Jump to content
Dogomania

Foksia i Dżekuś

Members
  • Posts

    6820
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Foksia i Dżekuś

  1. [quote name='Isabel']Biedaczek, ale może jeszcze jakieś telefony będą, może ktoś się namyśla. W każdym razie na jednym ogłoszeniu się nie kończy, jest jeszcze Dziennik, Wyborcza, jest Kundel. Trzeba próbować, nic innego nie pozostaje.[/quote] W wyborczej Pusiu tez już był i nic. Działamy dalej ,a do kundla to bardzo cięzko się dostać i ja to rozumiem są psiaki w większej potrzebie niż Pusiu.
  2. Pusiu wczoraj był w gazecie kakowskiej i niestety nie bylo zadnego telefonu ,ja poprostu tego nie rozumiem ,on jest ładny ,a przy tym taki kochany. Jak byłam z nim w niedziele na spacerku to mnie wylizał i zaciągnał pod bramke schronska i pokazywał ,ze chce wyjść .:placz: :placz:
  3. [quote name='Asia_M']Trzeba niestety ludziom mówić, a to dlatego aby mieć pewność iż chętny bierze psiaka z całą świadomoscią i odpowiedzialnością. Wolałabym nie ryzykować, że ktoś go poźniej wyrzuci, tak jak zrobili to pierwsi "właściciele".[/quote] Tak ,najlepiej żeby Pusia zaadoptowała osoba odpowiedzialna i z całą sświadomością ,że jdnak może jest to prawda bo wtedy w razie ataku musi wiedzieć co robić . Pusiu jednak do tej pory nie miał ataku, mimo że nie bierze leków więc może wcale nie jest prawda .ale trzeba ludzi jednak uczulić ,bo przeciez są wspaniali ludzie ,którzy adoptuja takie biedne psiaki ,a potem one odżywaja w nowych domkach.
  4. [quote name='Patia']Pewnie każdy z nas się czasem zastanawia , jak będzie wyglądała nasza starość... Mamy nadzieję , że będzie pogodna i radosna , że nie będziemy chorować , że będziemy mogli liczyć na naszych bliskich , na przyjaciół ... Nie chcemy sobie wyobrażać starości przeżywanej w samotności, kiedy jedynym zajęciem jest wspominanie przeszłości... Oskarek ma 12 lat. Jego starość to ta , o której nie chcemy myśleć . Nie ma domu , na jego ciałku widać ślady pogryzień , jego ogonek rzadko się porusza , Oskarek jest smutny ...Może wspomina przeszłość? Patia bardzo ładnie napisałaś ale myślę ,że osoba która odddała Oskarka jednak nie będzie na starośc przebywac w sród przyjacióciół ,tylko zostanie sama tak jak on. 1 ,5 roku temu Oskarek został przyprowadzony przez pania z dziećmi około 10 lat i powiedziała ,że go zostawia bo jest agresywny. Myslę jednak ,że po 10 latach nagle nie mógl stać się agresywny ,tym bardziej że psiaką dokuczaja małe dzieci i jak by się z nimi nie zgadzał to dużo wcześniej.Dla mnie to nie wierzę ,że to oddała go właścicielka ,ja myślę że jego pani poprostu umarła ,a córeczka pozbyła się psiaka ale to tylko ja tak myślę .
  5. [quote name='black_sheep']Katastrofa. Czemu oni robią psą na złość?:([/quote] Myslisz oczywiście o wspaniałych właścicielach ,którym psiaczek się juz znudził,moze sami zostana porzucenie tylko dlatego ,ze beda chorzy i własnie w tedy jak beda potrzebowac pomocy zostana odrzuceni.:evil_lol:
  6. [quote name='Isabel']I dalej czekasz biedaku...[/quote] Tak ,Pusiu dalej czeka na domek.Ja tego nie moge zrozumieć on jest taki piękny ,taki kochanieńki i taki smutny i nikt go nie chce. Pusiu czeka teraz w kolejce do ogłoszenia w gazecie krakowskiej.
  7. [quote name='Ulka18']Asiu, dowiem sie, wydaje mi sie, ze moga byc 2 lub 3.[/quote] Z tego co pan Marek mówił zostały dwa ,jeden czarny ,jeden brązowy.
  8. Dzwoniłam do pana Marka jak radzi sobie z maluchami ,powiedział ,ze wszystko okej tylko martwi się tym białym bo nie chce jeść tylko pije i zaraz idzie do pudełka i mówił ,że chyba coś kuleje na jedną nóżkę . Powiedziałm mu żeby się nie martwił bo one na pewno tęsknia za matka ,a dziewczyny zajmia się nimi jak należy.
