-
Posts
5561 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by dzodzo
-
Fauka, proponuję póki co (zanim nie dojdzie do czegos nieprzewidywalnego)przejśc sie na szkolenie na złotno w sobote lub niedziele do południa, tak bez zobowiązań, przyjdź, pogadaj z szkoleniowcami-jest ich dwóch, jeden "łagodniejszy", drugi ma twardszą ręke-faktycznie-mnie to odpowiada, bo mam mała dobermankę i jest charakterna (tych panów uwielbia zresztą jak wszytskie psy na szkoleniu) ale przychodzą tu ludzie takze z yorkami i innymi malymi psiakami-małymi ale sprawiajacymi problemy może cos podpowiedzą?ale na Twoim miejscu przyszłabym z kims z rodziny-jak usłyszą do czego prowadzi to co robiaąz psem, moze ich to przekona do szkolenia i pomocy specjalisty JB tez jest fajna, miałam z nia kontakt przy poprzednim psie, bardzo sympatyczna osoba;)
-
RTG to juz spore koszty-mojej adoptowanej staruszce dobce robił wet "na zywo"-bo była spokojna i wszelkie zabiegi znosiła pokornie,wystarczyło ja przytrzymac i przytulic, ale wiem, ze na ogól psy sie usypia do takiego dokładnego zdjęcia.W zeszłym roku płaciłam chyba ok.60-70 zł za zdjęcie bioder i kręgosłupa u dobermana.Podejrzewano dysplazje ale wyszło na fotkach zwyrodnienia stawow-ona prawie nie chodzila tak wielkie:shake:
-
ja dawałam mojej Bejce w płynie do karmy, chyba po łyżeczce czy dwie-mozna było kupic mniejsza ilośc u weta-odlewał w buteleczkę ale cos [podobnego można dostać w tabletkach-wtedy łatwiej podac, tylko nie pamiętam nazwy-arthrostop? a czy było RTG czy tylko tak na oko?bo to niekoniecznie musi byc dysplazja, może zwyrodnienie stawów tylko?
-
Ostatnio wysyp czekoladowych dobermanów:shake:
-
WAWA -w karton i pod drzwi - Inka aka Bunia juz w nowym domu!
dzodzo replied to GameBoy's topic in Już w nowym domu
jeszce przyszedł mi na myśl bullmastiff-bo jednak tosy chyba nie mają takich czarnych znaczeń? -
polecam szkolenie dla psów na Złotnie, cena za 3 miesięczny kurs PT obecnie wynosi 400 zł, za przedszkole 200 zł(2 mc) ja jestem bardzo zadowolona, co by kto nie mówiło metodach stosowanych przez p.Bogdana i Zdzisława,(tym którzy uważają że bodźce negatywne w szkoleniu sa absolutnie wykluczone-odradzam zajęcia) moje suczydło uwielbia tam jeździć;)
-
a ja odświeżę temat-polecam przedszkole na Złotnie-chodzimy tam już drugi miesiąc i moja sunia uwilebia tam jeździć może samych elementów szkolenia nie jest za duzo ale socjalizacja psa jest widoczna
-
pamietajmy o tym, ze pies prawdziwe oblicze pokazuje najwczesniej 1,5 mc do 2 mc po adopcji. to ze w Dt był grzeczny nie znaczy ze taki będzie w nowym domu,to że dwa miesiące był potulny jak baranek to dowód na to że się aklimatyzował, pies poczuł sie pewnie w nowym domu i stąd to zachowanie.A nowi opiekunowie najwidozniej nie wiedza jak stawic temu czoła.:-( i pewnie jeszcze go rozpieszczali przez te miesiące więc teraz są efekty- a doberman mysli i kombinuje wykrzysta kazdą słabośc opiekuna na swoja korzyść
-
WAWA -w karton i pod drzwi - Inka aka Bunia juz w nowym domu!
dzodzo replied to GameBoy's topic in Już w nowym domu
mhmmm, moja mała dobka tez nie cierpi mojego kota i gania go ile wlezie a u hodowcy byłą w mieszkaniu z 3 kotami;) mi tez pod tosiaka ona podchodzi najbardziej -
WAWA -w karton i pod drzwi - Inka aka Bunia juz w nowym domu!
