Jump to content
Dogomania

Foksia i Dżekuś

Members
  • Posts

    6820
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Foksia i Dżekuś

  1. [quote name='kiwi']ten sam....[/quote] Ale jej podobno i tak się w tej Angli nie powiodlo ,mysleże jest to kara za Ciapuszka .:evil_lol: Trzeba Ciapuszkowi szukać takiego wspaniałego domku jak będzie mieć Rudik
  2. :multi: :lol: Strasznie się ciesze ,że Morusek zostanie warszawiakiem. Małgosiu napisalam na forum wieluńskim na wątku Moruska ,że potrzebny transport, ale myślę ,że jak byś wpisała w aktualnościach to by szybciej dotarło ,a ja nie jestem jeszcze taka zdolna żeby zakładać wątki.
  3. [quote name='rozgwiazda']kochani... to kto mi pomoże z transportem kudłaczo - szczekacza?:)[/quote] Ja niestety nie moge pomóc bo jestem z Krakowa ,ale tak naprawdę to nie wiem skąd ty jesteś rozgwiazda,ale nieczytałam nigdy na dogomani żeby nie można było znaleść pomocnej dłoni jeżeli chodzi o transpor.Mam znajoma ,która zaadoptowała pieska z Gdańska i znależli się chetni ,którzy jej tego psiaczka przywieżli pociągiem.Oczywiście ona ten transpor pokryła bo sama nie mogła jechać . Myslę ,że i tu jest jakieś wyjście . Ja jestem wirtualnym opiekunem Moruska i zamias przesyłać pieniążki w styczniu na Moruska mogłabym się dołożyć np do transportu.
  4. [quote name='kiwi']Foksia widze w takim razie ze kubraczek rudkiowi niedlugo przestanie byc potrzebny :) nowa rodzinka napewno podaruje mu raj! mam nadzieje ze masz go jeszcze, bo koniecznie trzeba kubraczek dla ciapka z hotelu a ja juz nie ma takiego rozmiaru ktory moglby pasowac, a szkoda kasy wydawacna nowy dla ciapka bo ciapek ma jeszcze ponad 300 zl dlugu za operacje :([/quote] Kubraczek jest teraz u Małgosi bo zostawiłam go na chwilkę w korytarzu i całe szczęście ,że pani Dorota się nim zajeła i dała Małgosi ale zaraz do niej zadzwoniłam i ma mi go oddać w drugi dzień świąt jak będziemy w schronisku ale jak trzeba wcześniej to zadzwońcie do niej i umówcie się jakoś na odbiór. Kiwi czy ciapek to ten sam co był wczoraj w wyborczej ,ten co pani go wzieła i oddała spowrotem bo wyjeżdzała za granicę.
  5. Pani Paulina dzwoniła do mnie przed chwilką ,była u rudika ,wyszła z nim na spacerek ,mówi ,że łakomczuch z niego i mówi prawdę ,zawsze jak przychodZiłam do niego pierwsze musiał dostać ryżyk z kurczaczkiem ,a potem dopiero spacerek. Pani Paulina bardzo przeżywa ,że nie może wziąść Rudika już dzisiaj i powiedziała ,że weżmie go 29 grudnia,a ja w piatek nie mogę się zwolnić z pracy żeby asystować ale najważniejsze ,że Rudik idzie do domku i to jekiego wspaniałego :lol: Pani Paulina powiedziała ,że będę mogła go odwiedzić i to jest dla mnie bardzo ważne bo dzięki Rudikowi pomaga innym pieską , bo jak byłam w schronisku i widziałam jak na nas patrzy nie mogłam tego tak zostawić i powiedziałam ,ze musze mu pomóc,a dzięki temu pomaga innym zwierzaczką.:loveu:
  6. Noemik trzymamy kciuki za zdrówko Elika :thumbs: :thumbs: :thumbs: Pampersy ,kupuje takie zwkłe ludzkie.
  7. Pani Paulina wydrukowała plakaty pomponika i jeszcze dzisiaj zawieśi w klinice w Niepołomicach. Jak by sie znalazła chetna osoba pomóc Pomponowi to dziewczyny liczę na was ,ze wszystkie się zrzucimy po jakimś grosiku na jego operację .
