Dzwoniłam do taty i nie może wziąśc teraz mojego suczydła, więc muszę szukać w razie czego tymczasu dla niej, bo ona stara babcia(jamnikowata) i może nie poradzić sobie z dużym psem...Ja mieszkam w bloku i jakby były "awantury" to mógłby byc problem z zamykaniem.
Myślę i myśle, ale na dobermanim forum jest pan, który mógłby ją wziąśc na tymczas, okolice Poznania. Cos wymyślimy!