-
Posts
2829 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Patsi
-
Mam Maxi 8m i nie jest źle. Jest nawet bardzo dobrze, ciężar smyczy mi nie dokucza. Zważyłam ją właśnie- waży 0,5kg.
-
Zasadniczo może mieć, bo w PZU pytają jaka jest wartość zwierzaka (o ile się nie mylę podaję się ją samemu), im wyżej wycenisz psa, tym wyższe odszkodowanie dostaniesz, składka też jest wtedy odpowiednio wyższa. Poczytaj o warunkach ubzepieczenia w PZU "Cztery Łapy". Inne firmy w Polsce proponują zwierzakom tylko OC. Sama chciałam ubezpieczyć swoje futro ale trafiłam w PZU na bardzo niekumate panie, które nigdy nie ubezpieczały zwierzaka i się zniechęciłam.
-
Jestem zła na szelki z Muscata (Mc Leather). Najpierw młody dostał 20mm, były ok, nie wycierały sierści (może pod pachami trochę), nie odbarwiały itd. Pochodził w nich parę miesięcy i musieliśmy zmienić na większe. Bez wahania kupiłam te same tyle, że 25mm. Po 3 miesiącach pasek, który jest pomiędzy łapkami (na klacie) zaczął pękać. Trzyma się ale tworzywo (to kolorowe) się łuszczy. Teraz to już właściwie same łuski są. W dodatku klamerki regulujące obwód rozjeżdżają się i po kilku spacerach szelki z psa prawie spadają. Chyba nie zostało mi nic innego, jak rozglądać się za czymś innym.
-
Lesio po roku wraca z adopcji. Od 4 miesięcy sika opiekunowi na pościel. Lesio jest wykastrowany, podejrzewamy, że jego problem ma naturę psychiczną, coś mu nieodpowiada w otoczeniu. Kocurek będzie miał zbadany mocz i krew, żeby wykluczyć choroby. Jeśli ktoś go przygarnie, na stałe lub tymczasowo, a kocur zacznie sikać to natychmiast go zabierzemy. Prosimy jednak o szansę dla Lesia. Pokryjemy koszty utrzymania kocurka, dowieziemy go. Sprawa jest pilna. Jeśli możesz zaoferowac dom stały lub tymczasowy zadzwoń: 793-948-842, 793-968-878 lub napisz [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] Zdjęcie przedstawia kocurka, gdy był młodszy. [img]http://chatul.pl//files/t_lesio_wm_101_159.jpg[/img]
-
Zapraszam na bazarek: [url]http://www.dogomania.pl/threads/195388-Koj%C4%85ce-widoczki-obrazy-na-sterylki-i-karm%C4%99-dla-CHATULOWYCH-do-5.11.godz.22-00?p=15628472#post15628472[/url]
-
To kotka Mariolka, która jutro idzie na sterylkę. Była wolno żyjąca ale pewnie ktoś ją wyrzucił, bo miziaczka z niej wielka. Niebo jej sprzyja, bo jak wydobrzeje, to jedzie do swojego nowego domku :) [IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_sam_0334_932.jpg[/IMG] A to jeden z młodych kotków z Śródmieścia,które są dokarmiane, mają udostępnioną piwnicę a niebawem zostaną wysterylizowane. [IMG]http://img641.imageshack.us/img641/3394/pict0283e.th.jpg[/IMG] [URL="http://img175.imageshack.us/i/pict0279l.jpg/"][IMG]http://img175.imageshack.us/i/pict0279l.jpg/[/IMG][/URL]
-
[quote name='Szarotka']A co Pikus robi w kopalni i koty tez. Tzn. skad sie tam wziely itp. Czy ktos sie tam Pikusiem zajmuje ?? czy ma ogloszenia ??[/QUOTE] Koty na kopalniach były od zawsze, gdzie resztki kanapek tam szczury, a gdzie szczury tam koty ;) Większość tych kotów to dzikuski ale zdarzają się wyjątki, sporą grupę udało się wyadoptować. Pikusia, 2,5 roku temu ktoś wyrzucił na kopalnianej hałdzie. Miał obrożę. Został nieoficjalnie przygarnięty przez ochroniarzy i mimo mikrej postury (15kg) dzielnie stróżuje. W zeszłą zimę zaszczepiliśmy go, regularnie jest odpchlany. Dostaje jeść, jest bardzo przymilny. Potrzebowałby domu z ogródkiem, bo teraz całymi dniami biega po dużym terenie ale potrzebuje też swojej rodziny, bo chętnie robi z siebie kanapowca, lubi rzucanie patyczków itd. Pikuś ogłoszeń jeszcze nie ma ale trzeba będzie mu zrobić, bo niektórym nie podoba się jego obecność na kopalni, a poza tym kopalnia wiecznie istnieć nie będzie.
