Jump to content
Dogomania

Agnie Koty

Members
  • Posts

    3948
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agnie Koty

  1. złap troszkę snu dziewczyno, Jola, trzymaj się, dzieciaku
  2. e tam takie mruczenie... Bawcie się dobrze!
  3. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6623043#post6623043 zapraszam serdecznie!
  4. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6623043#post6623043[/URL] Zapraszam serdecznie!
  5. Tak, niech Moc będzie z nami. Boję się, ze się skompromitujemy, :oops:
  6. i Fiśka ma go uleczyć z tej fobii? sprytnie, :evil_lol: . ATy spijesz śmietankę?:evil_lol:
  7. Boże, Jola, po prostu brak mi słów!
  8. diabełkom tylko dałam i to niewiele. Kocur nie jest pokiereszowany ale był taki jakby "wyłączony" , może jest już leciwy. Gdyby nam się jutro nie udało, zostaje jeszcze piątek rano. Nie podaruję przegranej!
  9. Byłam dzis u kotów, niedawno. Nakarmilam diabełki. One są nieufne ale nie całkiem dzikie, można je dotknąć przez chwilkę. Kiedy wsadzałam łapę żeby nasypać karmy to kątem oka zobaczyłam coś tak przerażającego, coś tak wielkiego ze az odskoczyłam,:oops: . Na murku za ogrodzeniem z blachy siedział wielki bury kocur, łeb miał jak tygrys. Tak wielkiego kociego łba nie widziałam u klasycznych dachowców. Wyraz pyszczka miał paskudny, wierzcie mi, gorszy nawet niż u mojego Rydzyka mordercy gołebi. To chyba jest lokalny koci Casanova, ach, gdyby go tak pozbawić.... A teraz do rzeczy. Czarno to zaczynam widzieć, czarno. Ale spróbujemy.
  10. Przyznam , ze trochę obawiam się jak to wyjdzie w praktyce. Ale.... Wszystko jest trudne nim stanie sie proste, :oops:
  11. Haniu, nie przejmuj sie krytyką małoletniej,:evil_lol: . I wcale sie nie dziwię że dziewczyna popatrzyła na Ciebie niepewnie, podejrzliwie i Bóg wie jak jeszcze. Zapewne uznała Cię za nieszkodliwą dziwaczkę tak jak mnie miły pan w sklepie zoologicznym na deptaku /pytałam o klatki lapki a panoczek nie słyszał nigdy o tym i sugerował sklep mysliwski/. Ale osobiście uważam, ze słusznie zrobiłaś mówiąc o dogomanii, przecież nie jesteśmy jakimś tajnym stowarzyszeniem i nie mamy żadnych rytuałów,:oops: . Informacja, informacja, to jest podstawa. A młodziezy wydaje się, ze to straszne kiedy obcy ludzie ze sobą rozmawiają, że to niby obciach. A ja powiadam, należy rozmawiać, rozmawiać....
  12. To jak? Jesteśmy gotowi na wszystko? A nawet więcej....:evil_lol:
  13. ale one i tak są zabiedzone, prawda?:oops:
  14. w zasadzie to głowną karmiącą jest pani Helena, obecnie w szpitalu. Czasami wieczorem wpada pani z suchą karmą /znajoma p.Heleny/, ja jestem dwa razy w tygodniu, jest jeszcze p.Ewa /na rowerze, fajna babeczka/ która raczej regularnie tam się pojawia.
  15. we czwartek przypada mój dyżur na karmienie Polfy, nie pójdę tam zatem. Jest tam ktoś na stacji kto karmi koty i tych kotów jest tam trochę. Ale nie wiem kto to jest. Jeżeli to biała kicia z szarymi znaczeniami to widziałam ją na dachu przy stacji. Bambi z tego wątku był przyniesiony ze stacji, tyle p.Helena wyciągnęła od chłopaków którzy go tarmosili. Jeżeli ta kotka urodzi to będą następne Bambi,:-( .
  16. wydaje mi się, ze wystarczy nam jedna kocica na razie, :oops: . Jestem w stanie przetrzymać tylko po jednej, na koci ogon. Wezmę transporterek i podbierak, Lemo weź tunczyka.:oops: Hm, to jest od ul.Świeżej. Puchatku, a Tobie pasuje czwartek? [B]Pamiętajcie, czwartek o 16.30[/B]
  17. Lemo, musiałam się konkretnie umówić na sterylkę, :oops: . Powiedziałam, ze w razie czego ją odwolam tzn. jeśli wrócimy z pustymi rękami. Widziałaś może tę czarną kocicę w ciązy w Polfie? Ona jest najważniejsza. Jest tylko jedno miejsce jednak u p.Dagmary, zobaczymy jak nam pójdzie i resztę zrobimy gdzie się da. W Urzędzie powiedziano mi, że mamy się spieszyć....:-(
  18. Zatem tak.... Umówilam sie z vetką Dagmarą na sterylizację dziczki w piątek o 17 tej. Nie dało rady inaczej.:-( . Czyli spotykamy się przy budce ochroniarzy nie we środę ale we czwartek 0 16.30. Jeśli komus nie pasuje, niech napisze. Aha, mam podbierak od kolegi. Jakąs próbę wypadałoby zrobić ale nie mam żadnego dzikiego kota w poblizu....:evil_lol:
  19. sieci? jakoś mi się one z walkami gladiatorów kojarzą, :evil_lol: . Ziuta23 będzie jutro w Azorku w Sochaczewie, ma się o tę klatkę zapytać. Nie mogę dodzwonić się o ten podbierak do kolegi. Jest nauczycielem, może rozkoszuje się ostatnimi wolnymi dniami.... Mam tu sąsiadów wędkarzy ale jakoś nie chcę się pogrążać w ich oczach.....
  20. dobra, zatem środa 16.30. oczywiście, będziemy czekac jakby co. Byłam dziś w urzędzie, pieniędza są tylko te co zatwierdzone, w przyszłym roku nie będzie! Potwierdzają, że lecznica na Kopernika nie ruszyła nic z tej puli , zatem jak wykończymy do cna p.Magdę a najpierw p.Dagmarę to ruszymy na nich. Dzis wstępnie umawiam się na czwartek na sterylkę z p..Dagmarą. Chyba jakiegoś kota złapiemy, prawda,:oops: ?
  21. ale emocje! ufff, dobrze, że tego krecika wypuściła! Sliczna mała!
  22. [quote name='ziuta-23'] [B][COLOR=red]Agnie Koty...[/COLOR][/B][COLOR=red][COLOR=black]widzę, że mieszkasz ode mnie rzut beretem :cool3:[/COLOR][/COLOR][/quote] rzut beretem albo żabi skok, :evil_lol: . Ale nie jesteś z Grodziska naszego Mazowieckiego?
  23. kurcze, mialam takie dwie hienki na tymczasie /identyczne/ i znalazły domy, jedna jest właśnie u Figi bez Maku. I Rumba tez znajdzie, zobaczycie... Notabene, kapitalne imię. Rumba to taniec miłości, ona znajdzie kogoś kto ją pokocha,:lol:
×
×
  • Create New...