Jump to content
Dogomania

furciaczek

Members
  • Posts

    14079
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by furciaczek

  1. Ile ona byla w hoteliku w Konstancinie? 2-3 tyg?? I z tego co wiem to nie zauwazono zadnego omdelnia, dziewczyna chetnie z Kago na spacery smigala, klucila sie przez plot z naszym Torkiem. Moze to faktycznie z tego upalu...mam taka nadzieje przynajmniej.
  2. Nie no kurna... Kago znam, razem w CCtach siedzimy i wiem ze jest niezastapiona, godna zaufania, mozna z nia konie krasc- wszystkie to wiemy i bede o tym krzyczec wszem i wobec! Ale wydaje mi sie ze Aga miala prawo napisac ze sie zdenerwowala, bo nie miala wiesci zadnych. Postawcie sie w jej i Kajetana sytuacji...jedziesz pol dnia, nie mozesz sie dodzownic, nie wiesz czy ktos bedzie, czy psa bedzie mozna zabrac...przeciez to stres cholerny jest. Nie zna Kasi, nie wiedziala czego mozna sie spodziewac, miala prawo miec rozne dziwne mysli. I wiem ze Aga glupia nie jest i rozumie ze czasami nie uklada sie zgodnie z planem, chwila oddechu i po sprawie! Nie trzeba od razu armat wyciagac i uzadzac afery...co to przedszkole jest czy jak? Wiemy ze to co robimy kosztuje nas od groma nerwow, stresow, wiecznie cos sie dzieje, wiecznie niepewnosc i nic dziwnego ze od czasu do czasu ktos napisze cos w niemilym tonie...ale z jednego postu robic cyrki. Wystarczyl post wyjasniajacy Kago, dwa dni i ciotki by razem sie czekolada zachwycaly bez zadnych tam durnych urazow, pamietliwosci czy uszczypliowsci.... Ja tam Kago znam i jestem przyzwyczajona ze czasem nie odbiera tel, ale wiem ze to co mialo byc zrobione bedzie zrobione i sie martwic nie musze...ale gdybym jej nie znala to tez pewnie bym napisala ze sie zdenerwowalam bo nie wiem na czym stoje....troche logiki ciotki, nikt z nas nie jest jasnowidzem...
  3. Wdech i wydech cioteczki...lecimy zalatwiac psiowe sprawy. Ja dzisiaj mega pozytywnie nastawiona do swiata po wiesciach z nowych domkow corsiakowych:loveu:
  4. Dziewczyny tylko spokojnie! Wiedzialam ze cos sie stac musialo bo jesli Kago cos zalatwia to zawsze dopiete na ostatni guzik :) Sytuacja lekko stersujaca, widomo jak jest ale blagam nie kluccie sie bo juz dosc w psiowym swiatku awantur i ciezkiej atmosfery. Najwazniejsze ze udalo sie suczysko odebrac pomimo chilowej nerwowki.
  5. To jeszcze dzisiaj skrobne jakies wyroznione allegro, moze tam go ktos wypatrzy....kogos musza te slodkie uchole zauroczyc!
  6. Co za psie nieszczescie...co tu robic cholercia co robic :( Znacie jego stosunek do innych psow? Gdyby sioe dogadywal moze udaloby sie DT znalezc...
  7. A czy ktos inny zostal powiadomiony o tym ze tam psisko lezy ?? Zostal zabrany?
  8. [quote name='AGA35']kolejne szczęśliwe psisko ...... [IMG]http://fotoo.pl/zdjecia/files/2010-06/07e4b910.jpg[/IMG][/QUOTE] Psiska, psiska!! Nie psisko:eviltong::loveu:
  9. A ja mam dla Was dwie dobre wiadomosci...zdiecia Oscara i Torcia z nowych domkow :) [IMG]http://i46.tinypic.com/mtxcht.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/14l12sn.jpg[/IMG]