-
[quote name='Szarotka']Przychodze z wizyta :):) pozdrowienia dla kotow :):)[/QUOTE] Dziękujemy za odwiedziny :) Byłam ostatnie w odwiedzinach u kotek z myjni, które sterylizowaliśmy (Gąbka, Myjka, Pianka [IMG]http://chatul.pl/images/smiles/wink.png[/IMG] ). Wszystkie kotki są zdrowe, dobrze odżywione, noszą myszki swoim opiekunom. Fotek niestety nie mam. Mam za to inne zdjęcia. Przypominam jedynego psa, którym opiekuje się Chatul - Pikusia. Piko mieszka na kopalni, trochę pracuje, trochę pilnuje kopalnianych kotów [IMG]http://chatul.pl/images/smiles/wink.png[/IMG] Gdyby ktoś chciał adoptować tego przyjaznego dla ludzi, psów i kotów to Pikuś czeka. [IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_sam_0287_766.jpg[/IMG] A teraz część stada kotów kopalnianych, którymi się opiekujemy. W ostatnim czasie dokarmianych jest 7-10 kotów. Nie są to wszystkie koty z kopalni, karmimy koty na tej część, do której mamy dostęp. Na zdjęciach są koty, które karmimy już 4 rok, a Mazda ma już ok.12 lat i jak widać trzyma się dobrze. W większości kopaniaki są wysterylizowane, a dla oswojonych szukamy domu. [IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_sam_0293_184.jpg[/IMG] [IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_sam_0303_214.jpg[/IMG] [IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_sam_0311_176.jpg[/IMG] [IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_sam_0313_811.jpg[/IMG]
-
Dzisiaj dotarła do mnie Flexi Maxi 8m do 50kg taśmowa. Jestem bardzo zadowolona! Chodzi bardzo leciutko. Dobrze się ją trzyma, pies eksploruje otoczenie i okazuje się, że aż takim strasznym "ciągnikiem" nie jest (obawiałam się, że gdy taśma się skończy, będzie mnie holował). Wcześniej chodziłam z Cerberem z 12m linką, taką niezwijaną. Wygodne było tylko to,że była dłuższa ale motałam się, ciągle ją musiałam zbierać i w dodatku drżałam, że linka wpadnie w jaką koopę, która po zwijaniu będzie na rękach :/ Cerber też zadowolony. W naszym przypadku flexi dopinam do szelek.
-
Badanie na przeciwciała FIV Fryzurki wyszły negatywnie. Aby mieć pewność kotka będzie miała powtórzone badanie. Kulfon pojechał do nowego domu! Mój ulubieniec zamieszkał w Będzinie. Przez chwilę będzie jedynakiem, później dołączy do niego drugi kotek.
-
Myślałam, że tylko ja tak po nocy na dogo harcuję ;) Pozdrawiam ciepło!
-
Filemon i Kiwi zamieszkali we wspólnym domu :) Kociaki były ze sobą zżyte, więc taka adopcja cieszy nas bardzo. Misiek - działkowiec, pomieszkujący u Eszy został ostatnio złapany i zabrany do weta. Pan doktor usunął Miśkowi popsute zęby i wyczyścił uszka, przy okazji zrobiono badanie krwi. "Misiek powiedz: Aaaa!" [img]http://chatul.pl/files/thumbs/t_misiek3_wm_109.jpg[/img] Fryzurka miała pobraną krew, w celu upewnienia się, czy na pewno ma FIV+. Krew pojechała do Niemiec, czekamy na wynik.
-
Mój pies został zaproszony do porównania z suczką o Naj.Juniora, po czym zszedł z tego porównania bez Zw.Młodzieży :roll: Wiem, że Zw.Młodzieży jest tytułem uznaniowym ale do porównania o Juniora, zgodnie z regulaminem idą właśnie pies i suczka - Zw.Mł. Kwestię tę potwierdziły zgodnie osoby z kilku oddziałów ZKwP. Do samego oceniania nie mam zastrzeżeń, jednak do tej pani sędzi już nie pojedziemy, po prostu nie lubię, gdy ktoś ze mnie robi idiotę.
-
A może chodziło o biotynę? Bo melatonina to chyba reguluje sen ;)
-
[quote name='Szarotka']Nie dosc, ze recydywista to jeszcze uciekinier :):) Pozdrowienia od Minga dla Kulfonak, Szarotka tez sie dolacza :):)[/QUOTE] Okazja czyni złodzieja, jakby opiekunka pilnowała, to by się nie stało. ech ;/ Dzięki za pozdrowienia i kibicowanie chatulowym!
