Jump to content
Dogomania

albiemu

Members
  • Posts

    5084
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by albiemu

  1. odezwała się do mnie Pani Marzenka z Rzeszowa, która pomaga w mieleckim schronie. Strasznie Betty jej na sercu siedzi, ale adoptowała w lipcu psa z mielca, który nie toleruje innych psów, więc narazie nie może Betty zabrac. Ma dzisiaj do mnie zadzwonić, może jest jakimś światełkiem w tunelu dla Betty ...
  2. wiecie co ręce mi opadły, myślałam, że kropek już w domu a tutaj ....
  3. Jest Tak Piękny, że Normalnie Głowa Tak Mała Jak On Wielki !!! :D
  4. wszystkich to nas zasługa jest :) i Mikusia, że taki dzielny i wytrzyłmał te ciężkie dni ...
  5. i co??? byłaś ??? Ja mam takie urwanie głowy, że hej! Wlasnie dopadłam kompa i latam po wątkach jak szalona. Dif, jak tam temat??
  6. ojjj BAtonik ma się superowo!!!! Na zdjęcia czekam, bo te dwaco dostałam to normalnie koszmar jakiś. Nic nie widać :D Aga jest tak wściekła, że hej! :D Mam mieć zdjęcia i czekam tak jak Wy :) Baton jest oczkiem w glowie, ma się bardzo dobrze, pilnuje, szczeka, biega, czasem dziki przegoni :)
  7. olbrzymie podziękowania dla Ciebie Marysiu, że tak dzielnie znosiłaś moje napady wieczorne na gg, za cierpliwość, że miałaś ją aby mi odpowiadać na setki pytań :) - KOBITO!!!!!!!! NORMALNIE CZOŁA CHYLĘ PRZED TOBĄ!!!! Wiem, ja bardzo pokochałaś Maksa i jak trzeba się pozbyć swojego egozimu w imię miłości, zaangażowania. Najpiękniejszą cechą człowieka jest pozwolić odejść w imię miłości, lepszego jutra, nawet jeśli serce boli. Jestem szczęściarą, że Cie poznałam ATIK, Tobie również, to już trzeci bokser orzechowski, któremusie udało dzięki Tobie i Marysi. Jak będzie kolejny uderzam jak zwykle do Was dziewczyny. Dziękuje wszystkim obecnym na wątku, pomogliście podejmować czasem trudne decyzje, ale w spokoju, logicznie i z miłości do psów. MAKS Tobie gratuluje siebie samego bo fura gościa jesteś !!!!! :D Dziękuje nowym właścielom udało sięWam pozyskać fantastycznego członka rodziny.
  8. Klusienienieńko - Ty moja pistacjo!!!
  9. Betty jak setka innych a taka wyjątkowa!
  10. ponponiuszu na pierwszą z nadzieją!
  11. jamniorek - masz chłopie szansę!! Skoro tyyyle cioteczke ma Cie na oku :)
  12. z tego co wiem to chyba nie ... oczy pełne zieleni to oczy pełne nadziei ... nadzieja matką głupich??
  13. a jak to zwykle bywa, muszę zegar czasu zawrócić i opisać :) co, gdzie i jak ... nie musicie tego czytać to bardziej pod kątem halci, która mnie gnębi o streszczenie tego co juz wiecie ... [IMG]http://images.fotograf.multiply.com/image/3/photos/5/400x400/4/Miki%20w%20ogrodzie.JPG?et=1tDfghyoPxJbgcHzyjFWMw[/IMG] [I][FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Mikuś - można o nim napisać, że już dwa razy się narodził i dwa razy odszedł. Pierwsze narodziny kilkanaście lat temu, zapach mleka, szorstki ale ciepły język matki, skuczenie rodzeństwa i nagle czyjeś dłonie .... unoszące do góry, pierwsze spojrzenie i słowa- TEGO CHCĘ! TAK, tego, jest wyjątkowy ....