Jump to content
Dogomania

dzodzo

Members
  • Posts

    5561
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dzodzo

  1. [B]*doberman*[/B] piękno,siła, elegancja i harmonia opakowana w blyszczącą sierść i szlachetna głowę -najpiękniejsza rasa świata:eviltong: nie bedzie to po linii dogomaniackiej ale podobaja mi sie tylko i wyłącznie całkowicie kopiowane dobki,z sterczącymi uszkami i krotkim ogonem.Au naturel tracą niestety ten specyficzny, niesamowity wygląd poza tym wszelkie gładkowłose, duże (od kolana wzwyz) rasy z proporcjonalną sylwetką czyli dog niemiecki, chart,niektóre wyżły krótkowłose czyli weimar i vizsla ze wzgledu na piękną maść z kudłatych podobaja mi sie sznaucer (wyłacznie olbrzym), czarny terrier rosyjski oraz briard i collie
  2. teraz jechalam do pracy i go nie bylo na zewnatrz ale wczoraj ok.17 lezal pod furtka tam wczesniej kręcili sie jacys ludzie przy tej ruderze ale teraz wyglada na opuszczoną, co tu mozna zrobic?ten psak najwyraźniej na kogos tam czeka
  3. złoty Godryk wreszcie doczekal sie obserwatora na allegro, wiem ze to nic nie znaczy ale to takie małe swiatełko w tunelu, bo do tej pory chyba o niego i o Korę, ktorych wystawiam cisza... a na terierkowym forum widzialam propozycje DT dla erdelki Saby;)
  4. ja z racji posiadania dobermana spotykam sie z masą stereotypow.... poczynając od tego ze doberman na starosc robi sie agresywny bo mu rosnie mozg a czaszka nie i uciska mu tenze mozg-to jest moj ulubiony, uslyszalam go od kolegi z pracy..hihi "weż pani tego psa zabojcę"to jest standard,a jak ktos przychodzi czasem do nas i slyszy jak Zara szczeka i toczy pianę, bo ona obcych lubi straszyc to pyta czy sie nie boimy trzymac takiego psa morderce, czy nie boimy sie ze nas zagryzie????szkoda ze nie widza jak moj killer jest morderczy w swoich calusach i przytulancach:roll: a ostatnio sobie gadam z mechanikiem od auta i zeszla nam rozmowa na psy, pan Tadziu mowi ze on psy bardzo lubi, ze ksiązke o psach to cala ma w malym paluszku(ha!) ale jak uslyszal ze mam dobermana, to mi mowi ze kazdy doberman musi ugryźć wlasciciela jak ma 3 lata:cool3:czyli mam jeszcze dwa lata spokoju:evil_lol:
  5. tak, to ten.Faktycznie stoi tam taka rudera, żeby sie nie okazało, ze panstwo wyjechali a psa zostawili na pastwę losu...bede wracac z pracy tamtedy to zerkne czy nadal jest.
  6. to jest skrzyzowanie gdzie w lewo mozna pojechać do Tesco a w prawo w Pojezierską w stronę Kasprzaka, Hipotecznej etc,jak skręci się w Pojezierską na rogu jest po jednej stronie serwis opon a po drugiej komis samochodowy, za nim myjnia, na tle myjni jest przystanek i na nim lezy psa. Czasem jak tankuje na stacji trochę dalej na Włókniarzy przychodzi tam podobny czarny pies na jedzenie.Pracownicy go nie odganiają i dokarmiają.Nie dam głowy czy to nie jest ten sam, tylko ze na stacji widuje go od dawna a na przystanku nigdy wczesniej.
  7. na przystanku autobusowym pod golym niebem, bo ten przystanek to niezadaszony słupek z rozkladem jazdy od kilku dni lezy czarny pies.Nie wiem jakiej linii to przystanek,jest to na skrzyżowaniu Al.Włokniarzy i ulicy Pojezierskiej, na tle myjni samochodowej. Widzialam go w czwartek z auta jadąc do pracy, widzialam go wczoraj jadac do pracy i wracając.Kiedy go widzialam po raz pierwszy stal obok jakis facet, myslalam ze to jego pan, chociaz dziwne mi sie wydalo ze pies lezy bez smyczy, przełozony przez krawęznik a pan stoi?Wczoraj lezal tam nadal....tak sobie mysle, ze dzisiaj leje wlasciwie caly czas a on tam lezy i moknie.Moze zawiadomic schronisko?
