-
Posts
5887 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Lidan
-
Ast jak szkielet, szkielet jak ast. Pomóżcie, bo nie wiem, co robić
Lidan replied to zebra12's topic in Już w nowym domu
Karat jest już od kilku godzin w hoteliku. Według mojego męża pies nie wyglądał na zagłodzonego ale śmierdzi, jest brudny i zaniedbany. Był w jakimś niewielkim kojcu. Być może próbował się z niego wydostać bo na czubku głowy ma jakieś otarcie. W stosunku do TZ zachowywał się bardzo przyjaźnie natomiast mniej przyjaźnie reagował na mijane po drodze psy. Płakał w samochodzie gdy odjeżdżali z tego Myszkowa :-( Facet, który wydawał psa nakarmił go przed samą podróżą :angryy: i nie wyprowadził na spacer w efekcie Karat załatwił się i wysikał w samochodzie. Cieszę się, że psiak jest już w Krakowie ale żal mi okropnie bo on nie wie co się dzieje :shake: Mam nadzieję, że szybko znajdzie nowy lepszy dom. [quote]Trzeba się złożyć na paliwo? Troszkę się mogę dorzucić... Ale małą troszkę, bo z kasą kruchutko.[/quote] U nas też krucho (to już stan chroniczny) ale mąż powiedział, że nie chce pieniędzy :p -
Dzięki :-) Już przeczytałam wątek o dodatkowych rzęskach. Koli łzawią oczka, zwłaszcza jedno, ale nie ma ropy ani nic takiego. Przy okazji wizyt w dwóch gabinetach weterynaryjnych chyba już trzej weci oglądali te oczy gołymi oczami własnymi i żaden niczego się nie dopatrzył. Koleżanka sugeruje, że to może być od suchej karmy, ale moje psy tylko garść na śniadanie dostają a główny posiłek mają gotowany w domu :niewiem:
-
Potwierdzam :-) Trzymajcie kciuki, żeby nic nieoczekiwanego nie pokrzyżowało planów :kciuki: I żeby amstaff nie zjadł mojego męża :p
-
Coraz częściej myślę o kagańcu tylko, że wtedy nie będę miała możliwości nagradzania jej smakołykiem np za to, że przyjdzie do mnie ani gdy jednak wypuści jakieś znalezisko z pyska :hmmmm: No i nie polata za piłeczką ani za patyczkiem :watpliwy: Wiesz co jest najgorsze? Ona czasem zjada koopy :wallbash: Przypuszczam, że skoro nie wszystkie więc pewnie wynajduje na łąkach ludzkie :flaming: Nie dość, że jest to obrzydliwe to jeszcze nie da się tego odebrać :motz:Wiesz jaki to ruchliwy diabełek. Nie mogę jej trzymać cały czas na smyczy, zwłaszcza gdy zostaje przez wiele godzin sama w domu. Drugim znaleziskiem, które uwielbia jest suchy chleb :razz: Ale to można jeszcze przeboleć :p Najwyżej ktoś pomyśli, że głodzę psa :megagrin: Ważyłam Kolę przed świętami i chyba nic nie przytyła, co bardzo mnie cieszy bo skoro ja nie potrafię walczyć ze swoimi zbędnymi kilogramami to niech chociaż psy będą szczupłe :laugh2_2:
-
Mieszkam na przystanku-mały Gufi.Zamieszkał w uroczym Krakowie!
Lidan replied to kobix's topic in Już w nowym domu
A ja zaglądam ale nie zawsze piszę. Mam nadzieję, że przedświąteczna gorączka nie nadwyrężyła zdrowia kobix. Guifi, tak bardzo życzę Ci nowego domku i nie rozumiem czemu taki śliczny psiak jeszcze go nie ma :hmmmm: -
Podhalanka Zorza szuka odpowiedzialnego domu stałego
Lidan replied to J_ulia's topic in Już w nowym domu
Coś tu pusto się zrobiło okropnie :hmmmm: Czy Zorza nadal w hoteliku u Jamora? Czy były jeszcze jakieś agresywne wyskoki podhalanki? -
Witam w to świąteczne przedpołudnie :-) Tak sobie dla przypomnienia przeczytałam kilka postów z początku pobytu Koli u nas i nadziwić się nie mogę jak to nasza psina się "zmieniła" :p Pisałam, że nie jest hałaśliwa :hmmmm: Teraz szczeka na każdego napotkanego na spacerze psa :angryy: We wrześniu "użalała" się nad sobą gdy zostawała sama i przy każdej innej okazji, w tej chwili zostaje spokojnie ze smakołykiem w pysiu :-) Kupiłam jej kulę-smakulę plastikową o średnicy 11 cm licząc, że nie da rady jej zniszczyć, a ten potwór wnosi ją w paszczy na łóżko :niewiem: W kuli już trochę plastiku brakuje :diabloti: Jednak wydaje mi się, że ostatnio troszkę się utemperowała i przestała atakować Gapę :multi: Gdyby tak udało mi się jeszcze oduczyć ją zbierania i zjadania różnych świństw, które znajduje na spacerze to byłabym już naprawdę szczęśliwa :happy1: Miałyśmy kilka indywidualnych lekcji z posłuszeństwa dzięki którym Kola przychodzi na wołanie (tak w 90 %), siada, waruje, zostaje, przychodzi do nogi i trochę niezbyt dokładnie ale chodzi przy nodze :multi: Byłyśmy też 2 razy na agility, ale nie wiem czy będziemy chodzić regularnie bo za mało mam czasu, a poza tym ja tam chyba ducha wyzionę biegając razem z nią do każdej przeszkody :oops: Poza tym że Koli łzawią oczy z niewiadomego powodu (już ze 3 weterynarzy gapiło się w te ślepia i nic nie zauważyli niezwykłego) i nie opróżniają się całkiem zatoki przy odbycie to nic jej nie dolega. Pozdrawiam świątecznie :iloveyou:
-
Pozdrawiam świątecznie Kumpla i wszystkie jego fanki :iloveyou:
-
Zefir po babeszjozie -potrzebne ogłoszenia i domek.Pomóżcie!