[/SIZE][/FONT][/I] [I][FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Długiel lata, wspólnego bytu, kanapa, zapach papierosa ukochanego pana, jego butów, które ściągał po spacerze i smakołyków dawanych pod stołem. Któregoś dnia, pan jak zwykle zasiadł przed telewizorem, wiadomości, Mikuś spokojny obok. Nagle ciepła dłoń pana zsunęła się z Mikusia i zaczęła stygnąć. Mikuś po raz pierwszy odszedł razem ze swoim ukochanym panem. Nagle nie ma nic .... tylko szarpanina z pokoju obok, na cholerę Ci ten stary śmierdzący pies! To nowy pan.... Mikuś trafia do schroniska, masa wścibskich psów, trącająca nosem jego stare, glodne i wyziębione ciało. Wszystko obce, nowe i nic swojego. Pan zdradził,wciąż nie wraca. Nagle znow znajomy zapach, to moja Pani, zapomniała mnie zabrać. Jedziemy autobusem do domu ... zasypiam spokojnie, lata juz nie te, w autobusie ciepło ... budzę się i znów jestem sam. Biegam i szukam, czyjeś buty ... podobne do pańciowych... idę, patrzę do góry, jakiś obcy czlowiek. Umieram po raz kolejny ....[/SIZE][/FONT][/I] [I][FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Zimna noc, jacyś mundurowi wiozą mnie do przeklętego miejsca zwanego moim domem w którym jest nas ponad 230 sztuk. Każdy inny, wyjątkowy, ja też - nie mam sierści, pachnę starym psem, nie mam sił aby walczyć .... chcę do pana ...[/SIZE][/FONT][/I] [I][FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][B][U]Udało sie nam! Mikuś mozliwe, że szybko odszedł by do swojego ukochanego pana, który wierzę czeka na niego. Udało się dać drugie życie. Kiedy wiozłam Mikusia do Krakowa, obserwowałam go bacznie. Spał zawinięty w ręcznik, piszczał przez sen. [COLOR=red]Wiem, że tęskni i wierzę, że przy swojej nowej pani zrozumie, że takich psów jak on nie porzuca ktoś kto kocha.[/COLOR] Pana odebrał mu los, ten sam los dał mu nową Panią. Pies który wpierw się narodził, dwa razy umarł i znów jest nowym tchnieniem, nadzieją i spełenieniem lepszego jutra. Pan niech Cię piluje i czeka na Ciebie cierpliwie jak najdłużej. MIKUSIU...[/U][/B][/SIZE][/FONT][/I]
  14. dzisiaj szykujemy się do drogi:). Trzymajcie kciuki za spokojną podróż :) MIKUŚ jedzie ku lepszemu!!!! I to głównie dzięki dogomaniakom - to przyjemność z Wami współpracować !!! :)
  15. Klusieńko Ty moja, omasto najprzedniejsza!!!!! na zimne dni - do domciu :(
  16. Betti na górę!!! Giniesz mi tutaj maleńka!
  17. masz rację ewajanka, wyrazmordki tej małej, oczy jest bardzo czytelny - to mądra ale delikatna sunia - nie do schroniska :(
  18. dzięki Folen :), przynieś mu szczęście!
  19. dostałam meila w sprawie naszego brązowego cudeńka - narazie krótkie zapytania, odpwiedziałam i zobaczymy :) Nic nie napiszę więcej bo to takie jeszcze nic .... ale może ruszy??
  20. Betti narazie telefon milczy ale to sie zmieni!
  21. kolor zielony - kolor nadziei ....ma go w oczach ...
  22. mam nadzieję, że ogłoszenie Mikusia ktosdojrzy i to będzie koniec jego schroniskowego zycia! Trzymam kciuki!!!
  23. sprawa wg mnie zaklepana :) i szczęśliwie zakończona w momencie jak oddam go w ręce olipsiary, dla której naprawdę jestem pełna podziwu za jej olbrzymie serce!!
  24. Iwa i anula 1959 poratowały nas finansowo- na koncie mam 80 zl na podróż :loveu: DZIEWCZYNY NAWET NIE WIECIE JAK JESTEM WDZIĘCZNA!!! Nie ściemniam, masę kasy nam poszło w tym miesiącu na schronisko, remont bud, adopcje - nie dałybyśmy rady bez Was. DZIĘKUJĘ :loveu: Wczoraj rozmawiałamz Olapsiara i dziewczyna jest bardzo konkretna i sympatyczna. Cieszę się na spotkanie z nią :). Jesteśmy umówione na niedzielę około 14, może później, zależy jak się to wszystko potoczy. [COLOR=red][B]RATUJESZ TEMU PSU ŻYCIE I POWINNAŚ MIEĆ TEGO ŚWIADOMOŚĆ! :Rose:[/B][/COLOR] Dzisiaj Halcia jedzie po jamniora Miekiego i wiezie go do Beci66, która ga przenocuje. DZiewczyny Wam też dziękuję bez Was nie dałoby rady!
×
×
  • Create New...