Mam taką nadzieję...
Ale faktycznie jeśli sam Ją lubił, to przecież nie dał by Jej chyba w złe warunki- prawda?
Trzymam kciuki, żeby wszystko było dobrze...
Biedna Tunia :shake:
Posłałam wczoraj do Ogrodu Szczęśliwości zdjęcie Pepsulki aby dodali do Jej kwiatka a Oni mi dziś je zwrócili, bo ma byc w formacie jakimś jpg lub gif i max ma mieć 200 na 200 a ja nie potrafie takiego zrobić, no :shake: Ja się tak nie bawię :angryy:
Qrcze ale się porobiło :shake: Wiedziałam, ze Tunia jest chora ale, żeby aż tak... Strasznie mi smutno z tego powodu :-(
Trzymaj sie malutka, proszę Cię nie poddawaj się kochanie, walcz dzielnie dziewczynko...
Trzymam kciuki za Ciebie!
Jak mogę napisać o znalezionym domku- jeśli go nie ma? Napiszę taki napewno ale niech najpierw taki domek się znajdzie. Nie mogę pisać szczęśliwych wierszyków, kiedy serce płacze z rozpaczy nad losem tych bidek :shake:
Przypominamy, że domeczku szukamy !!!
O rany! I znowu trza było się przekopywać przez nowe strony co cioteczki namozoliły aby móc odpowiedzieć... :eviltong:
Celino- cudna sesyjka zdjęciowa :) Dumcia :loveu: :loveu: :loveu:
W tej ankiecie z "hopaniem" głosowałam już na samym początku jak tylko ruszyła- jak nie hopać tych bidek dla których w większości jest to jedyna szansa na znalezienie domeczku :shake:
Cioteczki? A ja mam do Was pytanko. Czy któraś z Was "zasadziła" kiedyś kwiatka w wirtualnym "Ogrodzie Psiej Szczęśliwości" swojemu przyjacielowi, który odszedł ? Ja "posadziłam" mojej Pepsulce tam kwiatuszka, codziennie odwiedzam Ją w tym ogrodzie, teraz posłałam Jej fotkę aby przy kwiatuszku je umieścili...