a ja puszczam od malutkeigo moja sunie,jak jest jakies bardziej ryzykowne miesjce,gdy moze pojawic sie jakis pies z nienacka albo czlowiek na ktorego bez watpienia zacznie skakac,to puszczam ja z dluga smycza i jeszcze sie nei zdazylo zebym nie zdazyla jej zlapac, bo ona ma ta zalete ze zanim gdzies pobiegnie najpierw chwile sttoi i sie zastanawia. w polach raz zobaczyla zajaca uciekajacego to jedynie pobiegla z anim kawalek i jak wyczaila ze go nie dogoni to wrocila...teraz ma 4,5 miesiaca i tak pieknie wyglada jak biegaaaa ze nie wyobrazam sobie ze moglabym jej nie spuszcac i trzymac na smyczy tylko. a na zawolanie nie przychodzi od razu, troche musze ja wolac ale nie ucieka wtedy tylko stoi w miejscu is ie zastanawia czy do mnie przyjsc czy nie, zebym sobie nie pomyslala ze jest taka posluszna:cool1: wydaje mis ie ze jezeli pies nie jest uczony od malego biegania luzem to pozniej jesli w koncu sie go spusci to 1 co zrobi to zwieje, tez bym zwiala na jego miesjcu:diabloti: