie : [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL]
  19. Jakiego domku szukamy? Kanapy czy raczej budy, jak go oceniacie? Jaki ma stosunek do innych zwierzaków np. kotów?
  20. [quote name='missieek']czy ciocie majga i Asior zawieruszyly sobie gdzies ten watek? :razz: czy ktokolwiek wie co u rudej suki?[/QUOTE] Ja rozmawiałam z Frotką na temat tej suczki. Można ją już ogłaszać tylko nie ma zdjęć. Frotka ma poprosić dziewczynę która jeździ na Łużycką aby zrobiła dobre fotki.
  21. [quote name='KWL']Przepraszam ale do kogo jest to pytanie ? Bo wydaje mi się że są to dwa różne pytania i do różnych osób. Jeśli odpowiedź ma być dokładna przydałoby się jasno sformułowane dokładne pytanie.[/QUOTE] Wybacz, literówkę popełniłam i być może stąd niezrozumienie. Pytam kto za Mojo będzie odpowiadał. Czyli za adopcję i koszty hotelowania. Być może są to dwie osoby, tego nie wiem, dlatego pytam.
  22. [quote name='malagos']I co u psa, jak zdrowie?[/QUOTE] Wczoraj wieczorem było wszystko OK:-). Dostał leki od weta i został zbadany. Prawdopodobnie to nie z przewodu pokarmowego było krwawienie, ale z łapy. Gdyby coś się działo Pani Kasia ma dzwonić do weta. Pies jest radosny i przyjacielski, zwłaszcza do taty Pani Kasi ( nie dziwię się, dzięki niemu żyje). Na początku tygodnia mamy dostać zdjęcia i możemy ogłaszać. Basiu:loveu:, już nie wyje, czasami przychodzi taki moment załamania:shake:, ale już jest OK.
  23. Nieźle rozrabiacie, zero dyscypliny i pewnie demolka w domu:evil_lol:. Fajnie mają te kobietki u Ciebie.
  24. [quote name='morisowa'] Przecież jak Mojo wreszcie dojedzie do Biafry, to się go nie doda do "kaukazów u Biafry" jako piątego bo to całkiem oddzielne rachunki i "inna bajka".[/QUOTE] A kto będzie prawie i finansowo odpowiadał za Mojo?
  25. [quote name='marysia55']o żeszzzzzzzzzzzzz Ty, kompletny brak empatii dla ludzi. Ja chcę być psem:placz: wtedy Irenka będzie mi współczuć :diabloti:[/QUOTE] Ależ ja będę Ci współczuć, zaopiekuję się Tobą i dostarczę pod drzwi mieszkanka:evil_lol:. Nawet rano do łóżeczka mogę podać wodę spod ogórków ( choć trochę się boję Twojego TZ-a);).
×
×
  • Create New...