Jump to content
Dogomania

Lidan

Members
  • Posts

    5887
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lidan

  1. Ładny tylko szczuplutki ten Karacik. Niedawno na animal planet widziałam jak wygłodzony pies wymiatał jedzenie z podanej miski. Mąż powiedział, że dokładnie tak samo wyglądał Karat gdy jego opiekun dał mu jedzenie przed samą podróżą. Nie wiem dlaczego facet nakarmił psa tuż przed oddaniem... Może chciał pokazać, że jednak karmili tego psa :niewiem:
  2. Na szczepienia można zrobić zrzutkę byle psisko trafiło wreszcie do swojego domu. On chyba i w kojcu mógłby mieszkać...nie pamiętam gdzie w tej chwili przebywa, tzn w domu czy też w kojcu?
  3. [quote name='dorota1']Na nocny dyzur (i nie tylko) to najlepiej do Krakvetu, bo tam pełen profesjonalizm i ZAWSZE ogromna życzliwość do pacjentów i ich właścicieli, a ceny w przeciwieństwie do Arki, na każdą kieszeń. Jedyny mankament dla wielu ( w tym dla mnie), że to koniec świata.[/QUOTE] Na każdą inną okazje polecam ale z nocnym dyżurem to nie do końca mam do nich zaufanie. Gdy trafiła do nas pewnej niedzieli Kola ze złamaną łapą to pojechałam pełna nadziei właśnie na Sanocką. Bardzo miła młoda pani nas przyjęła i stwierdziła, że łapa jest chyba złamana ale niestety prześwietlenia nie miał kto zrobić. W efekcie końcowym dopiero we wtorek usztywniono psu łapę. Jedyne co pani zrobiła choć niezbyt chętnie to zakropiła Koli frontline bo sunia była okropnie zapchlona. Żałowałam że nie pojechałam do Arki. Musiałam wrócić do krakwetu bo pani nie umiała również przyjąć zapłaty kartą a ja nie miałam gotówki. Jeszcze jedno: na nocnym dyżurze w krakwecie nie odbierają telefonu, więc nie ma jak sprawdzić kto akurat ma dyżur. W każdym razie gdybym przywiozła psa z wypadku to nie ryzykowałabym jazdy na Sanocką.
  4. Na poprzedniej stronie Marta odpowiedziała: [quote name='Marta67']15... dobry wiek? nie jestem za młoda? [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_frown.gif[/IMG][/quote]
  5. Witaj clo :-) Już miałam rozpocząć poszukiwania bo gdzieś nam zginęła czołowa fanka Łatusia :-)
  6. Przyłączam się do trzymających kciuki za szybką adopcję Miki :kciuki: :kciuki:
  7. Hm... Ciekawe :hmmmm: Wydawać by się mogło, że skoro wychowywał się z psami, dziećmi itp to nie powinien być taki agresywny. W takim razie chyba tylko domek z ogródkiem wchodzi w grę bo nie wyobrażam sobie wychodzić z takim agresorem na spacer w mieście pomiędzy innymi psami.
  8. [quote]w necie jest tyle,że ludzie zaczynają "przymierzać" i wybierać jak buty[/quote] Taak...i nadal pojawiają się nowe. Mój sąsiad ostatnio powiedział, że chyba weźmie małego pieska. Już ma upatrzoną małą suczkę. Powiedział nawet właścicielce, że jak będzie miała szczeniaki to jednego zamawia. Chyba nie zrobił na nim wrażenia mój wykład że schroniska pękają w szwach, że ludzie teraz nie rozmnażają bez potrzeby suczek, a raczej je sterylizują, żeby tych szczeniaków było jak najmniej. Jeszcze usłyszałam, że sterylizowane psy tracą osobowość i energię, bo ktoś tam ma spasionego wykastrowanego dobermana który tylko je i śpi. Trochę go zatkało gdy zapytałam czy według niego moje suczki straciły osobowość i energię albo czy przytyły bo przecież obydwie są wystylizowane ;-)