  10. Torek od soboty w nowym domu, dostaje tak cieple, pogodne maile od nowych wlascicieli ze potem cala w skowronkach biegam pol dnia! Torcio narazie zachowuje sie bardzo dobrze, mozna z nim robic wszystko doslownie bez slowa sprzeciwu. Jedzonko daje sobie odebrac, ranke po kastracji przemyc, wyczesac, wytarmosci, slucha sie :) Jedyny problem za ktory trzeba sie wziasc od razu jest niechec w stosunku do mniejszych psiakow na spacerach, potrafi burknac ale na polecenie wlascicieli sie uspokaja. Wlasciciele chcetni do pracy i mysle ze z odrobina pomocy raz dwa sie z tym problemem uporaja. Cala rodzinka jest w nim zkochana, a i Torcio wydaje sie byc szczesliwy w swoim nowym domku. Na dowod kilka zdiec :) [IMG]http://i45.tinypic.com/54ps6.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/2q30kkn.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/2e3797b.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/300f7gk.jpg[/IMG] [IMG]http://i47.tinypic.com/qryhwo.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/14l12sn.jpg[/IMG] I glupawka hihi [url]http://i49.tinypic.com/2ykaxcg.jpg[/url]
  11. To ja zaraz sie zapytam czy czasem od Murki ktos sie nei wybiera do Wawki w tym czasie.
  12. [quote name='elmira']Ja w te niedzielę planuję wybrać się do Krakowa. WAW-KRK-WAW. Nie mam możliwości dojechać po psiaka, więc wchodzi w grę dowiezienie go do Warszawy. Wybieram się z jednym małym i spokojnym psiakiem, więc koszt paliwa byłby rozłożony na pół.[/QUOTE] A to ten sam psiak o ktorym jostel5 mowila?
  13. Juz zalozylam watek w dziale transportowym, wrzucilam tez info na watku transportowym, Mureczka kochana tez pyta czy ktos moze sie wybiera w okolice Krakowa.
  14. Super, mam nadzieje ze nie bedzie dlugo czekal na dom :)
  15. Jutro Wam dam znac czy bedzie jakos w najblizszym czasie opcja Wawa- Plock, moze to by pomoglo jakos.
  16. [quote name='aldira']nie interesuja mnie twoje wywody zachowaj je dla siebie dosc juz zlego zrobiliscie piszac o Manku wystawilyscie mu opinie psa mordercy co najmniej ale nie o tym chcialam... czy ty płacisz za hotel Manka furciaczek? jeszcze raz pytam jest już w domu jamnik?[/QUOTE] No tak racja, zapomnialam ze nie mam prawa sie wypowiadac na publicznym forum i tylko Ty takie prawo posiadasz. Najlepiej psa opisywac w samych superlatywach nie piszac nic o ewentualnych trudnosciach, czy problemach jakie sprawia- to jest mega odpowiedzialne podejscie i napewno nowi wlasciciele beda zachwyceni, o psie ktory prawdopodobnie zmienialby miejsce zamieszkania kilka razy nie wspomne. Rewelka no...
  17. Darmonka po pierwsze witam serdecznie na forum :) Pirania (Lidka) bardzo prosi o tel, chcialaby z Toba porozmawiac chwilke 502040293 , ona odcieta od neta teraz.
  18. [quote name='aldira']chciałabym sie dowiedzieć czy Maniek jest już w domku? poniewaz , kiedyś skończą się zainteresowani jego adopcja i zostanie potem sam albo go dacie do schroniska i będzie cale życie bezdomnym... liczy sie dobro psa a nie napychanie komuś kieszeni pieniędzmi za pobyt psa w hotelu.... pomyslcie troszke .. najpierw napisalyscie Mankowi taka opinie ze nikt chyba nie mial checi go adoptowac po prostu odstraszacie ludzi od niego... po drugie ile kosztuje hotel ? nie sadzicie ze zrobiliście wszystko by nigdy nie znalazł domu? a kieszeń komuś napychacie kasa[/QUOTE] Ja nie wiem ale chyba naprawde masz powazne problemy z czytaniem i zrozumieniem tego co czytasz. Jak mozna w ogole pisac ze zrobily wszystko zeby pies nie znalazl domu?! No tak dla zabawy wziely go pod swoja opieke, dla zabawy go utrzymuja tylko po to zeby domu nie znalazl i wrocil do schronu...sory ale nie pojmuje twojego toku myslenia. Aha i moje koty nadal zyja i maja sie dobrze...o zgrozo spaly dzisiaj razem z psami na kanapie bez mojego nadzoru!
×
×
  • Create New...