Lidan replied to kobix's topic in Już w nowym domu
[SIZE=5]Nowe [URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=986724074"][B][COLOR=Blue] = >[/COLOR][U][COLOR=Red] allegro Zefira[/COLOR][/U][/B][/URL] (wyróżnione) i [url=http://ale.gratka.pl/ogloszenie/4561995_grzeczny_dobrze_wychowany_pies_czeka_na.html] [B][COLOR=Blue]= >[/COLOR] [U][COLOR=Lime]Alegratka[/COLOR][/U][/B][/url] Oby mu przyniosły szczęście [/SIZE]:kciuki: -
Ozi wyrwany z psiego piekła - krówek jedyny w swoim rodzaju MA DOM!
Lidan replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
Śliczności :iloveyou: -
radosna Miki - super pies do sportu! ma dom! mieszka w Płocku!
Lidan replied to mru's topic in Już w nowym domu
Oj, byłoby świetnie gdyby sunia znalazła już domek :-) -
radosna Miki - super pies do sportu! ma dom! mieszka w Płocku!
Lidan replied to mru's topic in Już w nowym domu
Z tego co czytałam na innych wątkach u Jamora umieszczane są głównie psy trudne, zastraszone, agresywne itp. U większości z nich poprawia się zachowanie, nabierają zaufania do ludzi i okazuje się, że nie są znowu takimi agresorami. -
Atos uratowany i ma wspaniały dom stały dzięki wagens.
Lidan replied to tamb's topic in Już w nowym domu
Popłakałam się w pracy gdy koleżanka zadzwoniła i powiedziała co się stało z Atosem. Całe szczęście, że piesek ma taką zaradną fankę bo nie wiadomo co by się z nim dalej działo. -
Goniu dziękuję za zaproszenie. Biedna ta sunia okropnie :-( Jednak widzę, że dziewczyny już tu szybciutko organizują wszystko dla Daszy :happy1: Niestety finansowo nie jestem w stanie pomóc. Będę tu zaglądać. Może później przydam się do czegoś. Tymczasem trzymam kciuki za Daszeńkę i serdecznie pozdrawiam energiczne cioteczki z tego wątku :iloveyou:
-
Mieszkam na przystanku-mały Gufi.Zamieszkał w uroczym Krakowie!
Lidan replied to kobix's topic in Już w nowym domu
Faktycznie śliczne allegro :happy1: Oby przyniosło szczęście Gufiemu :kciuki: -
radosna Miki - super pies do sportu! ma dom! mieszka w Płocku!
Lidan replied to mru's topic in Już w nowym domu
Miło mi, że się podoba :-) -
Lilu :bye: Oby to było wreszcie TO :happy1:
-
radosna Miki - super pies do sportu! ma dom! mieszka w Płocku!
Lidan replied to mru's topic in Już w nowym domu
Może być takie allegro :???: [url=http://www.allegro.pl/show_item.php?item=979096912][COLOR=DarkRed][U][B]allegro Miki[/B][/U][/COLOR][/url] -
*TESIA* - malutkie, drobniutkie, pinczerkowate psie dziecko - MA DOM!!
Lidan replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Witam. Na prośbę fizi zrobiłam Tesi ogłoszenie na allegro => [url=http://www.allegro.pl/show_item.php?item=979044039][U][COLOR=Magenta][B]allegro Tesi[/B][/COLOR][/U][/url] Może być? -
*ŁATEK* po 1,5 roku w DT stracił deklaracje!!POMOCY!
Lidan replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Łatka już odnowiłam [url=http://www.allegro.pl/show_item.php?item=978818703][U][B][COLOR=DarkRed]allegro Łatka[/COLOR][/B][/U][/url] Do Tesi zaraz się wezmę. -
Tyle tych piesów czeka na dom... Gdzie się podziali chętni? Nikt już w tym kraju nie bierze do domu takich słodkich psiaczków :niewiem:
-
radosna Miki - super pies do sportu! ma dom! mieszka w Płocku!
Lidan replied to mru's topic in Już w nowym domu
Bo TEN jeden jedyny domek jeszcze nie trafił na dogomanie :p -
Atos uratowany i ma wspaniały dom stały dzięki wagens.
Lidan replied to tamb's topic in Już w nowym domu
[quote name='wagens']Pilnie potrzebna osoba która mogła by wyprowadzać Atosa rano, chociaż co drugi dzień.[/QUOTE] Staram się namówić do tego kolegę z pracy mieszkającego też na ul. Na Błonie. Czekam na odpowiedź ale trudno mi powiedzieć kiedy się odezwie i czy się zgodzi :niewiem: Ponieważ zdjęcia na pierwszej stronie są jakieś ucięte (przynajmniej u mnie) więc pozwoliłam sobie wstawić je tutaj ponownie (te które znalazłam w ogłoszeniach bo są w całości) [IMG]http://images39.fotosik.pl/273/d8b3079b4dbb9387.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/273/d8b3079b4dbb9387.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/278/3eeb1d2a2a1353d9.jpg[/IMG]