  9. Jagienka czy to napewno nasz przytulaśny kochany pomponik ? Chyba jesteś bardzo szczęśliwa ,że taki super ma domek.
  10. o godz.17,30 dostałam telefon ,że maluchy jada już do domu pana Marka , a w poniedziałek przyjeżdzają do mnie do pracy skąd ma je odebrac mąż Camary.
  11. [quote name='Ulka18'] [B][COLOR=red]P.Beatko, bardzo prosze o wczesniejszy telefon do schroniska z podaniem godziny przyjazdu Pana Marka. Zeby maluchy byly spakowane. [/COLOR][/B][/quote] Pan Marek wezmie szczeniaki jutro albo w niedzielę sam jeszcze nie wiem ale napewno wezmie i przyjedzie z dzieciakami bo jak usłyszały ,że ma zabrać szczeniaki to powiedziały ,że muszą jechać z nim. Ma zadzwonić do mnie jak będzie pod schroniskiem to albo mu wydadzą na imię i nazwisko jakie podałam w mailu albo ja bedę dzwonić do schroniska ,tylko czy wszyscy wiedza ,że ma taki pan przyjechać po szczeniaki , bo tak naprawde do końca nie umie powiedziec kiedy i o której będzie ,a ja od niego nie mogę wymagac ,żeby się zdeklarował .
  12. U Korusi wszystko w porządku ,niedwno dzwoniła pan czy może ją okąpać. Po kapieli dostałam tel.,że Korusia jest bardzo grzeczna ,bez problemu dała się wykapać ,a po kapieli odmodniała i fikała jak mloda koza. Dzwonil tez pan ,ze Korusia nie mogła znaleść sobie miejsca do sikania jak spadła śnieg ,bo ona jest taka czyściutka ,że byle gdzie się nie zalatwi tylko szuka trawki ,W końcu gdzieś pod krzaczkiem znalazła troche trawki i tam sie załatwiła. Pan bardzo kocha KOrusie .:lol:
  13. Bardzo się ciesze ,że Sabcia tak szybko się zaklimatyzowała i zmieniła swoje zachowanie ale to dzięki wam ,za to ze daliście jej domek ,że byliscie cierpliwi mimo jej czasem ostrego zachowania ,przekonała sie ,że nic jej nie grozi z waszej strony więc i złagodniała ,a najbardziej mnie cieszy fakt ,ze babcia ja rozpieszcza bo to ona jako pierwsz była jaj ofiara ostrego zachowania,:lol: Zdjecia na sniegu sa super.:loveu:
  14. :lol: Dzisiaj napisałam maila do Pani Asi z zapytaniem co słychać nowego u Toporka ,jak tylko odpisze zaraz wkleiam.
  15. [quote name='Magdina']co piesia?[/quote] Pusiu nadal w schronisku ,czeka na swojego człowieka ,który go pokocha .
  16. [quote name='Ulka18']Kara, napisalam, dziekuje. P.Kierownik jest jak najbardziej za ;) Czekam na odpowiedz Marcina. Beatka kochana od Foksi i Dzekusia zalatwia transport kurdupelkow. Jest mozliwe, ze pojada dzisiaj wieczorem, jutro lub w weekend, wszystko zależy od trasy i firm, ktore musi zaliczyc pan kierowca z firmy Beatki. Beatka bedzie informowac Ciebie Agnieszko i Ciebie Gosiu.[/quote] Własnie dzwoniłam do pana Marka ,który obiecał mi że przywiezie szczeniaki,niestety podjedzie po nie dopiero w niedziele lub w poniedziałek rano jak będzie jechał do Krakowa bo jutrzejszy wyjazd nie wypalił. Pan Marek nie jest kierowca z mojej firmy tylko naszym stałym klientem ,który odbiera od nas towar ,a mieszka w Rzeszowie.;) Tak że dziewczyny prosze czekać na telefon w poniedziałek,jak tylko przyjadą natychmiast się skontaktuje.
  17. [quote name='Jagienka']Foksia nie możesz się wykończyć!! Trzymam kciuki za niedziele, może z suczki łagodnej Pan zmieni zdanie na Puszka nie-kastrata-chorego. :roll:[/quote] Niestety pan ma suczkę nie sterylizowaną , Byałam dzisiaj u Pusia ale tylko go pomiziałam przez kratki. Pokazywałm też Puszka pani co dzwoniła w sprawie Romka ale stwierdziła że woli jednak suczkę i wzieła z A1. Niestety jak ludzie słysza padaczka od razu im się psiak nie podoba , anie mogę zataić bo i tak wet.powie że ma wisane podejrzenie padaczki jak to było dzisiaj w przypadku Pedra. Pana Tomka prosiłam bardzo żeby przyjechał bo powiedział,że na taka pogode nie miał przyjeżdzać. Ale jak mu powiedziałam,że na szpitaliku jest starsza pogryziona dotkliwie przez inne psiaki suczka ,która jest w schr. od 2001 roku to powiedział ,że przyjedzie i zobaczy bo wszystko zalezy od jego suczki ,która lubi być agresywna.
