-
Posts
2829 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Patsi
-
[quote name='Cockermaniaczka']Masttif Hiszpanski bodajze to jest:)Do 100 kg moga wazyc:)[/QUOTE] Na pewno to mastif hiszpański, rozmawiałam z właścicielką, bo nie umiałam się oprzeć urokowi olbrzyma. Waży 110kg.
-
[quote name='cockermaister']Wystawa była super, dużo miejsca[/QUOTE] Miejsca dużo ale ringi ściśnięte, mogli je bardziej rozrzucić. Gratuluję wszystkim! Cerber Zw.Mł., Najl.Junior :)
-
[quote name='Iss']oj tak dzisiaj pogoda i atmosfera były cuddowne :)[/QUOTE] Zgadzam się w zupełności :) Nas nawet słońce spiekło ;) Wystawa dla nas bardzo udana - Cerberek skończył Mł.Ch.:multi: Oprócz tego Naj.Junior, BOB i II BOG. Pawelg, czy mogę ukraść fotki z moim chowem? ;)
-
[quote name='Szarotka']To Misiek mieszka na dzialce ??[/QUOTE] Ni niestety, pocieszeniem jest tylko to, że mieszka tam od zawsze i dobrze sobie radzi. Esza mówi, że Misiek potrzebuje człowieka "na własność" ale jeszcze go nikt nie dostrzegł. Misiek jest bardzo kocurzy, ma swoje zdanie i potrzebowałby człowieka, który go zrozumie. Na działce oprócz Miśka mieszkają teraz tylko te koty, które są tam od urodzenia. Całkiem fajna ekipa: Amant [img]http://chatul.pl/files/thumbs/t_amant_wm_144.jpg[/img] Czarnula [img]http://chatul.pl/files/thumbs/t_czarnula3_wm_767.jpg[/img] Pawełek syn Czrnuli [img]http://chatul.pl/files/thumbs/t_paweek2_wm_145.jpg[/img] Rudik [img]http://chatul.pl/files/thumbs/t_rudik2_wm_120.jpg[/img] Całe towarzystwo jest oczywiście wykastrowane i za wyjątkiem Miśka i Amanta nieufne.
-
[quote name='anetta'] [IMG]http://img830.imageshack.us/img830/5489/dscf8900v.jpg[/IMG] [/QUOTE] To mój Cerber na Juniorach :loveu: Czy mogę ukraść fotkę? Ma ktoś może jeszcze mojego chowka? Mi bardzo paskudne fotki wyszły.
-
Nadrabiam zaległości, bo aż wstyd, że tyle nie pisałam Marmurkowy Diego zamieszkał z swoją siostrą :) Kotuchy chyba się poznały, miłość kwitnie: [IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_zdjcie0159_916.jpg[/IMG] [IMG]http://chatul.pl/files/zdjcie0158_206.jpg[/IMG] To jedna z nowszych podopiecznych CHATULA, szylkretka Nowinka - już po sterylizacji: [IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_szylka1_837.jpg[/IMG] Misiek znowu dostał zmian alergiznych i trafił do weta. Poza tym u działkowców wszystko ok. Na fotce: Misiek wita wiosnę: [IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_misiu4_wm_139.jpg[/IMG]
-
Bardzo dokładny, lubi psa podotykać. Oceniał nas w Katowicach ale też obserwowałam go na drugi dzień przy innych rasach i muszę przyznać, że dość surowy ;)
-
My kupowaliśmy tutaj: [url]http://www.hodowlany.pl/73_Tatuownice_i_tusze.html[/url]
-
Szpinak nie jest jedynym warzywem, który Cerber dostaje. Dostaje go raz na tydzień/dwa tygodnie. Ale lubię go bo nie ma z nim roboty.Cerber ma w ogóle bardzo urozmaiconą dietę i myślę, że nic mu nie grozi. Tylko kości są problemem, bo bardzo twardych nie lubi i tylko trzy rodzaje mu wchodzą - kurczak, żeberka wieprzowe i indyk ;/ Muszę poszukać buraków z hortexu. Powiedzcie, czy w blenderze - takim standardowym, nie za 1000zł zmielę np.marchew?
