Jump to content
Dogomania

Foksia i Dżekuś

Members
  • Posts

    6820
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Foksia i Dżekuś

  1. Strasznie mi żal tych ślepaczkow ,ale jak pisalm nie moge juz sponsorowac hotelika .Iwnoka wziela Prinsika ,a ja wogole mialm juz nie brac pieskow do hotelu bo sama finansuje paliwo ,telefony mąż ,dlugu mam coraz więcej do tego jeszcze leczenie Foksi, a dotego sie nie oparlam bo o jest jak chroba żeby wyciągnąc psiaka z nszego schroniska ,ktorego albo by zagryzly albo umar by smiercia glodową ,bo tylko chowal sie pod podestem i nawet bal sie jeśc tu jego watek:[url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=101780&highlight=krakow[/url]
  2. a Knapiczek dalej nie ma domku,dobrze że przynajmniej jest bezpieczny.
  3. a czemu Borysek na pierwszej stronie nie am napisane ,ze ma dom?:loveu:
  4. widac od razu jego strach i przerażenie w oczach ale mam nadzieje ,że w hoteliku dojdzie do siebie
  5. [quote name='pati']a co z płatnym domkiem tymczasowym?? albo hotelem?? moze takie rozwiązanie było by dobre dla małej[/quote] Diva na magazyniku ma ciepelko i jest bezpieczna ,a w hotelu sa psy ktore byly miedzy innymi zgrozone zagryzieniem lub takie ,ktore byly w schronisku bardzo dlugo.Hotel tez nie jest za darmo ,a nie bardzo ma kto sie dokladac do utrzymania w nich psow. a tymczasu nie mamy nawet platnego,bo napewno bylby tańszy niz hotel.
  6. [quote name='Mada:)']Dam sobie rękę uciąć, że Misiek będzie teraz niesamowicie, zaczepiście szczęśliwym psem!! :multi: w to nikt nie wątpi
  7. Irenko zdjęcia tej biednej chudziutkiej psinki
  8. Niestety nicy z domku na swieta dla divy ,rozmawialam wczoraj z panią Iwona przed nowym rokiem nie moze jej wziąśc ,a dopiero po nowym roku sie odezwie czy da rady bo moga się jej plany zyciowe zmienic. W tej sytuacji szukamy domku. Wyslalm prosbe do pani magdy o pokzanie zdjecia suni ,bo jest tyle biednych psiakow w potrzebie ,ze do programu musze zabrac te w najwiekszej potrzebie ,a sunia przynajmniej jest bezpieczna, Dzisiaj ide z sunią oddana w niedziele po roku bo pani mimo iz wiedzila że ma padaczke powiedzila że będzie ja leczyc .przez jakiś czas przychodzila do schroniska ,a potem zmienila wet.bo suczka po lekach nie miala atakow ale mila sina skóre. Niestety ta zmian jej nie poslużyla i suncia zaczela miec ataki padaczki ,a pani powiedzila że ja nie stac na leczenie ale jak kierownik powiedzila że dalej może przychodzic do schroniska ,a jak nie chce to może zwrocic się do tozu o finansowanie w wybranej przez nich lecznicy to pani i tak ja zostawila .Ludzie cygania jak moga ,a tak naprawde chciala sie pozbyc klopotu.
  9. [quote name='GoWa']Co z Angelą jakieś wiadomości?[/quote] No wlasnie co z Angelą
  10. [quote name='Jagoda*']Foksiu, zdrowiej, nie zamartwiaj Pańci...:razz:[/quote] No wlasnie bo do tego juz drugi dzień ma czysczenie .Dzwonila corka przed chwilka że znowu musial prać dywany . Daj jej najlepsze jedzonko ,kurczczki ,mięsko wolowe i nawet karme ostatnio jada ta Dżekusia renal cani.
  11. Dziekuje za plakaty ,juz wydrukowalam . Wczoraj dostalam wiadomośc od pani Iwoy ,ze mail z watkiem dotarl ale tylko tyle ,może jej serce otworzy sie na bieda Dive i moze zamias Boryska sprobuje dac domek malutkiej , a my jej pomozemy .
