sara_rokitnica
Members-
Posts
7495 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sara_rokitnica
-
Rudy BRUTUS z Zabrza PO SZKOLENIU!!! MA DOM
sara_rokitnica replied to Asia_Klero's topic in Już w nowym domu
pogoda na szczęście dopisała ;) Brucio był na spacerku ;) niestety jeśli chodzi o postępy po szkoleniu to trochę z nimi marnie... co prawda nie ciągnie aż tak bardzo, przez część spaceru idzie na luźnej lub tylko lekko napiętej smyczy ale to by było na tyle :shake: nie sprawdzałam czy siada itd. bo się nie skupiał na mnie wcale... może jakbym miała jakieś smaczki czy coś... -
"Daj Szansę" - akcja w zabrzańskim schronisku, rusza III EDYCJA! od str.32!
sara_rokitnica replied to Mysia_'s topic in Akcje
a mnie zaś nie będzie :shake: mam o 9:00 w Hufcu Zjazd Nadzwyczajny, na którym muszą być obowiązkowo osoby z funkcją instruktorską czyli m.in. ja :shake: i nie zapowiada się, żeby nas puścili przed 14:00 :shake: -
Murko wiem jak Ci jest ciężko- ledwie 3 miesiące temu musiałam podjąć tą decyzję odnośnie mojego króliczka i patrzeć jak próbuje walczyć jeszcze przez te parę dni bo widziałam nadzieję, że tym razem też się uda... teraz jest trochę inaczej bo nadziei nie ma żadnej, ale wiem co czujesz patrząc na niego i wiedząc, że ten wspaniały futrzak cierpi, a czas, jaki mu został, właściwie jest już liczony w godzinach... jestem z Wami i Deściem cały czas- myślami, duchem... oby zastrzyk jednak pomógł i ból nie był dla psiaka tak nieznośny przez te ostatnie dni... nie wiem kiedy znowu uda mi się wejść na dogo, więc od razu zapewniam, że Deścio na zawsze pozostanie w mojej pamięci jako wesoły, ogolony, wyglądający jak szczeniak trójłapek z wielkim sercem i wiecznym uśmiechem na pyszczku... jeszcze raz dziękuję Murko za to, że pozwoliłaś Deściowi poczuć jak to jest mieć dom- dzielony z kilkoma psami i ludźmi ale za to wypełniony miłością i troską...
-
:placz::placz::placz::placz: nie spodziewałam się, że coś takiego przeczytam... :-(:shake: myślę, że warto zrobić te badania aby upewnić się co to jest... jeśli jednak okaże się, że to na 100% nowotwór, to wg. mnie nie ma sensu męczyć go chemią i diabli wiedzą czym jeszcze... wydaje mi się, że jeśli to nawrót nowotworu to jedyną sensowną decyzją będzie eutanazja... Dest już tyle w życiu przeszedł... u Ciebie Murko odzyskał radość życia i chciałabym żeby odszedł nadal mając tą radość... bez niepotrzebnego cierpienia, jak sama mówisz, dla idei... trzymanie go przy życiu na siłę, "bo tak", byłoby okrutne, bezsensowne i strasznie egoistyczne... jednak to musi być nasza wspólna decyzja... jeśli weterynarz i większość nas będzie zdania, że leczenie coś da to ok... ale ja jestem zdania, że Dest zasłużył sobie na to, żeby odejść bez niepotrzebnego cierpienia... Deściu jesteśmy z Tobą... trzymaj się psiaku... :-(
-
ja prawa jazdy też nie mam- jestem w trakcie robienia... ale najwcześniej je będę mieć tak maj-czerwiec... i to jest bardzo optymistyczna wersja zakładająca, że zdam za pierwszym razem, szybko wyrobią mi prawko i czas oczekiwania na teorię i praktykę nie będzie dłuższy niż 2 miesiące na każdy :shake:
-
Przekochany staruszek Rufik, już w nowym, kochającym domku:)
sara_rokitnica replied to dona20's topic in Już w nowym domu
to wspaniała wiadomość! :D :multi: nie mogę się doczekać jakichś foteczek i relacji z nowego domku Rufiego :D :multi: -
hihi dziękuję Gosiu za zaproszenie na wątek, który jednak już śledzę- Kubuś przecież jest w tym "moim" schronisku :evil_lol: z początku jak przeczytałam Twoją wiadomość myślałam, że chodzi o jakiegoś innego psiaka mimo, że strasznie mi się skojarzył z tym "naszym" Kubusiem :evil_lol: regularnych wpłat niestety nie mogę zadeklarować z prostego powodu- jeszcze nie zarabiam :roll: ale jak się uda to coś od siebie dorzucę od czasu do czasu...
-
na razie z domu u Ali klops- mama nie daje się przekonać ale Ala nie odpuści ;) jak nie uda się jej przekonać mamy to przekona do niego ciocię, której niedawno piesio odszedł za TM po 16 wspólnie spędzonych latach (nowotwór z przerzutami, woda się w płucach zbierała... koszmar) Na razie co prawda nie chce słyszeć o psie ale przecież wszyscy wiemy jak to jest z psiarzami :eviltong: widocznie Kamelek podbił serce Ali na amen :razz:
-
Przekochany staruszek Rufik, już w nowym, kochającym domku:)
sara_rokitnica replied to dona20's topic in Już w nowym domu
hmm... no to już wiemy gdzie szukać- tylko dziada w taką pogodę ciężko dogonić :evil_lol: niby już nie taki młody i z niedowładem tylnych łapek ale spiernicza szybciej niż niejeden młodszy pies :evil_lol: -
Przekochany staruszek Rufik, już w nowym, kochającym domku:)
sara_rokitnica replied to dona20's topic in Już w nowym domu
Rufi sobie ostatnimi czasy znalazł miejsce gdzie jest coś do jedzenia (nie mam pojęcia co i gdzie) i znika nam ze spaceru na jakiś czas :roll: na szczęście później zawsze wraca no ale co się nastresujemy i go naszukamy to nasze :eviltong: -
właśnie też tak sobie pomyślałam :-( ale zawsze lepiej sprawdzić o co chodzi bo w sumie nigdy nic nie wiadomo... może akurat będzie można np. jakoś zapobiec jakimś zmianom w stawach o ile takie są... no bo w sumie tak do końca to nie wiadomo co to jest a ta łapka faktycznie go ciut boli jak się na nią albo na prawe bioderko naciśnie...
-
no na szczęście szybko się zorientowały że to największa przytulanka na świecie :loveu: Mysiu patrzyłaś może co on ma z tylną prawą łapką? jedna pani na tej imprezie zwróciła mi uwagę, że on coś tak ją troszkę włóczy po ziemi przy chodzeniu- tak jakoś śmiesznie na niej staje i w ogóle... no i faktycznie tak jest... :roll: