Jump to content
Dogomania

Agnie Koty

Members
  • Posts

    3948
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agnie Koty

  1. Pani widziała Figę w ogłoszeniu, zajrzała tez na dogo bom jej link wysłała. Jesteśmy umówione na weekend. Jowita---> nowa nadzieja dlatego że dzieci to przyszłość narodu, :evil_lol: . Co ja plotę, po prostu myślę ze może jeszcze nasza planeta nieco pociągnie, nowe życie, nowe pomysły... Ciotki, myślcie pozytywnie jako i ja myślę.
  2. wow, wow wow, dostałam meilika od pani z Warszawy, która szuka psiej przyjaciółki dla swojej 10 letniej córeczki. Pani przyjeża do Grodziska w odwiedziny do swojej mamy i może się wkrótce zobaczymy. Oj, żeby to był ten wymarzony domek! Trzymajcie ciotki kciuki! Tak bym chciała żeby ta nasza Figunia znalazła juz swoje docelowe miejsce i opiekuna na zawsze!
  3. bo te dzieci to zawsze takie tajemnicze:evil_lol: . Mąz mówi że Figa to moje trzecie dziecko. Podobno nie podniecałam się się tak wyżynaniem zębów u swoich dziecki jak jej kłami. Bo kieł górny wreszcie się przebił, ciotki drogie. Takie to bylo nabrzmiałe, musiało ją bardzo swędzieć. Jowita, mnie to optymistycznie nastaja że jesteś w ciązy. Jakaś taka nowa nadzieja się z tym wiąże.
  4. nie wien dlaczego ale się rozlogowuję, cholera i moje posty gdzieś nikną w cyberprzestrzeni. Dzisiaj wstałam o 6 tej i elegancko zdązyłam ze wszystkim tj. wyniosłam Figę na balkon. Hm, to oznacza że od poniedziałku wstaję o tej porze i lecę na tereny zielone? Trzeba będzie zwlec swoje stare cielsko, khe. Ale czego się nie robi dla tej mordy kochanej. Postaram się cyknąc dziś jakieś fotki żebyście ciotki nie były stratne.
  5. właśnie Jowita, właśnie, na kogo się szykujesz? mnie te kolory zawsze się mylą tak jak por z selerem, :evil_lol: .
  6. pisałam, pisałam i szlag trafił mojego posta. Dzsiaj córka zarzuciła mi że bardziej mnie obchodzi Figa niż ona. I nawet podobno zmieniam głos jak mówię do naszej szczeniusi. Te dzieci są naprawdę egoistyczne... Usiłuję odzwyczaić Figę od spania w nocy pod moim łózkiem. Ale ona nie chce wracać na swoje posłanie.... Hm, dlaczego nikt nie chce naszej Figuni? :angryy:
  7. ona tak elegancko szczeka i dyskretnie że sama słodycz.... Poza tym, do domu powinno się wracać wcześnie a nie jakieś śruby w starych , zdemobilizowanych "motórach" dokręcać!
  8. dzięki, dzięki loozerka, dzięki Lulka. Już jestem spokojna. A najbardziej się ciesze ze w poniedziałek kończy się kwarantanna, będzie drugie szczepienie i nasz minimolo będzie brykać np. w parku. Bo jak na razie to bryka w pokojach i różki pokazuje. Obślinione lalki Ninki /po kryjomu je myję bo Nina ma nos jak pieś gończy/, rozwleczone zabawki. Ciekawe, niby zamykamy ten pokój ale Figa zawsze jakoś się wślizgnie. Wczoraj szczekała na podwórku na moją znajomą za bramą. O tak, rośnie nam pies obronny. W nocy wrócił mój mąż /ale nie z hulanki,:evil_lol: /, też burczała jak szalona, nawet nie wiem kiedy usłyszała go na dole. Jest mi trochę dziwnie bo moja bokserka prawie nie szczekała. A Figa naprawdę przeżywa swoje zadanie obronne! Zatem jeśli ktoś potrzebuje powiadomiacza to Figa doskonale się nadaje. Zreszta, ona ma same zalety.
  9. hm, ciotki, , za tydzień kolejne szczepienie a sponsor... wycofał się rakiem. I chyba nawet wiem dlaczego ale nie będę tego roztrząsać na forum bo to nieelegancko. czy możemy liczyć na jakiś grosik? dokładnie potrzeba nam 40 zł......:oops: :oops: :oops:
  10. możecie puścić kciuki, domek do którego napisałam nie da rady przyjąć Fisi. Ale czekamy, coś się musi znaleć dla naszej afrykańskiej księżniczki, coś dobrego.
  11. I dobrze, że rzuciła tą słuchawką. Figunia musi mieć kulturalnych Pańciów a nie przedstawicieli jakiegoś lumpenproletariatu, :evil_lol: .