-
Moim hitem do papki warzywnej jest szpinak mrożony z Netto. W torebce są takie brykiety-kuleczki z szpinaku, więc za każdym razem biorę tyle kuleczek, ile potrzebuję, rozmrażam i daję psu (z twarogiem lub rybą, inaczej warzywa nie przejdą). Szukam jeszcze jakichś startych/zmielonych warzyw w mrożonkach, bo nie mam sprzętu, a trzeć mi się nie chce ;)
-
[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/696/c1f54d3533647186med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/551/edba554a7f0c0800med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/736/0be1f09bc88c82afmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/737/9942f416b18937d8med.jpg[/IMG][/URL]
-
[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/551/8ec37805d4ce69efmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/734/6234cb000b9ec5b7med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/729/64991ea74e657dc4med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/727/5187d1d4bb37b99bmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/551/8dadf53849e10466med.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='filodendron'] Mój by chyba nie ruszył - kiedyś w lesie znaleźliśmy odgryzioną nogę sarny - wyglądał raczej na przestraszonego (może się rozglądał za tym, kto tę nogę odgryzł ;))[/QUOTE] Albo za tym, kto tę nogę stracił :lol:
-
Mój też nie chciał flądry!:evil_lol: Coś w tej flądrze musi być ;) Kaczka też jest fe ale za to podroby wołowe może jeść już bez oszukiwania, wcześniej mieszałam je z twarogiem albo tuńczykiem. My na barfie już trzeci miesiąc i psu zdecydowanie służy.
-
[quote name='ladySwallow']Napisałam o człowieku. Poza tym, lwy a psy mogą mieć raczej różne dopuszczalne normy zawartości żelaza.[/QUOTE] Dokładnie, lwa, czy kota z psem raczej nie powinno się porównywać, mają inny układ pokarmowy. Poza tym Martens na pewno pisała, że zbyt częste podawanie mięsa/podrobów wołowych może skutkować nadmiarem żelaza. Nadmiar żelaza może prowadzić do utraty apetytu, spadku masy ciała i powoduje zaburzenia w wchłanianiu fosforu.
-
Ciezki przypadek - wypadek, Mirabelka na kuracji w Szczecinku !!!!!!!
Patsi replied to Szarotka's topic in Już w nowym domu
Mirabelka ma cudowną opiekę - rehablitacja na 6+!!! Widać, że wraca do formy :) -
[quote name='ma']czy moglabym prosic o wyjasnienie jak to jest z miesem wolowym a zelazem w organizmie? Bo wczesniej byl post ktory jak zrozumialam mowi ze duza ilosc czerwonego miesa powoduje ( chyba) spadek ilosci zelaza w krwi. Czy tak wlasnie jest? Bo u mnie podstawa to wolowina i cielecina - glowki cielece- i czasem ryby a teraz zastanawiam sie czy powinnam dac dodatkowo zelazo? I chyba musze zrobic morfologie- w sumie dawno nie robilam badan- chybas ze 2 lata juz- czyli czas na badania profilaktyczne.[/QUOTE] Chyba chodziło raczej o nadmiar żelaza.
-
Szarotko, dziękuję, że nas nie opuszczasz :) Na miau w naszym wątku czasem monologuję aż głupio się patrzy na ten wątek. No ale my mamy koty, a nie siłę przebicia (a to źle niestety ;) ) A to koteczka, o której wcześniej pisałam - wysterylizowana, z grzybicą: [IMG]http://chatul.pl/album_pic.php?pic_id=216[/IMG] U domownika z domku Diegusia pojawiła się alegria i kociątko będzie musiało szukać nowego domu. Diego jest wykastrowany, zaszczepiony cudny...i jest szansa, że zamieszka z swoją siostrą Agatką-Furią. Tak wyrósł cudaczek: [IMG]http://chatul.pl/files/diego_194.jpg[/IMG] [IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_diego_3_108.jpg[/IMG]
-
[quote name='arcana81']Ja kupuję olej lniany z Oleofarmu, butelka szklana 250ml, bo u mnie ten akurat jest dostępny (cena ok. 12 zł). Raz kupiłam jakiś inny w plastikowej butelce, w sklepie ze zdrową żywnością, nie pamiętam producenta, 480 ml w podobnej cenie, ale właśnie zepsuł się szybciej, niż go zużyłam (zgorzkniał), mimo iż trzymany był w lodówce.[/QUOTE] Też go polecam, tylko u mnie w aptece można od razu litr zamówić, to się nie rozdrabniamy ;) Ceny nie pamiętam, koło 35zł.