  12. Foksiulka ma na plucach jakies nacieki po przebytym zapaleniu plóc i musi przez miesiąc brac leki, apotem kontrolne przeswietlenia.\ Pani wet odradzila na razie przeswietlac nożke jak to bylo chwilowe kulenie i obserwowac. A Alpinko musze ci powiedziec bo wiem jak strasznie kochasz pekinczyki,ze statnio trafila do nas do schroiska malutka ruda pekinka ,3 letnia zabrana wraz z 2 innymi psiakami od psychicznej. Ale mialam kontakt po ogloszeniu pekina ,ze pani chce pekinke jak bedzie w schronisku ,tak ze d razu poszla do domku na jej szczęście bo miala ropomacicze i wogole nie umiala chodzic na smyczy bo wogole te psy nie wychodzily na spacrki. Teraz jest juz po zabiegu i pani ,ktora ja wziela resocjalizuje do świata bo nawet w domku si,e zalatwia.
  13. Tym ludzia nie nalezy dawac żadnych zwierząt,wygladaja na tak sympatycznych ,a zwiedli mnie z Irenka i Panią Magde tez . I nie byl to przypadek że pies im uciekl bo oni juz dzwonili do Irenki i pani Magdy w poniedzialek rano ,żeby natychmiast zabierac psa bo on nie umie po schodach chodzić i na spacerku nie chce iść . Tlumaczylam im,że psu nalezy dac czas na oswojenie sie ale niechcieli sluchac i powiedzilam ,że pani Magda jak tylko da rade zaraz po Miska przyjedzie bo ona jest z tych i dobrze o tym wiedzieli podejmując decyzje o adopcji psa. Do Irenki zadzwonili rano we wtorek ,ze pies im uciekla podobno w poniedzilek wieczorem. Więc co sazicie o takich ludziach.?
  14. Irenka poinformowala mnie o tej wspanialej wiadomości z samego ranka . Na razie nie dzwonimy z ta wiadomością do tych nieodpowiedzialnych ludzi ponieważ dzisiaj ma tam pojść pani inspektor z Tozu . Mam nadzieje ,ze im w piety pojdzie i nigdy do nikogo nie zadzwonia po żadnego psiaka ,zreszta juz im powiedzilam żeby sobie wybili z glowy zwierzeta. Mysle ,że trzeba z jego watku przekleić zdjecie tych ludzi żeby wolontariusze wiedzieli że tym ludzia nie nalezy dawc żadnego zwierzęcia. Ja zglosze ich te,z do schroniska na czarna liste :diabloti:
  15. Ulka wyslalm zdjecia do ciebie czy nie dotarly ,czy nie masz czasu wkleić? Dzwonilam do pani Basi ,Borysek juz na dobre sie zadowmowil ,juz sie nie kreci ,spokojnie przespal calą noc i bardzo ich pilnuje ,jak tylko sie ubieraja Borysek juz przy drzwiach żeby przypadkiem onim nie zapomnieli. I wogole go kochaja i o niego dbaja ,dzisiaj byl juz na godzinnym spacerku bo pomalu go przyzwyczaiali do dluzszych .:loveu:
  16. [quote name='karusiap']ja proponuje namiary do Foksia i Dzekus,tylko poczekajmy az p.Beatka sie zgodzi i wysle Ci pewnie na priwa;)[/quote] Oczywiscie ze wyslę, przecież los male lezy mi na sercu .
  17. [quote name='Alpina']Beatko kochana :loveu:Foksia pod Twoją opieką wypiękniała i nabrała ciałka - jest prześliczna. Nie mogę się na nią napatrzeć...[/quote] Alpinka ale ona przecież jest roszczochrana jak nieboskie stworzenie. Jak zobaczy szczotke ,nozyczki czy wacik do przemywania oczków to wrzeszczy jak oparzona i od razu ucieka. Mam tylko nadzieje że z czasem przekona się do szczotki bo widzi jak wyczesuje dżekusia i na pńciu trenuje żeby widzxila że nie taki diabeł straszny. Jutro jade z Foksia na prześwietlenie klatki bo cos od czasu do czasu pokaszluje ,a nie jest to od serduszka bo przebadane i jest jak dzwon. Wole miec pewnośc ,że nie ma tam jakiś zmian po nie wyleczonym przeziebieniu tym bardziej,że zaraz jak ja wzielam to ja leczyliśmy bo byla przeziebiona. Jak tylko sobie da zrobic to prześwietlenie to prześwietle też jej nożke bo dzisja przez chwilke kulala, a jest to ta co ma palec złamany ,ktory zlamala na schodach u pani Marii i nawet wet.nie zauważył.