  12. cooooooo?:-o Grodzisk Maz. jej się nie podoba?! :angryy:
  13. Figunia dobrze, rozbrykana i wesoła, dziś piszę w jej sprawie, może tym razem szczęście się do niej uśmiechnie. oj, byłby to super dom.....
  14. tak, sliczny ten Shrek. Gdyby ktoś go wziął i ośmielił miałby z niego pociechę. To dobrze, że i Ty tam jesteś Loozerka, ale nic nie wiadomo. Dzisiaj mamy imprezę rodzinną i Figa pewnie będzie w centrum zainteresowania.
  15. czekamy zatem i nie tracimy dobrego humoru.
  16. dostałam ogloszenie z alegratki. hm... :Witam! Moja mama jest zainteresowana suczką, bardzo jej się Figa spodobała. Mam takie pytanie, czy możliwy byłby transport do Brzegu. Mama nie chce suczki ale powiedziala., że ta jest bardza ladna. Prosze o szybki kontakt" Nie wiem o który Brzeg chodzi, ta pani nie chce suczki... Czekam na odpowiedź ludzi spod Olsztyna. Dąbrówka, dobrze, że tam jesteś i w razie gdyby.....
  17. Ciotki niecierpliwe, nic więcej nie wiem. Nie wiem dokładnie gdzie pod Olsztynem, nie wiem jakie ogłoszenie Magda i Krzysiek przeczytali. Podejrzewam tylko, że w sieci, które ja zamieściłam i podałam tylko swój numer telefonu. Upewnię się tylko czy mój mail doszedł bo kompek wczoraj robił psikusy. A może im się Figa nie spodobała, a może się zastanawiają, nie wiem, ciotki drogie....
  18. domek się odezwał. jakoś mi tak nieswojo, cholera. Dostałam smsy. Państwo mieszkaja pod Olsztynem /Magda i Krzysztof/, mają dom, chcieliby uratować niedużego pieska tzn. zająć się nim. Wysłałam im zdjęcia i link do Figuni. I zasugerowałam żeby się odezwali na Dogo. I nie pytajcie mnie o nic więcej bo nie wiem.... Czekamy. Może do naszej Figuni uśmiechnie się szczęście?
  19. i dlatego nie ma do niej pretensji o to rozrabianie. Najważniejsze, ze mało się teraz załatwia w domu, robi to na tatasie. za tydzień z tarasu ruszamy teren, mam nadzieję że załapie równie szybko. Dzisiaj tylko mnie osłabiła jak wybrała z jedzenia samego kurczaka a resztę zostwiła kotom! Bystra, jestem ciotki, przebiegła, wiem już co nasmaczniejsze ... To już nie ta bida z nędzą co na pierwszej stronie wątku.
  20. obcaski mają się dobrze, to była przymiarka. ona ma wiele rzeczy do podgryzania ale wiesz, że zakazane owoce najbardziej smakują.... Figunia prosi ładnie o domek! Jest juz gotowa do adopcji!
  21. hm, mój telefon milczy jak ciemny grobowiec.... A nasza Figunia poszła już na całość. Po prostu poczuła się tak pewnie, że kiedy usłyszałam dziwne chrobotanie w przedpokoju nie miałam złudzeń, że to moje obcasy tak chrzęszczą..... Wniosek, porządek należy utrzymywać, buty chować do szafy. Wczoraj wieczorem runął ostatni bastion kiedy mój mąż rżał ze śmiechu bo nie mógł swobodnie się położyć we własnym łóżku. Figa je zaanektowała, spała potem koło niego. Wiem, wiem, nie wolno jej tak rozpuszczać, tym bardziej ze to moja szara kotka tam zawsze spała, cholera.
  22. buuuuuu, usiłuję wysłac zdjęcie.
  23. Ale zdjęcia i tak nie oddają jej uroku osobistego, :evil_lol: . Domku, ona jest świetna! jasne, ze rozrabia jak szczeniak i rozwleka skarpetki po całym mieszkaniu ale to świadczy tylko o jej niebywalej yntelygencji, :evil_lol: . Wiecie, ona jest nieufna jeśli chodzi o obcych. Wczoraj na podwórku glazurnik usiłowal ją pogłaskać ale się nie dała. Nie traktowałabym tego jako wady, miałam bokserkę, która uwielbiała każdego i wcale nie było to takie fajne. zazdrosna byłam, ot, co.
  24. ciotki, ona naprawde była posłuszna... Teraz preferuje leżenie w pościeli, jak tylko widzi moje posłane łóżko to się tam ładuje, najlepiej na poduszki. Dzisiaj z załatwianiem się było naprawde super... To tak cieszy, cholera....
×
×
  • Create New...