-
[quote name='Szarotka']O to Kuflonek taki recydywista ...........[/QUOTE] No dokładnie... Przez te wszystkie zawirowania i brak stabilności biedak jest bardzo wrażliwy (najpierw kopalnia, gdzie sie urodził i sobie nie radził, potem dom tymczasowy, gdzie funkcjonował dobrze ale uciekł przez okno, tułał się 2 tygodnie zanim go złapałyśmy, potem znowu przeprowadzka i tak czeka...). Tak wygląda nasz Kulfonek: [img]http://chatul.pl/files/thumbs/t_k6_163.jpg[/img] [img]http://chatul.pl/files/thumbs/t_k8_299.jpg[/img] [img]http://chatul.pl/files/thumbs/t_k3_139.jpg[/img] [img]http://chatul.pl/files/thumbs/t_k1_191.jpg[/img]
-
W tym miesiacu domek znalazł biało-rudy Florek. Szczęśćiarz mieszka z 2 kotami :) Wczoraj do nowego domku pojechała Mikrokotka :D Był też domek, który rozważał adopcję Kulfona ale domek wybrał rudzielca ze schronu. Kulfon czeka na dom już ponad rok :( A to nasze młodsze futra czekające na człowieka: Kiwi (jaśniejsza) i Filemon [img]http://chatul.pl/files/kiwi_i_filemon_183.jpg[/img]
-
Rudy Florek znalazł dom! :) Zamieszkał w Chorzowie. Zapraszam na bazarek: [url]http://www.dogomania.pl/threads/192990-Kong-smycz-alarm-okienny-psi-poradnik-na-karm%C4%99-dla-chatulowych-kot%C3%B3w!-do-25.09.?p=15394758#post15394758[/url]
-
[quote name='halbina']Śliczne koty macie... a u mnie też siódemka czeka na propozycje od odpowiedzialnych domków i też nie ma ich w zasadzie...[/QUOTE] Każdy mi mówi, że adopcje stoją - jak nigdy. Rynek się nasycił czy co? ;)
-
Długo nie pisałam ale bieżące wieści zawsze są na chatulowym forum. Fryzurka zniosła sterylizację dobrze, przed sterylką została pobrana krew do badań na FIV (miały być wykonywane w Niemczech), niestety coś się stało z materiałem i trzeba będzie pobrać krew jeszcze raz. Adopcje nadal stoją :( Było kilka telefonów, niestety nic z tego nie wyszło. Kociaki rosną, a dorosłe chciałyby mieć swojego człowieka... Wykastrowany został ostatnio rudy kocurek z działek. Jakiś czas temu trafił do nas Dexter - kociak wydobyty spod samochodu z łapką złamaną w biodrze. Maluch dostał gips, groziła mu operacja. Na szczęście dzieciak nic sobie nie robił z usztywnienia, co widać na zdjęciu ;) [img]http://chatul.pl/files/thumbs/t_img_2185_212.jpg[/img] A to nasze najnowsze nabytki, kolejne kociaki motoryzacyjne. Przyjechały pod maską samochodu do mechanika, potem trafiły pod opiekę wolontariuszki. Obecnie brygadą tygrysa opiekuje się Esza: [img]http://chatul.pl/files/thumbs/t_brygada_tygrysa17_wm_152.jpg[/img] Takie z nich mlekopije były! [img]http://chatul.pl/files/thumbs/t_brygada_tygrysa7_wm_154.jpg[/img] A to Zefirek, który wciąż wypatruje domku [img]http://chatul.pl/files/thumbs/t_zefirek4_wm_139.jpg[/img]
-
Dzisiaj przyszło już potwierdzenie :)
-
[quote name='Cordia'][url]http://www.wiadomosci24.pl/artykul/krakow_miedzynarodowa_wystawa_psow_rasowych_158011.html[/url] troche zdjec jest tutaj :) galeria mojego brata. mam troche zdjec z hali z grupa V. troche cavalierow pudelkow husky malamutow samoyedow jak ktos czegos szuka to prosze pisac :)[/QUOTE] A jakieś chow chowy macie może?
-
Żeby nie wyszło, że wszyscy psiarze są chamscy i bezmyślni - bardzo cenię opiekunów, którzy włożyli trud w nauczenie psiaka posłuszeństwa i mają psy "sterowane" głosem. Cudna oneczka luzem węszyła sobie 200m od nas i reagowała na swojego pana jak marzenie. Mój kudłaty, sapiący pies był dla niej jak niewidzialny. Natomiast najlepszą niespodzianką był nieduży ale bardzo pyskaty kundelek pewnej dojrzałej pani, który biega czasem luzem ale nawet gdy już jest o krok od rzucenia się na Cerbera niezadowolony do granic możliwości wraca na komendę do pani. Gdy pani zorientuje się, że jesteśmy w pobliżu przywołuje psiaka wcześniej.
-
A ja mam już gaz (na wieczór) i pałkę teleskopową (na dzień) i kolejny pies bez smyczy, który się rzuci do mojego (zawsze na smyczy) oberwie. A jeśli pan albo paniusia będzie pyskować, to jeszcze potem na straż zadzwonię, żeby mandacik wlepili. Moja frustracja osiągnęła szczyt, chodzę na spacery wyposażona jak Rambo, dobrze mi z tym nie jest ale wyjścia nie mam, skoro głupi ludzie mają niewychowane psy :(