  8. Perfi ,a nie mówiłam ,że Sisi u ma-rudy bedzie mieć najlepszy dom jaki mogła by sobie wymarzyć.:lol:
  9. [quote name='rozgwiazda']rozgwiazda myśli, bo się boi:) nie wie czy da sobie rade. nie wie czy będzie umiała pracować nad szczekaczem. ale bardzo bardzo by chciała:)[/quote] Chciec to móc;)
  10. Witaj Paulinko tak się ciesze ,że dołączyłaś do nas ,jestes przekochaną osóbka wliczając oczywiście twoją mame .Wiem ,że dzięki temu ,ze bedziesz opisywac naszego Rudika na forum poznasz bliżej nasze biedne zwierzaczki bo na pewno bedziesz też zaglądać do innych zwierzątek (tak jak to bylo ze mną) pomożesz nam znaleść tak wspaniałe domki bo napewno masz wielu przyjaciół.:multi:
  11. [RIGHT]Taka piekna Lalunia i jeszcze w schronisku ,czy nikt nie znajdzie miejsca dla tej małej kruszynki.:shake: [/RIGHT]
  12. [quote name='noemik']już jestem. więc tak, z tym sikaniem to nie jest tak zabawnie. Elik w ogóle nie sika na zewnątrz. Za to jak tylko się wróci z nim do domu, to on szuka miejsca i sik. jakby zapomniał do czego służy spacer.:shake: tak nie może być, w domu śmierdzi potwornie. nie pomoga mycie podłogi. mam nadzieję, że to efekt uboczny psychotropów. i że to minie. bo inaczej sąsiedzi wykonają na mnie samosąd. a mieszkam w bloku, to już czuć na klatce. jak go tego oduczyć? czy jest sens robić to teraz jak on jest na prochach? :-([/quote] Wchodze już pare razy na ten wątek i dalej nie wiem za bardzo co napisać .Moge jedynie napisać jak ja poradziłam sobie z problemem sikania mojej chorej sunieczki ,ale ona jest od Elika mniejsz no i jest to suczka ,a nie wiem czy to mozna zastosoawać u pieska. Moja Foksia mając kłopoty z nerkami zaczeła sikać po domu ,i tak chodziliśmy i wycieraliśmy,ale kiedy zaczeła oddawać mocz z krwią zaczeliśmy się zastanawiac co tu zrobić i wkońcu kupiłam pampersy takie normalne jak dla dzieci. Co prawda ona się nie oduczyła sikać w te pampersy ale myslę ,że tylko dla tego ,że jest już starsza a do tego ma nowotwór płuc . Najważniejsze dla naszych zwierzaków jest to ,że mają nas i mają do kogo przytulic łepki , a Elik jest młody i przy takiej opiekuńce na pewno nie jedno przetrzyma i siusianiem wszystko wróci do normy.
  13. Pani Paulina razem z mama ogladały stronke Rudika .mama tez sie w Rudiku zakochała i jutro jada do schroniska ,żeby Rudika zarezerwować bo za 10 dni (30 grudnia )mogą już wziąść go do domku,a chca sie bliżej z nim zapoznać.:multi:
  14. Jagieńka zostawiłam twojej mamie maila do pracy ,przeslij mi plakat lub zdjęcie z opisem ,a ja sobie wydrukuje i rozwiesze zamiast Rudika.
  15. :multi: Bardzo się ciesze ,że u Sabci wszystko w porządku:multi: , a najbardziej ze wspaniałego domku i kochajacych ją ludzików. Pani Oli przekażę ,ze Sabcia czuje się dobrze . Bardzo prosimy o nowe fotki i nowe wieśći ,może świąteczne? Całej rodzince życze Wszystkiego Najlepszego z okazji Swiat Bożego Narodzenia.:tree1:
  16. Niestety pomponika nie mozna wykastrować przy amputacji łapki bo to jest bardzo skomplikowany zabieg ,dużo krewki uchodzi i nie mozna narażać zwierzaczka.:shake:
  17. [quote name='Jagienka']Foksia przepraszam, ale nie moge się powstrzymać. [SIZE=3][B]RUDIK ZA DWA TYG MA JECHAĆ DO DOMU!!![/B][/SIZE] :multi: kciuki prosimy trzymać!!![/quote] Nie ma za co przepraszać ,jak dzisiaj pani Paulina mi powiedziała ,że szczepi swoje psiaczki i weżnie Rudika to sie popłakalam ,przeciez ja tez ze szczęscia nie mogłam wytrzymac dlatego zaraz się z wami podzieliłam informacjami. Pani Pauli to dziewczyna z bajki nie mogłam uwierzyć ,że mając swoje 3 ogonki weżmie tak biednego i schorowanego pieseczka .:lol:
