-
Posts
5084 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by albiemu
-
Dogo dzisiaj nie chce współpracować ... Słuchajcie nie mam za wiele czasu, dzisiaj były takie emocje i nerwy, że nawet telefon tego nie wytrzymał. Jak obiecałam dzisiejszy dzień jest rozstrzygający dla Maro - gotowi?? MARO MA DOM!!!! ;) Napisałam te kilka słów bardzo powli aby sie pałać szczęściem jakie spotkało go i nas przy okazji. W piątek Peter Beny zabiera go ze schronsika. Dalej wiezie do kobiety o wielkim sercu. Powiem tylko tyle - ona i Maro są sobie bardzo potrzebni i wiem, że to będzie naprawdę wyjątkowa adopcja. Nie napiszę narazie nic więcej bo mam straszne tyły w dzisiejszym dniu i muszę je nadrobić bo maro mi trohę zajął czasu i bardzo się z tego cieszę!!! Była opcja jeszcze wysłania Maro do Niemiec, ale mamy tutaj fantastyczny dom i dzięki temu ciągły kontakt. W piątek Maro jedzie do siebie, do domku, domeczku i to głównie dzięki Peter Beny!!!! PIOTREK nie dziwię się, że pm mi puchło na pochwały Twojej osoby - jestes wielki!!!! Dziękuje. Chcę podziękować wszystkim ofiarodawcom, MARO trafi do dobrego weterynarza, zostanie kompleksowo zbadany - trafi w naprawdę dobre I PEWNE ręce.
-
jestem zszokowana ilością wejść na allegro - to chyba rekord biorąc pod uwagę krótki czas .... Israsel jesteś pomocny i mam w Tobie olbrzymie wsparcie poza tym wątkiem. Ukocham Maro od Ciebie i szczepnę mu o Tobie słówko :) - o reszcie też nie zapomnę. Ja mam taką zasadę, że jak jestem u psa o którym wiem, że będę o niego walczyć zawsze szepczę mu na ucho, że znajdzie dom. Nie zawiodlam jeszcze. Maro też szepnęłam i słowa dotrzymam. Dla mnie taka obietnica jest bardzo zobowiązująca może dlatego jeszcze mój wolontariat istnieje. Mam dwie sunie, którym szepnęłam a jeszcze są w schronie. One też wyjdą. Wiem to.
-
Szpilka na spokojnie - Peter ma jakiś dom, ale nie napisał jeszcze nic za wiele - czekamy. Ja czekam na telefon dzisiaj wieczorem też w sprawie domu. Oprócz tego mam dwie wiadomości o oferowaniu domu z zewnątrz co musze sprawdzić i dowiedzieć się coś więcej. Jak już więcej bęzie wiadomo będziemy podejmować decyzję.
-
to nie jest tak, że dajemy przyzwolenie, swoje robimy ale poza dogo narazie. mamy swoje metody, któe zaczynają przynosić efekty. Drobne kroki ale naprawdę ważne. Uwierzcie skoro pomimo tego co tam jest nadal tam jeździmy to naprawdę nam musi bardzo zależeć. Coś się już dzieje wierzę będzie lepiej. Ale to nie czas aby o Orzechowcach rozmawiać to temat na zupełnie inny wątek nie teraz.
-
kaja555 prosiłam o brak rozgłosu w mediach !!!!!!!!!!! Nie mam juz siły!!!!!! czytajcie ludzie co pisze, chcesz uratować Maro a ja już nigdy żadnego psa z tego schroniska nie dostane w odwecie za ten rozgłos! Poddaje się - albo się uspokoicie i zaczniecie liczyć z tym o co proszę i piszę albo szlag mnie trafi! Przez brak liczenia się z tym co wiem, reszta psów tam zgnije bez szans na dom!
-
[quote name='oktawia6']oczywiście dzięki;): ale to porażka-ta dziewczyna nie pyta się o dane sprawcy, tylko czy coś zostało w tej sprawie zrobione-to nie jest wiele ale minimum i powina dociekac tego-dziwne by było dyby było inaczej: sory pies ma wydłubane oczy wybite zęby i wszystko o.k.? dla mnie absolutnie nie:shake: octawia6 nie będę z Tobą wdawać się w dyskusje bo nie mam na to czasu, wolę nadal szukać domu dla Maro. Pogadamy jak zaczniesz udzielać się w Orzechowcach przynajmniej .... tydzień .... wtedy będę mogła z Tobą porozmawiać. Ty przeciw mnie masz dwa dni na wątku dotyczącego psa z orzechowców ja przeciw Tobie ponad rok wolontariatu w tym schronisku, nie dyskutuj ze mną tylko to uszanuj proszę. Oddałam z dziewczynami do adopcji ponad 50 psów w tym czasie i to różnych, nie wrócił do nas ani jeden. Wiem co robię i co mogę i to ostatni raz jak odpowiadam na podobne posty. Porażka? To nie moja bezczynność bo uwierz mi nie jestem bezczynna, dotarłam do straży miejskiej, ale mam zasadę pisać o tym co już wiem a nie tak jak Ty walić po głowie bez opamięania na ślepo. Proszę i więcej szacunku bo określenie mnie PORAŻKĄ świadczy w tej chwili tylko o tym jak szybko i bez podstaw oceniasz człowieka. Dzięki tym, ktorzy mają do mnie więcej zaufania.
-
Srebrny PON w schronisku w Orzechowcach. MA DOM !!!
albiemu replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
hmmmmm :) wydusiła albiemu :) -
Edi100 staram się byc spokojna, po sobotniej wizycie w schronisku nie mogedo siebie dojść a twarda raczej jestem.Mamy bardzo trudny moment dla nas jako wolontariuszek. Ja wiem, że każdy oddałby kawałek siebie aby cofnąć czas aby ta tragedia nie miała miejsca, ale jak każdy coś sam sobie będzie załatwiał to nic z tego nie wyjdzie. Albo razem albo wcale ... bo to się nie uda.
-
albo ja juz jestem taka zmęczona albo zaczyna się robić dziwnie - co kto załatwia?? Na skrzynce mam masę wiadomości od róznych osób, komórka zapchana smsami z treścia jak to sa wszyscy wstrząśnięci, pm pęka w szwach i na dogo każdy pisze o swich planach -może postarajmy się to do kupy zebrac proszę co mamy ...
-
a ja mam prośbę ciesząc się z szansy na adopcję - prosze uzgadniajcie ze mną sprawę mediów. Ja wiem, że chcecie dobrze, tylko, że ja tam pomagam, znam to miesjce i przykro mi to mówić ale w razie interencji mediów zamknie mi się droga do tego schronsika. Wtedy nagłośnienie sprawy Maro zamknie droge innym psom. Zapytajcie mnie czasem zanim zaczniecie coś robić. Szczerze powiedziawszy mam wrażenie, że wątek żyje własnym życiem i tak naprawdę zapomniano, że to ma związek równiez z niejaką albiemu i innym dziewczynami, które są tego najbliżej. Maro ja wiem, nie piszę, że wierzę ale wiem że znajdziesz dom!!!! Musi Ci się udać!