Jump to content
Dogomania

Agnie Koty

Members
  • Posts

    3948
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agnie Koty

  1. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=78833[/URL] a coś Wandzia nie była zadowolona z tego mleczka. Moze te maluszki będą go dobrze przyswajać....
  2. mam nadzieję, że nikt ich nie napasie. Ja nie mam na to wpływu, powiem tylko Ewie, zeby ich nie karmiła. Bo tylko z nią mam kontakt.
  3. zatem jutro, we wtorek o 16.30. Do zobaczenia.:lol: Nawet jak będziemy tylko we dwie to sobie poradzimy. Postawimy klateczkę żeby prawie dotykała bramy, w klateczce ten pyszny tuńczyk i odejdziemy na chwileczkę......
  4. nie wiem, może Puchatek jak dotrze na ten wątek. Ale, ale, we środę wraca moja siostra i mam nadzieję, że w razie potrzeby podrzuci nam kota w klatce samochodem spod Polfy. Czas spłacać długi, jest dużo młodsza ode mnie i musiałam jej matkować,:oops:
  5. tak, pani Magda to wetka. Lemo, o której przyjeżdżasz do G. rano? Ja Ci pomoge z tą klatką. targać ją, do 9 rano jestem wolna.
  6. kocicy Stacji ani widu ani słychu. Zostawiłam pani w kiosku mój numer, ma mi puścić sygnał jak się pojawi. Szlag by to trafił. Dobra, umawiamy się. Pani Magda mówi, ze łapiemy co się da, diabełki także. Propozycje co do godziny? Oczywiście, nie byłam w zarządzie. :oops:
  7. no i chyba prawidłowo. tak między nami, ja bym zwariowała.Dlatego jesteście super dziewczyny. Niechby superman spróbował tak karmić kocięta...
  8. miejmy nadzieję, że ta powieka wróci na swoje miejsce..... Kochana tygrynia, ona długo jeszcze w tej klinice ma być?
  9. Sylwestra wypuszczę we czwartek. Bylismy dzis na stacji, ja i Puchatek, kitki ani śladu. Ale padało zatem wybaczam jej. Idę niedługo jak wydam niedzielny obrok dziecioma jeśli jej nie będzie, idę też wieczorem.
  10. jestem umówiona na sterylkę Stacji w poniedziałek 0 12 tej! Mam nadzieję, ze nie okoci mi się w niedzielę wieczorem....
  11. Lemo, kotkę ze stacji osobiście głaskałam wczoraj, wsadzę ją w kontenerek i przytargam do domu. Klatkę metalową jej rozłożyłam w kuchni bo nie wiem jak ona się będzie zachowywać w domu. Dokładnie chodzi mo i o to, czy nie nawieje. Postaram się znaleźć jej dom, jest iskierka nadziei. Psiakrew, klatkę możesz wieźć ale dajcie mi kilka dni bo populacja kotów moim domu gwałtownie wzrośnie! Łapka może u mnie spokojnie stać i czekać. Na pewno w tym tygodniu zasadzimy się na coś z Polfy!
  12. niezła gromadka. Mordki kochane! A ten piasek to zupełnie jak z plaży, :evil_lol: .
  13. A ja jutro spotkam się z Figunią!
  14. jaka ona jest piękna. ...Szkoda, szkoda, że nikt nie przyjechał. Ale spokojnie, czekamy na dom.
  15. Lemo, ludzie są durni. Tylko jedna rzecz mnnie zastanawia. Ta kocina dzika jest , kociaki pewnie ukryła i nie rozumiem jak oni je znaleźli, to jest jednak wielki teren . Powtarzam tylko co mi mówiono. Ale wiesz, że topienie kociąt to dla niektórych pestka.:-( Jutro rano zasadzam się na kocicę ze stacji....Klatka profesjonalna już na nią czeka.
  16. ta czarna kotka z Polfy w ciąży, urodziła już . Kociaki zostały utopione przez pracowników. Mówiła mi znajoma. Klasyka.
  17. Wow, Milanówek to piekne miejsce, tak naprawdę byłam tam tylko kilka razy.:oops: Trzymamy wszystko co mamy za udana adopcję!
  18. czekamy cierpliwie zatem.
  19. Puchatku, ta kotka ze stacji jest bardzo podobna do Mariny.
  20. świetnie!i jeszcze jedna sprawa.... Byłam dziś na stacji , widziałam szarą kociczkę.Tak, ciąża zaawansowana, koteczka przymilna. Pytałam się pani, która tam codziennie sprząta. Kotka jest niczyja, przybłąkała się. Jutro idę do naszej wetki ewentualnie umawiać się na sterylizację aborcyjną. Co Wy na to? Buuu, nie lubię tego ale...Przetrzymam ją ile będzie trzeba, a może i dom się znajdzie....Sylwester urzędował u mnie dziś na rękach, może jutro foty wstawię.
  21. Dobrze, Jolu, idę do Belli i jej kotków. Dobrze, ze daleko nie mam :evil_lol:
  22. Bo kotów jest w G. dużo. Kiedy idzie się deptakiem bladym świtem albo w nocy, koty przemykają często. Część wychodzi, część wolnio żyje.
  23. Ja też chciałabym Jolę poznać osobiście, może kiedyś...:oops:
  24. nakarmiłam dwa diabełki w Polfie, był też ten szary, wielki kocur. Oprócz tego ten maluszek spod choinki... I to wszystko choć p. Ewa twierdzi, ze one są w pobliżu.
×
×
  • Create New...