  18. Ja rowniez trzymam kciuk. Morusek taki sliczniutki pieseczek już dawno powinnien być w domku .
  19. Pedro został przeniesiony na głowne boksy i nie mogłyśmy go wyprowadzić,a on najbardziej kocha spacerki i bieganie . Co znim teraz będzie ?
  20. Rudik coraz bardziej zrezygnowany,nawet ze spacerków się już nie cieszy ,dobrze ,że chociaż ryżyk z kurczczkiem mu smakuje. Razem z Rudikeim w A1 jest też mały kudłaty piesek,który jest juz w dużo gorszym stanie i nikt się nimi nie interesuje bo są już starymi i schorowanymi pieskami , a ja już nie wiem jak im pomóc ,zaczepiam wszystkich przychodzących do schroniska, ale każdy mówi ,że chce młodego i zdrowego pieseczka . [B]moze ktos z dogomaniaków chciałby pomóc ,któremus z tych biednych piesków,aby nie musiały umierac w samotnosci na zimnej posadzce. :placz: [/B]
  21. Pomponik bardzo potrzebuje domku ,moze ktoś pomoże Jagieńce ,może ktoś zna kogoś kto chciałby przygarnąć taka bidę ,uratuje w tedy pomponika i Jagusie ,która bardzo kocha pomponika ale nie może mu dać domku.
  22. Sabcia została adoptowana około 3 tygodnie temu przez panią Joasie .Kontak do pani Joasi otrzymaliśmy od Agnieszki Małek,potem umówilismy się z pania w schronisku(w niedziele) .Pani Joasia wybrała Sabcię i jeszczen jedną suczkę ,która była jeszcze na kwarantannie.Po konsultacji pani Joasia powiedziała ,że jeszcze to musi skonsultowac z mamą i w piątek przyjedzie po psiaka.Tak tez się stało. Po tygodniu pani Joasia zadzwoniła ,ze jest podejrzenie że Sabcia jest ciężarna ,natychmiast zadzwonilam do pani Olgi ,która zaraz umówiła nas na wizytę.(podejrzenia się nie sprawdziły ale pani Olga żeby Sabcia nie musiala jeżdzić do schroniska i się stresować postanowiła wykonac zabieg sterylki) Zdjecia Sabci są robione dwa dni po zabiegu , Sabcia trafiła na cudowną rodzinke ,która dba o nia ,jeździ prywatnie do pani Olgi do kontroli żeby Sabci nie stresować wizytami w schronisku bo mówili ,ze jak podjechali pod schronisko to Sabcia zapierała się ,cała sie trzęsła i chciała wracać do autka. Sabcia jest pierwszym pieskiem tej wspaniałej krakowskiej rodzinki ,a mimo to poświęcają jej dużo czasu ,zeby Sabcia miala u nich jak najlepiej. :lol:
  23. Wydrukowałam Rudika plakaty,rozwiesiłam i nikt nie dzwoni ,a Rudik dalej tęskni w schronisku.:placz:
  24. Toporek tyle doznał złego od ludzi ,a mimo to stara się jak może zeby był przez nich zauważony ,podbiega do krat i wypatruje swojego ludka.
  25. Dzisiaj dzwonił do mnie pan Perełki-Korusi ,że ranki ładnie się pogoiły ,a w sobote jedzie ostatni raz do sch.na wizytę.Pytał czy może dać Korusi mięso królicze ,ale ja nie wiem bo ja nigdy takiego mięska pieskom nie dawałam ani sama nie jadam . :roll:
×
×
  • Create New...