dzodzo replied to GameBoy's topic in Już w nowym domu
Ale cudaczek grubiutki. chyba nie przypadkiem Tobie podrzucili ta dziecinkę:shake: -
jak sobie to przypomne to sama mam ubaw:evil_lol:-a taki nietoperek z bliska wyglada jak mały diabełek-ma uszka jak rogi i ostre kiełki-i niesamowicie piszczy brrrr
-
nie o psie a o kocie będzie;) wyobraźcie sobie, że moj kot pewnej pieknej letniej nocy wyszedł na balkon i za chwilę przybiegł a ja przez sen usłyszałam cos dziwnego, wyprysnęłam z łozka jak z procy i słuch mnie nie mylił....przyniósl nietoperza i puścil mi go w pokoju:crazyeye: walczyłam godzinę z pikującym na mnie nietoperzem, ubrana w bluzę z długim rękawem, spodnie i czapeczkę na głowie,zachowałam się jak wariatka-bo zapaliłam światło(dopiero na drugi dzień poczytalam co powinnam zrobić w takiej sytuacji....)nietoperz ze strachu mnie atakował,bo przez to światło oslepł- ja próbowałam go wygonić za okno, istny cyrk...A moje kocisko siedziało i patrzyło znudzone:roll: w koncu wpadłam na pomysł ze zarzuce na niego jakis koc czy coś i z tym go wywalę za okno i tak zrobiłam wierzcie mi takie małe stworzonko ale narobił mi strachu od tej pory zawsze zamykam drzwi balkonowe na noc;)
-
[quote name='bonsai_88']To może dasz jakieś zdjęcie podlicy ;)...[/quote] a prosze -oto Zara-Rozrabiara-kiepskie bo z telefonu;) tu jescze demolka mojego stanowiska pracy: [IMG]http://img159.imageshack.us/img159/4935/foto0010zd6.jpg[/IMG] [IMG]http://img108.imageshack.us/img108/64/foto0011nx3.jpg[/IMG] a tu już wypoczynek na biurowej kanapie [IMG]http://img391.imageshack.us/img391/1939/foto0007du7.jpg[/IMG]
-
ja miałam rózne psiaki i kociska od dzieciństwa, oczywiście psociły mniej lub bardziej ale moim najnowszym nabytkiem jest 5 miesięczna dobeczka-i siwy dym w domu:smhair2:kradnie wszytsko jak sroka, moje kosmetyki z półki,ciuchy z kosza na pranie,poduszki,zabawki dzieciakom z piaskownicy, do kuwetki kota mamy wyścig-kto prędzej dopadnie kociej q....ki, nie dalej jak wczoraj wyciągnęlam jej z pyska zdechłą mysz jak zobaczyłam że na spacerze coś zuje i to coś ma ogonek:crazyeye: Z łazienki wyniesie wszystko pumeksy, szczotki, mydło, gąbki-co tam znajdzie-mamy w domu błyskawiczną nauke zamykania po sobie drzwi,jak zabieram ja do pracy ze sobą to przemeblowuje mi biuro-na szczęscie szef jest wyjatkowo psolubny;) w ogrodzie zrywa z krzaczka agrest, truskawki i inne owoce, kopie doły wielkości krateru po meteorycie,tratuje wszytsko z delkatnościa walca drogowego-tą wrodzoną subtelność dobki juz maja od urodzenia haha aaaa i jak ja przywiozłam od hodowczyni to okazało się, że jej ulubiona trasą spacerową są biegi przełajowe po ławie jest podła do kwadratu ale i tak ja kocham:evil_lol:
-
Wycieńczony DOBERMAN - MA DOM !!! NIEAKTUALNE
dzodzo replied to NightQueen's topic in Już w nowym domu
super!!!!mam nadzieję ze męska przyjaźń dobermanów przetrwa na dłużej, tzn na zawsze;) -
dokładnie co to za hodowca co mu nie zalezy na jakości miotu:crazyeye: kasa, kasa, kasa i na dodatek łatwiej sie sprzeda, nie trzeba będzie długo czekac na nabywców, bo taniej i szybciej-jak dla mnie to wszytsko podszyte jakimś oszustwem.
-
ja dwa miesiące temu szukałam szczeniaka dobermana-chodziło mi o psa niehodowlanego, niewystawowego, ale z rodowodem , takiego na kanapę,oczywiscie nikt nie ogłosi ze ma takiego psa w miocie, ale praktycznie w kazdym takowe przecież są;) tym bardziej hodowca, który zakłada z góry ze sprzedaje swoje szczenieta jako pety ma cos do ukrycia i na pewno nie zaufałabym takiej hodowli zgłosili sie do mnie dwaj hodowcy proponując takie sunie jak szukałam, ich wadą dyskwalifikująca z hodowli było to że nie urosły im siekacze(notabene obie suczki z dwóch róznych hodowli po jednym ojcu).Zdecydowałam się na jedną z nich, ustaliłysmy z hodowczynia cenę,parę dni przed odbiorem zadzwoniła do mnie pani i mówi, że suni rośnie brakujący ząb od razu stały, więc będzie komplet :evil_lol: hihi ale ,że ona z gęby cholewy robić nie będzie, pies jest w pełni wystawowy i hodowlany,ale cena zostaje niezmieniona.Tym samym weszłam w posiadanie mojego wymarzonego brzdąca dobermaniego za dośc przystępną cenę, a hodowczyni na wszystkie świętości mnie zaklinała żebym pojeździła po wystawach z sunią, bo pięknie się zapowiada. jak widać są hodowcy i chodoffcy
-
kopiowanie ma sie u nas doskonale-karalne czy nie, na przedszkolu na ktore chodze z moja lalką, są trzy szczenięta dobermana (wszytskie z papierami)i wszystskie całkowicie kopiowane notabene lekarz który kopiuje tu w okolicy jest o krok od emerytury i ma w nosie zakazy bo nie ma nic do stracenia
-
to znaczy? pisala do mnie w sprawie adopcji tych dwoch cc od razu wspominając ze ma adoptowana Tirę, więc ja napisalam że zbieg okoliczności bla bla bla, bo Tirę tez znalazła na mojej aukcji i mialyśmy kontakt mailowy wczesniej, ona to potwierdziła i rozpisała się o Tirze i ze w razie podjęcia decyzji zadzwoni do Agnieszki bezposrednio o te dwa psy. kontakt może mieć minulka19 z dogo, bo to ona zajmowała sie w schronie adopcja Tiry