  18. Kciuki nie pomogły ,a ja jestem wkurzona i zrozpaczona ,Pedro ma wpisane w karcie ,że z powodu ataku padaczki ugryzł dziecko i pani go przyprowadziła do schroniska bo sie przestraszyła tym samym skazując psa z taką adnotacją na zycie w schronisku do końca swoich dni. Pytałam co w takim razie Pedro robi na ogólnych boksach więc pani wet.stwierdziła że od sierpnia padaczki nie stwierdzono ale musza o tym informować i dobrze tylko co będzie jeżeli Pedro ma padaczkę i dostanie atak jak jest w boksie E 6 w głebi schroniska nikt tego nie zauważy i nie chce myśleć co bedzie.:shake:
  19. [quote name='harimi']Tak, na szczescie jest wesola i zdrowa. Co do zachowania, to wg mnie się poprawiło, ale nadal szczeka na obcych ludzi w domu zapewne w naszej obronie. Szczeka też bardzo na duże psy i chce za nimi gonić, ale małe zostawia w spokoju. Teraz też już może być spuszczana ze smyczy na spacerze, uwielbia biegać i bawić się, a na zawołania w zasadzie zawsze przychodzi (choć największym problemem są właśnie te duże psy)... [IMG]http://two.xthost.info/joas/Sabon%20005.jpg[/IMG] pokazuje ząbki [IMG]http://two.xthost.info/joas/Sabon%20019.jpg[/IMG][/quote] Harima musze ci napisac ,że Sabcia na duże psy może zawsze szczekać bo mój Dzekuś ,mały rudzielaszek ,który odszedł za TM w czerwcu do konca swoich dni ujadał na duże psy ,zresztą małych też nie tolerował lubił tylko suczki ,a nie był ze schroniska tylko miałam go od szczeniak i tak jak Sabcia uwielbiał biegać i bawić sie , szczekał na każdego kto przychodził do domu i dopiero jak już widział że to swoi bo pozwalamy im wejśc do domu to się pozwalał pogłaskać . Najważniejsze ,że Sabcia jest zdrowa i ,że ją kochacie ,a wcale się nie dziwię ,że najbardziej lubi tatę bo tata chyba też ją bardzo lubi bo czasem się spotykami u pani Oli.
  20. [quote name='Jagienka'][IMG]http://stud.wsi.edu.pl/%7Ewebber/czarny/psy/beata2/DSC05162.jpg[/IMG] :lol: :lol: :lol: Czy on na tym zdjęciu ma dosyć ;) :evil_lol:[/quote] Aga napewno ma dośc schroniska i bardzo tęskni do przytulania ,a wie że to tak na krótko jak zawsze. Serce mi się ściska ,że nie mogę znaleść domku Pusiowi ,a teraz jeszcze Oskarek nie daje mi spokoju.Chyba się wykończe .
  21. [quote name='Jagienka']Trzymamy, trzymamy...[/quote] Jutro o 10 jestem umówiona z państwem bo chca poznać Pedra więc trzymamy kciuki.
  22. Boże co te zwierzaki przezywaja ,a wszystko prze ludzi najgorszy gatunek na ziemi.:placz:
  23. [quote name='PaulinaB']Nio biedny ludz, biedna moja mama:P ktora za Rudikiem nie nadązała, zreszta ja tez za nim czasem nie nadążam. RUdikowi zdaje sie ze jest szczeniakiem:D[/quote] :lol: :lol: :lol:
  24. [quote name='Perfi']byl w dzienniku :([/quote] Był w Wyborczej nie w dzienniku w zeszłym tygodniu ale w jego sprawie nie było żadnego telefonu. Do dziennika nie ma szans w najblizszym czasie bo mamy duzo psiaków biedniejszych niż Puszek np dwa psiaki bez tylnych łapek ,chociaż on jest moim i Jagi ulubieńcem to jednak musze spróbować umieścić te najbiedniejsze ,które sa albo dłużej w sch. albo bardzo kaleke bez szans na adopcje w schr.,a miejsce w Dzienniku mamy raz na 3 tygodnie. mam nadzieję ,że Puszek taki piękny psiak jednak znajdzie domek .Dzisiaj z tego co wiem znowu był na badaniach więć może okaże się że z nim wcale nie jest tak żle i znajdzie się cudowny domek.
  25. Ale musisz się z tym pogodzić tak widocznie musiało być. Karusiap jest tyle zwierzaków ,które potrzebuja twojej pomocy więc nie załamuj sie .
×
×
  • Create New...