-
Posts
18566 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Becia66
-
Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!
Becia66 replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
to ja w razie czego Lućkę zabieram.....:cool3: -
Pies w typie collie, JUZ NA ŁAŃCUCHU!! nie jest bezpieczny.. POMOCY!
Becia66 replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ss']co z psem?[/QUOTE] ponawiam pytanie, czy ktos wie co sie dzieje z tym psem ? -
BALBINA - odnalazła swoje miejsce na ziemi - MA DOM
Becia66 replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
[quote name='mamanabank']reszta stada burkowata nieco :-D ale też warto zwrócić uwagę. ;-)[/QUOTE] no nie, troche przegięłaś, co tzn.[B] też warto [/B]? Ty niedobra [B]mamonienabank[/B] !!! -
BALBINA - odnalazła swoje miejsce na ziemi - MA DOM
Becia66 replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
[quote name='luka1']A ten wielki to co to za rasa?[/QUOTE] no wiesz Luka ? zaraz cię Florentynka obije, toż to najprawdziwszy Tybetan....:cool3: -
Biedne psisko, będę tu zaglądać i dumać jak pomóc...
-
Psie piekło na Martenowskiej w STARACHOWICACH. Jest nas 10.POMÓŻ!
Becia66 replied to mrs.ka's topic in Już w nowym domu
Uważam że to potwarz dla Weroniki1 wypisywanie że Wet-Siostra i jej mąż są członkami jej Stowarzyszenia. Weronika1 - zrób coś wreszcie z tym bo ludzie przestaną traktować cie poważnie. I jak zwykle ktoś postronny truje...:shake: Dużo bzdur w tym artykule chocby to, że 2 psy trafily do schroniska.....i nazywanie schroniskiem chałupy Wet-Siostry. A o komentarzach nie wspomnę. -
a mój przelew nie doszedł ? buuuu......wpłaciłam w poniedziałek ale na poczcie stąd pewnie opóżnienie.
-
ale wieści, aż się wierzyć nie chce. Widzę DIFciu że psu od ciebie to tak parami wędrują, Erka z Elfem teraz Smoli z Szantą. A jaka wcześniej była relacja między nimi tzn.Smoli i Szantą ?
-
[quote name='malibo57'] No, cóż, to ja sypnę: [B]SZANTA POJECHAŁA DZIŚ DO [COLOR=red]DS [COLOR=black]:)[/COLOR][/COLOR][/B][/QUOTE] CO ????? i ta @ DIF nic nie pisze ? Ale wiadomość nie z tej ziemi, błagam skrobnijcie coś więcej.....:modla:
-
Różni ludzie którzy adoptowali od nas psy pytają już nas o wpłaty. Niestety przytulisko w Boguchwale nie ma KRS / wcześniej polecałam wpłacać na Stowarzyszenie w Przemyślu i schronisko w Mielcu/ i teraz wszystkich pytających przekierowuję na was. Dzisiaj nawet dzwonili Państwo aż z Ostródy co to od nas niewidomego Nero zabrali i już im wysłałam wasz KRS. Soema głowa do góry, uda się Wam !!!
-
[quote name='Ginn'] Na oko dałabym jej ok.50 kg.[/QUOTE] Aż 50 ? nie widziałam jej w realu ale wyglądała mi na zdjęciach na 40. No to z niej kawał baby.
-
[quote name='Ginn'] Beciu proponuję abyś tylko przemyślała moje pytanie i ew. wynalazła inny sposób pomocy kotom. Ja bezpańskim psom i koto, które chodzą koło mojej posesji daję jeść za bramą i czekam aż zjedzą.[/QUOTE] Koty dostają jedzenie wysoko pod wiatą na składowanym drzewie kominkowym i tylko na noc kiedy psy są w domu. Ale w ciągu dnia też przychodzą zaglądnąć czy aby coś dodatkowo nie wystawione. Zawsze przywołuję psy do porządku kiedy akurat jestem na zewnątrz,
-
Shelty z Orzechowiec po latach cierpienia w schronisku MA DOM !
Becia66 replied to Neczka's topic in Już w nowym domu
[quote name='karolciasz28'] A tak na temat Łajki to w czwartek jedziemy na manicure. :)[/QUOTE] a lakier będzie różowy czy czerwony ? :eviltong: -
[quote name='dusje']Mysle, ze Boni umialaby sie dogadac z kotem, ale na to trzeba i czasu i cierpliwosci wlascicieli. Moje 4 psiaki z polskich schronow nigdy wczesniej nie mialy stycznosci z kotem, ale dosc szybko zaakceptowaly kocine i OK. Moze wiec warto sprobowac? :lol::razz:[/QUOTE] odniosłam się do [B]tej[/B] wypowiedzi i nie widzę powodu Ginn żebyś sie czuła atakowana. Nie mam wpływu na to, że moje psy gonią obce koty po ogrodzie. Chyba jedynym wyjściem jest przestać ich karmić.
-
Shelty z Orzechowiec po latach cierpienia w schronisku MA DOM !
Becia66 replied to Neczka's topic in Już w nowym domu
Karolciu strasznie duzo lisow wygłodzonych przychodzi pod domostwa. Ja mieszkam blisko centrum Rzeszowa i lisy widuję codziennie, nawet boje sie z psami wieczorem wychodzić żeby jakiś nie rzucił się na moje. Słyszałam własnie że bardzo dużo kotów pada ich ofiarami.... -
Wiele psow wyadoptowanych przez nas na początku goniło koty i wyglądałało to dość grożnie, niemniej po jakimś czasie zaprzyjazniały sie bardzo i spały nawet razem przytulone. Moje 2 suczydla gonią koty po ogrodzie z wielką zawziętością, ja nie mam kotów własnych więc ich nie znają ale dokarmiam dzikie i są codziennymi goścmi na naszym ,,podwórku''. Jesli kot ucieka to psy za nim, jesli sie zatrzyma to one też. Niby szczekają zapalczywie metr od niego ale nigdy krzywdy mu nie zrobią. Może Bona też coś w tym stylu bo faktycznie te 50% mniej o których mrs.ka pisze -to bardzo duży ogranicznik.
-
Podesłałam ten wątek zainteresowanej adopcją naszego Terrego, ktory już od 3 tygodni jest w nowym domku. A nuż się spodoba... A oto nasz Terry, podobni prawda ? [IMG]http://img94.imageshack.us/img94/2240/dscn7262ll.jpg[/IMG] [IMG]http://img96.imageshack.us/img96/1195/161c9681f96840b9med.jpg[/IMG] [IMG]http://img217.imageshack.us/img217/3172/nowepsy029.jpg[/IMG]