  9. Właściciele psów to taka dziwna rasa ;-) To chyba jedyna grupa ludzi, którzy potrafią na przypadkowym spotkaniu z zupełnie obca osobą przegadać o swoich podopiecznych (i nie tylko) cały długi spacer. I tak na dogomanii ludzie, którzy nie znają się wcale albo tylko wirtualnie potrafią wspólnie ratować poszkodowanego psa, rozmawiać o nim, kibicować w powrocie do zdrowia i szukaniu nowego domu. Wspaniałe jest również to, że poza zwierzętami potrafimy dostrzec także niedolę i cierpienie człowieka. Marysiu, nie znamy się choć może i mijałyśmy się na jakiś wątkach, jednak w tych ciężkich chwilach myślami ja również jestem z Tobą.
  10. Ech...ręce opadają :niewiem: Na co ci ludzie czekają :???:
  11. Podniosę Łatusia wieczorową porą ;-)
  12. Czy wiadomo coś o Karacie? Jak się zachowuje w nowym miejscu? Bardzo tęskni za swoim byłym domem? Jak oceniono na miejscu stan jego zdrowia i wygląd?
  13. Nie ma za co :-) Mizianko dla Juranda ;-)
  14. Byłoby świetnie gdyby Ozi znalazł domek wreszcie :kciuki:
  15. Może gdy minie przesilenie wiosenne i energia zacznie ludzi rozsadzać będą szukać jej ujścia w długich spacerach i bieganiu. A że najlepiej spaceruje się z psem to pewnie zaczną sobie szukać towarzysza do joggingu na dogomani i w końcu trafią na Tesię ;-)
  16. Wspaniałe wiadomości :-) Brat musi być świetnym facetem skoro nie zraził go ten mały atak. Nie wiadomo co psiak przeżył w przeszłości. W końcu schronisko też zaliczył, a kto wie gdzie był wcześniej :hmmmm:
  17. [quote name='andzia69']biedny psiak...:( Lidan - ślicznie dziękuję za wszystko!:):loveu:[/QUOTE] Nie ma za co. Cieszę się, że mogliśmy pomóc.
  18. Przelałam moją skromną deklaracje na konto Juranda.
  19. Co słychać u Atosa? Jak przeżył wizytę u fryzjera? Zgłosił się już może ktoś chętny na tego ślicznego psiaka?
  20. [quote]Jak to Wiolu z domku wyrzucic, zeby fotke zrobić???[/quote]Odrobina świeżego powietrza jeszcze ponoć nikomu nie zaszkodziła :eviltong: Moja maleńka deklaracja pofrunęła już do Spajkiego.
  21. Podziwiam Cię Jamor. Boję się konfrontacji z dużymi psami. Gdyby jakiś mnie zaatakował pewnie nie odważyłabym się na jakiekolwiek kontakty z nim w przyszłości bo nigdy bym mu już nie zaufała. Dobrze, że Zorza trafiła do Ciebie :happy1:
  22. Mąż odpowiedział, że nie ma za co :p Leży jak skóra z byka zdjęta i wzdycha, że te korki były gorsze nawet od kupy, którą uwalił Karat w samochodzie ;-) Jeśli chodzi o inne psy to amstaff chciał zjeść przez płot jakiegoś psa po sąsiedzku mieszkającego i szczekał groźnie na psy, które widział z samochodu. Być może w kontaktach bezpośrednich jest łagodniejszy :niewiem: Widziałaś go już? Wiesz w jakim jest faktycznie stanie?
  23. Jak się miewa Ozi? Nikt go nie chce adoptować?
  24. Amstaff już w hoteliku. Mąż w domu - cały ;-) Pies lgnie do ludzi, do psów trochę mniej :hmmmm: Jest brudny i śmierdzący ale podobno nie wygląda jak szkielet.
×
×
  • Create New...