Jump to content
Dogomania

Agnie Koty

Members
  • Posts

    3948
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agnie Koty

  1. popytam znajomych, może ktoś ma na zbyciu. Choć wątpię. prawda jest też taka, że nowa buda, taka za 450 zł to długo tam chyba nie postoi..... Zawsze ktoś się znajdzie komu się przyda.......
  2. chyba nawet wiem, o które drzewo chodzi. Cieszę się, że panie przynoszą jej strawę.... Chyba nawet wiem, które, ;) .Perełka jest wrośnięta w w społeczność bazarkową, to nie ulega wątpliwości.
  3. mam nadzieję, że Zmysł wylansuje Okruszki....
  4. hm, nie jest jej tam źle. Ale...mogłoby jej być lepiej.....
  5. hm, rozstanie się przyzwoicie i świetnie będzie się tam czuła, :evil_lol: , zobaczysz.
  6. znam tę sunię z widzenia, rzeczywiście kręci się po bazarku i przeważnie śpi przed jakąś budką. Kurcze, karmią ją, nie przepędzają, przyznam się, ze byłam pewna że ma jakąś budkę do nocowania.:oops: To miła, spokojna sunia. Ale nie oszukujmy się, bazarek to nie prawdziwy dom. Jest czynny do 18 tej., w soboty zamykany ok.15 tej a w niedziele i święta nieczynny. Mam tylko nadzieję, że osoba która tam sprząta podrzuca jej coś do jedzenia....
  7. ale zawsze jest ten pierwszy raz.... Hm, dziecko 4 lata. Chyba Thelma sobie z nim poradzi jakby co, :evil_lol: . Wyślij może tam kogoś coby fachowo zerknął, podpytał.... Ona chyba potrzebije dużo ruchu, Pani jest gotowa z nią hasać? W pobliżu są takie tereny? To też ważne.
  8. towarzystwo przepiękne, zadowolone. Wiesz, Drakul jest identyczny jak Sadza. No, może oprócz pewnego szczegółu anatomicznego, :oops: .
  9. Jowita, na koty toruńskie /pewnie słodkie jak pierniczki torunskie/ zasadzimy się w przyszłym miesiącu....
  10. i tu niespodzianka! Ryry woli gołąbki, właśnie pióra leżą na podwórku, :oops: . To Sadza ma takie zapędy, cóż, kiedy mieszkała w magazynach żywiła się myszkami.... Owszem, robią sobie noski eskimoski przez klatkę ale Sadza cel ma jeden..... Tak, o Maję chodziło, Jowitko.
  11. tak za bardzo nie będzie co przekazywać bo utłuklam tylko 35 zł, ;), wczoraj skończył się bazarek.
  12. ponieważ jest to wątek swobodny, napiszę o zwierzątku, które wbrew mej woli zamieszkało u nas.:oops: Jest to młodziutki szczurek , nazywa się Figo /skrót od Figaro/ . Kupił go mój syn i uważam ze po prostu mu odwaliło. Osobiście nie lubię szczurów, boję się ich i już na sam ich widok robi mi się słabo. Chociaż ten jest milusi, taki czysciutki, ufny. Ale kiedy urośnie to, nieee, nawet o tym nie myślę. I ten ogon, bleeeee. Boję sie o niego bo intencje Sadzy są jasne. Dla niej jest to jeszcze jeden posiłek. Tyle, że ruchomy. Kiedy Figo bawił się z Niną, weszła do jego klatki i zeżarła mu ser. Siedziała tam i czekała..... Aha, Nina już zakochana w szczurku. Jest biały, ma szare uszka i ciemną pręgę na grzbiecie. W zasadzie umaszczeniem przypomina moją białą kotkę.....
  13. kurcze no, takie dziewunie ślyczne i niiiic?
  14. wygląda na szczęśliwą, pysio zadowolony.....:lol: Fajnie, że jej się udało! Powodzenia!
  15. ale Fiśce nic się nie stanie! Poza tym, nie nosi chałata, który oplątałby się wokół niej...... A pomijając ponurą przeszłość /jak z horroru Kinga/ to tam jest pięknie.......
  16. Haniu, ja pływać nie umiem. Dlatego tak chętnie o pływaniu rozprawiam. Nawet pod prysznicem czuję się nieswojo, ale to akurat chyba wpływ 'Psychozy" obejrzanej w dzieciństwie. Chętnie przejdę się z Wami nad staw, dodam jeszcze, że w okresie międzywojennym wywróciła się tam łodź z obywatelami żydowskimi, kilkoro z nich utonęło, niestety. Dlatego jest to staw ekumeniczny wręcz.
  17. oczywiście, że bisurmany kopały solidnie, :evil_lol: . Bez fuszerki i obijania się. Sobieski ich tylko wypożyczył swojemu bodajże krewniakowi....
  18. dlatego niesmiało zapraszam na stawy Walczewskiego.... Kopali podobno je jeńcy Jana III Sobieskiego...:oops:
  19. podnoszę z rana słodkie dziewczynki! No proszę, enia się ujawniła.....
  20. potwierdzam, serce nie sługa, :oops:
  21. [quote name='Yona']Ciocie, co Wy tutaj piszecie?...:crazyeye: Ale skąd ten pomysł w ogóle?...[/quote] Yona, niektórzy tak mają. Nie chce być niemiła ale to mi podpada pod dewiację. Mnie się wydaje że ma to związek z instynktem macierzyńskim.... Takim dziwnym.... A to karmienie łyżką może psa uzależnić, buuu
  22. ten transport mnie przeraża. Gdyby jednak był jakis z Ostrowca do Warszawy /mieszkam 30 km od stolycy/ to Fionka mogłaby zrobić sobie u mnie przystanek. Od nas do Łodzi to żabi skok.....
  23. Jezus Maria, łyżką! Pies moich znajomych umierał z głodu przed michą ale nie tknął. Czekał na łychę.....
  24. rozumiem że rodzice sie zgodzili i zrezygnowałaś z wakacji? Zuch dziewczyna,:evil_lol: .
  25. Ja...w Częstochowie byłam Rymować się tam uczyłam Dlatego pojedynek Dla innych jest dziewczynek /Chyba nie zdradzi Puchatek Naprawdę ile mam latek,:diabloti: / Czasami po prostu nie czuję Że mi się coś rymuje....
×
×
  • Create New...