  18. [quote name='Romi']Bardzo dobrze Ulka18, bardzo dobrze !!! On jest cudowny. Jechał w samochodzie z wielką gracją oparty o oparcie tylnego siedzenia. Czułem się tak jak bym był Jego szoferem :cool1:[/quote] A nie byłeś/ Sułtan oczywiście jest tez jak prawie każdy colak niesamowita przytulanka .jak tylko wzielam go ze szpitalika zacząl wtulać swoj piekny pszczorek wemnie.
  19. Misu ma domek, dzięku ukazaniu się wd zienniku ogloszenia o slepym borysku z mielca ,zreszta same zobaczcie wkleiam watek Boryska http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=67281&highlight=mielec&page=32 i Irenca ,ktora wypatrzyla watek misia i poprosila o pom dla misia jak by bylo więcje telefonow. Dzięki Boryskowi poszedl jeszcze misiu ,od nas ze schronisku maly rudy pogryziony piesek, a dwa nastepne poszly do hotelika.
  20. [quote name='karusiap']hmm fotek nie bedzie...Pani Beatko nic mi nie doszlo nowego,sprawdzalam obie poczty,prosze jeszcze raz wyslac na [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL][/quote] Dopiero teraz mialam czas weiśc na dogo.Wyslalam jeszcze raz na karusiap 17 bo oczywiście nie doczytalam ,jak nie dojdzie rano wyśle jeszcze na drugiego maila bo teraz lece do schronu.
  21. Borysek ma się swietnie ,panćie nic nie mówili ,żeby Borysek mial problemy z nieczymaniem moczu ,martwili sie tylko czy caly czas ma byc skazany na ta karme bo przeziez psiak tez musi jeśc inne rarytaski/Uspokoiłam ich ,ze jak zrobia badania krwi i proby watrobowe się polepsza zawsze bedzie mozna mu podac jakiegos rarytaska. Dzieki Boryskowi wczoraj do domku poszedl tez pogryziony pieseczek ,a dzisiaj ma przyjechać do nowego domku sobowtór boryska z tych ,tez nie widomy. Wczoraj jeszcze z Irenka sprawdzalysmy tez ten domek. Ja ma zdjęcia Boryska i Irenka tez . W tygodniu swoje prześle do Ulki.
  22. [B]:iloveyou::iloveyou::Rose::Rose:Przedewszystkim wielkie dzieki Pani Ani ,ktora umiescila Boryska w dzienniku i camarze za napisanie tekstu .[/B] Tak jak pisala Ulka jestem dzisiaj wieczorkiem umówiona na kontrole adopcyjna i zdjęcia ,ja dzisiaj nie moglam jechać do niepolomic bo bylam w końcu ze soba u lekarza i musialm jechać z foksia do wet. Ale iwdac ,że panśtwu bardzo zależalo poc jakiemus biednemu psiaczkowi bo niedawno stracili pieska ,ktorego tez mieli ze schroniska .Piesek mial nowotwora.Pan dzwonil tez jak ukazalo się ogloszenie slepego łatka ale mówił ze sie spoznil, Wieczorem panstwo do mnie zadzwonili ,że psiaczek od 3 godz.jest u nich w domu ,bardzo go od razu pokochali ,żona nauczyla Boryska wskakiwać na fotel , a pan powiedzial że upodobnil się do pana bo obydwaj maja nadwage .:loveu:
  23. Karolinko wklei te zdjecia co ci wyslalam ,bo wysylam linka z watkiem do pani ,ktora ma juz jednego przygarnietego pieseczka i chetnie pomoze malenkiej jakiejś biedzie ,a ze pani byla zdecydowana wziąść niewidomego Boryska z niepolomic kolo 15 grudnia i tylko pod jednym warunkiem że jej piesek nie bedzie go gryzl , a suczki napewno nie będzie gryzl to bedzie to cudowny i dbający domek. I mam nadzieje że wyniki badań będa na tyle dobre że mala sie szybciutko wysterylizuje ,Jeżeli bedzie musial jeszcze dojśc do siebie to i tak lepiej żeby byla w domku nabrala sily i dopiero zabieg.
  24. [quote name='Ulka18']Zdjecie kolaka ukazalo sie wczoraj w programie Kundel na TV3. Mam nadzieje, ze beda telefony :kciuki:[/quote] Tak byl jeden pan dzwonil ze slomnik i chcial go do kojca więc Irenka sie nie zastanawjając poprosila kierownika o nie wydawnaie psa bo on powiedzial że pojedzie do schroniska jak mu Irenka nie chce mu dać.I tym sposobem colak ma dzisiaj przyjechac do hoteliku.
×
×
  • Create New...