-
Ja warzywa i podroby, bo to niezbyt psu smakuje mieszam z tuńczykiem w oleju albo twarogiem, musisz popróbować. Na szczęście nie mam problemu z owocami (jabłka, banany) i tym zwykle nadrabiamy ;)
-
Poli wraca do formy po operacji, na fotce z rezydentem - na szczęście ich relacje powoli się poprawiają, tzn. Poli powoli zaczyna akceptować Dixonka. [IMG]http://chatul.pl/files/thumbs/t_img_0656_142.jpg[/IMG] Pikuś został zaszczepiony, odrobaczony, dostał też leki na nadwyrężoną łapkę. Wszystkim, którzy pomogli - dziękuję ogromnie. Nowe fotki kopalniaków, na pierwszy nastoletnia(!) Mazda, na drugim śliczny, zezowaty Marmurek [IMG]http://chatul.pl/files/zdjcie_0053_460.jpg[/IMG] [IMG]http://chatul.pl/files/zdjcie_0050_118.jpg[/IMG] A to nowa podopieczna, koteczka Kaja - wyrzucona przez "opiekunów" na ulicę. Już wysterylizoiwana i zakwaterowana w dt. Szuka domu bez innych kotów i małych dzieci (maluchów się boi). [IMG]http://images39.fotosik.pl/673/2ca01dc50b175e4emed.jpg[/IMG] Dla równowagi - do nowego domu pojechała Mariska, koteczka zamieszkała w Bytomiu. Zapraszam na bazarek - zbieramy na spłatę faktury od weta. Dziś oferujemy cudne obrazy i obrazki: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/203334-Cudne-OBRAZY-i-OBRAZKi-na-chatulowe-d%C5%82ugi-u-weta-konie-koty-natura-do-10.03.?p=16414861#post16414861[/URL]
-
Mój królewicz lubi żeberka wieprzowe, chrupie je aż miło. U mnie cena takich trójkątów-żeberek to 5-6zł/kg. Powinnaś chyba też wziać pod uwagę podroby - żołądki, serca, wątróbki. Ja dodaję do podrobów czy twarogu algi. 17zł na tydzień na dorosłego psa 35kg? Hmmm, jeśli podstawą będą korpusy to się zmieścicie. Mi na samo mięso, podorby i gnaty wychodzi 30zł na tydzień. Ale w ramach urozmaicenia kupuję np.żołądki indycze czy kaczkę.
-
Zgadzam się. Szanuję odmienność kultur ale nie przyszło by mi na myśl np.wyłudzanie od Hindusów krów, by zrobić sobie z nich obiad (nie jem mięsa ale to tu nie ważne). Poza tym my żyjemy tu, w Polsce, gdzie nie jada się psów. Polaków, którzy rozumieją motywację Wietnamczyka - podziwiam! Ciekawe, czy równie ochoczo aprobowaliby wprowadzenie u nas kultur, w których współżyje się z 10-12 letnimi dziećmi. Przecież też są takie kultury, tradycje :roll:
-
[quote name='pola53']Nie ma mojego wczorajszego porannego posta z prośbą o poradę jak złapać dziką kotkę :(. Na szczęście, jak to doktor określił, załatwiłam ją rozumem, najpierw zwabiłam do domu na mięsko a potem uciekła przede mną do klatki :). Gorzej było w lecznicy, bo wszyscy się jej bali, wyglądala jak kot z horrou. W koncu, udao mi się ją przycisnąć do brzegu klatki przy pomocy takiej grubej rękawicy, a doktor dal jej zastrzyk usypiajacy. Już po sterylce, ostatnia z dzikich podwórkowców (dopóki mi znowu ktoś czegoś nie podrzuci) Przez rok nie udało mi się jej oswoić, obchodziłam z daleka, żeby nie straszyć, dawałam smakowite kąski, i nic!!! Teraz siedzi w dużej łazience z oknem, ma podgrzewaną podłogę, jedzonko i wodę. I oczywiście kaftanik (szwy rozpuszczalne) Zastanawiam się, jak ja jej ten kaftanik zdejmę?[/QUOTE] Dobra robota! :) Jeśli koteczka jest sprytna, to moze sama się rozbierze z kaftanika. My dziczków nie ubieramy. Jeśli da do siebie podejść to może wtedy, choćby nożyczkami porozcinać kaftanik. Poli jest już po operacji, dzisiaj była na kontroli. Rana ładnie się goi, za to koteczka ma zapalenie spojówki. Badania krwi (morfologia, nerki, wątroba) wyszły dobrze. Cukier jest lekko podniesiony, ale pani weterynarz powiedziała, że u kotów zdarza się hiperglikemia stresowa i zakłada, że to właśnie jest przyczyną tego wyniku. Cukier nie jest podwyższony bardzo, więc to na pewni nic groźnego. Poli ma już apetyt, domaga się pieszczot :)