-
Posts
4497 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zdrojka
-
Potrącił go samochód, 8mc ON. Pojechał do gigi!!! Zdjęcia str. 16!
zdrojka replied to Masza4's topic in Już w nowym domu
A co ślicznemu w łapkę? -
Dżinka z Uciechowa ma dom u dogomaniaczki justynyvege
zdrojka replied to yewcia1's topic in Już w nowym domu
Uxmal, no nie mogę :evil_lol: -
Czy Sylwia wie, co to znaczy mieć haszczaka? Mam nadzieję, że tak i że ogród jest dobrze ogrodzony :p Mam też nadzieję, że odezwie się za miesiąc, bo obawiam się, że innych opcji nie będzie... To czekamy...
-
mini wyżełka czarna, młoda i śliczna ZNALAZŁA DOM U ZDROJKI!!!!!
zdrojka replied to AniaB's topic in Już w nowym domu
Zdrowy na szczęście, nadrabia wczorajsze niejedzenie na potęgę :evil_lol: Coś ta puszka musiała być nie tego... -
Zara sunia mix goldena i podhalana pojechała do nowego domu
zdrojka replied to beka's topic in Już w nowym domu
No to czekamy na zdjęcia uparciuszki -
Chojrak alergik nie przetrzyma zimy :(((( Ma już domek :))
zdrojka replied to justynavege's topic in Już w nowym domu
To jest wspaniałe! :diabloti: Jak Ci się to udało złapać, przeciez to musiał być moment :crazyeye: [IMG]http://i65.photobucket.com/albums/h215/fjolka/DSC_0046a.jpg[/IMG] -
Lunka z Radomia-zasiedziała się w DT... zostaje u mnie na zawsze.
zdrojka replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Nie namawiam, może być jutro :evil_lol: -
mini wyżełka czarna, młoda i śliczna ZNALAZŁA DOM U ZDROJKI!!!!!
zdrojka replied to AniaB's topic in Już w nowym domu
Strasznie mnie śmieszy ten jej nakrapiany brzuchol :evil_lol: -
Dżinka z Uciechowa ma dom u dogomaniaczki justynyvege
zdrojka replied to yewcia1's topic in Już w nowym domu
No to postępy widać :multi: -
Lunka z Radomia-zasiedziała się w DT... zostaje u mnie na zawsze.
zdrojka replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
A może moja Mała mu przypdanie do gustu? Muszę się pochwalić, przepraszam za off, dzisiejsza sesja tarzania się na jej własnej kanapie [IMG]http://img100.imageshack.us/img100/7587/img1153yc2.jpg[/IMG] -
mini wyżełka czarna, młoda i śliczna ZNALAZŁA DOM U ZDROJKI!!!!!
zdrojka replied to AniaB's topic in Już w nowym domu
Małą chyba swędziały plecki i stwierdziła, że się podrapie nimi o kanapę :evil_lol: [IMG]http://img87.imageshack.us/img87/3085/img1152ek8.jpg[/IMG] [IMG]http://img100.imageshack.us/img100/7587/img1153yc2.jpg[/IMG] [IMG]http://img87.imageshack.us/img87/4774/img1154ji2.jpg[/IMG] [IMG]http://img100.imageshack.us/img100/1541/img1161zo8.jpg[/IMG] -
mini wyżełka czarna, młoda i śliczna ZNALAZŁA DOM U ZDROJKI!!!!!
zdrojka replied to AniaB's topic in Już w nowym domu
No to ładnie, pies babę w konia zrobił :diabloti: Zaraz będzie kilka zdjęć. -
Dżinka z Uciechowa ma dom u dogomaniaczki justynyvege
zdrojka replied to yewcia1's topic in Już w nowym domu
No właśnie, bo tu niby pozdrawia z fotela, a my chcemy zobaczyć, jak pozdrawia :evil_lol: -
Lunka z Radomia-zasiedziała się w DT... zostaje u mnie na zawsze.
zdrojka replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Dobrze jej u Ani tyle. Ale Aniu nie przesadzaj :p Jak sobie przypomnę, jaka ona była przerażona, jak ją wiozłam do Ciebie, a jak Cię poznała i miejsce, jaka była radosna, to aż mi się łezka w oku kręci :p -
mini wyżełka czarna, młoda i śliczna ZNALAZŁA DOM U ZDROJKI!!!!!
zdrojka replied to AniaB's topic in Już w nowym domu
Mała nam zrobiła w nocy mały... no, niemały upsik... Zapomniałam, że rano koopa była nieładna i dałam jej wieczorem puszkę, a że jada ostatnio głównie gotowane, to jej chyba pucha zaszkodziła. Śpimy już prawie, a nagle Mała zaczęła eskapady po mieszkaniu, od okna do okna, jak zwykle przy chodzących pod oknami intruzach (psach, kotach, ludziach), Ja jej każę iść spać, a ona dalej swoje. Nie wiedziałam, że do mnie mówi, nie miałam okazji do tej pory zobaczyć, co robi, jak musi wyjść, bo spacerki jej wystarczały... Nagle gonitwa ustała, myślałam, że się uspokoiła, ale coś na szczęście mnie tknęło, wstałam i poszłam do kuchni... A tam tragedia :shake: Mamy przed szafką zlewozmywakową taką wycieraczkę z wykładziny. A na niej kuuuuupsko rzadkie, wielkie i śmierdzące potwornie, obok Mała, przerażona i kończąca na podłogę drugą część... Krzyków oczywiście żadnych, uspokajanie, Jarek na spacer, Ania do sprzątania. Jak się położyliśmy zrobiła się pierwsza, a Mała powtórzyła jeszcze raz gonitwę o 2 w nocy. Tym razem zrozumiałam ją bezbłędnie. Tak mi było głupio, że jej nie zrozumiałam od razu, tak wyraźnie dawała znać, a ja głupia nie wiedziałam o co chodzi. Dzis ją przegłodziłam, dopiero teraz dostała troszkę ryżu z kurczakiem, ale malutko i jak na razie jest ok.