  8. piękna,przepiekna,strasznie zal kazdego psa w schronie ale najbardziej mi zal takich prosto z kanap, ktorym sie świat wali na głowe:shake: mialam fajny dom dla suki teriera u moich sąsiadow ale sie juz zapsil....zwyklym kundelkiem zreszta
  9. pare lat temu bardzo mroźnej i snieznej zimy znalazlam na ulicy(tzn w sumie on mnie znalazl:evil_lol:) takiego foksteriero- terierka dosc podobnego i nazwalam go Marcelek hihi został mnie do konca swoich dni i juz sie dłzej nie błakal, wiec to imie musi byc szczesliwe
  10. [B]ostatniaszansa[/B] jak Ci sie uda zapytac o tego dobka będzie wspaniale, zreszta inne dobki tam będące takze nie są Nadziei Dobermana obojętne
  11. oto ogródkowe prace wiosenne made in Opal &Ariel (Ariel to sunia wyciągnieta z warszawskiego schronu):evil_lol: [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/407/arieliopal3.jpg[/IMG] [IMG]http://img26.imageshack.us/img26/647/arieliopal2.jpg[/IMG] [IMG]http://img26.imageshack.us/img26/4551/arieliopal1.jpg[/IMG] [IMG]http://img26.imageshack.us/img26/4976/arieliopal.jpg[/IMG]
  12. to ten pies,ktory od okolo mc błaka sie u mnie na wsi.Przy blizszym poznaniu okazuje sie calkiem sympatyczny i przyjazny.Nie jest to oczywiscie 100% podhalan-jest nizszy i drobniejszy, ma gęstą siersc, teraz niestety raczej zołtą niz biala i mniej kwadratowy pysk ni OP.Zresztą sami ocencie czy on cokolwiek z podhalan ma?Nie wiem czy to pies czy suka, bo zdjęcia robila moja siostra jak go spotkala przypadkiem i pognala do domu po jedzenie a potem go gonila z tym żarciem pol osiedla:evil_lol:a ni ryzykowala zagladania mu pod futerko [IMG]http://img16.imageshack.us/img16/6521/0203091008.jpg[/IMG] [IMG]http://img187.imageshack.us/img187/5799/0203091010.jpg[/IMG] [IMG]http://img201.imageshack.us/img201/7241/0203091007.jpg[/IMG] czy moge prosic o umieszczenie na forum podhalanow? [IMG]http://img98.imageshack.us/img98/6034/0203091009.jpg[/IMG]
  13. no faktycznie ma cos z grzywacza, nawet bardzo duzo jak dla mnie:-o
  14. tak mi żal tego piesa, bo tez mam slabośc do sznupow i tak jak Anna33 mialam dwa olbrzymy,wiem tez co to za gagatki. Pierwszy byl jescze w dziecinstwie-Lord, to byl pies mojego taty i pies tylko jego, kiedy moj tato zmarl chodzil na grob i lezal tam godzinami ,nawet nie dal sie nikomu innemu wykapac!!!!reszte rodziny tolerowal, nas-dzieciaki pilnowal, moglismy z nim robic wszytsko ale to byl taki nieujarzmiony duch, chodzil wlasnymi drogami,łazil po płotach, zaden nie był dla niego przeszkoda,szlajal sie nie wiadomo gdzie, wracal po kilku dniach do domu, na szczepienie do lecznicy szedl na łancuchu bo był pierwszy do bójki i na dodtaek był mordercą małych, szczekliwych pieskow ktore mu weszly w droge:mad:i tak wszyscy kochali go na zaboj i dozyl ten zboj swoich lat u nas, mimo ze tak bardzo tesknil za panem ktorzy tragicznym zbiegiem okolicznosci go opuscil:shake: a drugiego wzielam ze schronu jako 6 mc szczenie, oddane przez wlascicieli ktorzy sobie z nim nie poradzili i faktycznie łatwy nie był i na dodtatek rozpuszczony jak dziadowski bicz.Ale wszytsko dalo sie jakos powoli naprostowac. Poki co policytuje na bazarku dla Tutka...
  15. [IMG]http://img4.imageshack.us/img4/9996/200803230012.jpg[/IMG][IMG]http://img16.imageshack.us/img16/4996/200803230010.jpg[/IMG][IMG]http://img16.imageshack.us/img16/233/200803230009.jpg[/IMG] [IMG]http://img16.imageshack.us/img16/2721/200803230005.jpg[/IMG][IMG]http://img141.imageshack.us/img141/7579/200803230007.jpg[/IMG]
  16. piechciu ja nie twierdze ze ona z powodu schronu jest zabiedzona,mnie sie nasunela roznica miedzy dobermanem a "dobermanem"-efektem pseudohodowli jakim Aida niewątpilwie jest.Psem ktory nigdy nie dostwal witamin, dobrego jedzenia,jest pokrzywiony i źle zbudowany, źle wyrosniety i złachany rodzeniem. nie wiem czy widzialas kiedys na żywo dobermana rodowodowego-ja akurat takiego posiadam i zapewniem Cię, ze roznica jest kolosalna;) a Aida wcale nie byla przestraszona ani specjlanie niesmiala, mam pare fotek to potem wstawie
  17. dobcia Aida byłą dzisiaj u mnie w pracy na popołudniowej herbatce;) przemiłe stworzonko, tulila sie do mnie, wtykala nos pos pachę, całowała-ktoś bedzie miał z niej pociechę ogromną, tylko trzeba ją doprowadzić do porządku, bo to obraz nędzy i rozpaczy dobermaniej. wiecie jak teraz patrzę na moje bydlę, wielkie wypasione,błyszczące dobermanisko z łbem jak wiadro i porównuję do tej pokrzywionej,niedokarmionej, niewyrośniętej z wyciągnietym brzuchem i cyckami sunieczki którą dziś poznalam to wiem czemu nienawidze pseudohodowli... Aaaa była taka glodna, ze mi rozpracowala wszytskie kosze na smieci w biurze,nawet przeterminowanym pasztetem nie pogardzila:evil_lol:
  18. ja mysle, ze podstawa to badanie skory...zeskrobina.. wygląda fatalnie ta chudosc i ta skora,oby to nie nużeniec. Dobki często to łapią:shake:
  19. jak dla mnie to grzywacz:crazyeye:
  20. moja dobka sama mi kosci przynosi do podzialu i wszelkie swoje inne dobra:evil_lol:a ostatnio wlasciwie pierwszy raz kupilam jej surowego, wołowego gnata(do tej pory dawalam wedzone gnaty)i zastanawialam sie jak sie zachowa w tym przypadku-ale mogłam jej zabierac, odbierac, zero niepokoju z jej strony ale od małego cwiczymy wymiany z dobrego na jeszcze lepsze i dodatkowo komenda "puść" wyuczona na obronie na klinie robi swoje ogromny nacisk kladlam na to od pierwszych dni w moim domu Zary bo chciałam sie na przyszłosc ubezpieczyc, podobnie jak z tym ze moj pies juz jako szczenie nie mial prawa zacisnąc na mnie zębow nawet w zabawie-od razu była komenda " fe, ej, nie wolno" i to procentuje teraz kiedy jest 40 kg rocznym kłebkiem mięsni
  21. dzisiaj rano widzialam tego biedaka znowu, biega jak oszalaly nie zatrzymując sie... fotek nie zrobilam bo zanim bym znalazla miejsce do parkowania to juz i tak by sie oddalil ale jestem czujna
  22. jasne,jak go znow spotkam, to sprobuje mu zrobić jakies foty
  23. od kilku dni po mojej miejscowosci biega pies w typie podhalana, ja osobiscie widzialam go raz z samochodu ale ze mial na szyi cos jak obroże, pomyslalm ze komus sie wyrwal.Jednak dostalam sygnal od dwoch innych osob ze pies nadal biega jak oszalaly po Dobroniu-są to oklolice Łodzi, Pabianic, ewidentnie ktoś o wywalil. gdyby byłą jakas mozliwa pomoc w sensie DT czy cos innego ze srony adopcji pohalanow(jesli takowe istnieją?) psa, wtedy moge postarac sie go jakos zlapac, przekitrac w garazu 2-3 dni czy cos.Ja niesety DT ofiarowac nie moge:(
  24. doberman suka-sztuk jeden kot syjamski-sztuk jeden:eviltong:
  25. kurcze on wygląda na dzieciaka prawie:crazyeye:
×
×
  • Create New...